Pojedynek z podtekstami

Nie ma Raków szczęścia do warszawskiego zespołu. W ośmiu rozegranych do tej pory pojedynkach ligowych pięciokrotnie górą byli Legioniści a trzy razy zanotowano remis. Ostatni taki pojedynek wiosną 1998 roku wygrali warszawianie 2:0, a strzelcami goli byli Jacek Bednarz i Sylwester Czereszewski.
Częstochowscy kibice mają jeszcze dobrze w pamięci ćwierćfinałowy pojedynek obu klubów w Pucharze Polski i wygrany przez podopiecznych Marka Papszuna 2:1 po bramkach Piotra Malinowskiego i Andrzeja Niewulisa.
Czy w przełamaniu niemocy do Legii pomogą nowo pozyskani zawodnicy Aleksandar Kolev i Jarosław Jach lub wyczerpujący pojedynek Legii w Glasgow? O tym przekonamy się w niedzielny wieczór. 
Aleksandar Kolev to napastnik z Bułgarii urodzony w Sofii i wychowanek Lewskiego. Przez blisko pięć lat był zawodnikiem dwóch belgijskich klubów: KFC Dessel SPort i AS Verbroedering Geel. Wiosną 2017 roku przeniósł się z Beroje Stara Zagora do Stali Mielec, a stamtąd do Sandecji Nowy Sącz. Od 2018 roku reprezentował barwy ekstraklasowej Arki Gdynia. Ma na swoim koncie Superpuchar Polski.   
- Cieszę się, że trafiłem do Rakowa. To fajnie poukładany klub. Mój trzeci klub w Ekstraklasie. Muszę nauczyć się schematów taktycznych, jakimi gra Raków, ale jestem doświadczonym zawodnikiem. Chciałbym pomóc drużynie i przede wszystkim zacząć znowu cieszyć się grą tak, jak na początku mojego kontraktu w Arce i tak jak przez cały sezon w Sandecji - powiedział Aleksander Kolev.
Czerwono-niebiescy wypożyczyli również wychowanka Lechii Dzierżoniów, który przez pięć lat reprezentował Zagłębie Lubin, a później londyński Crystal Palace. Ostatnie półtora roku Jarosław Jach spędził na wypożyczeniach w tureckim Caykur Rizespor i mołdawiańskim Sheriff Tyraspol. Ten środkowy obrońca ma na swoim koncie łącznie sześć występów w kwalifikacjach do Ligi Europy i Ligi Mistrzów. 
- Wracam do Polski po to, aby się odbudować. Mam nadzieję, że poprzez regularną grę, która jest dla mnie głównym celem na ten sezon, uda mi się wrócić na właściwą ścieżkę. Chcę pomóc drużynie w osiągnięciu jak najlepszego wyniku w tym sezonie - powiedział Jarosław Jach, którego wypożyczenie będzie obowiązywać do końca sezonu z możliwością wykupienia zawodnika.  
- Trafiam do fajnej drużyny, która buduje akcje od tyłu. Myślę, że idealnie wkomponuję się w zespół. Wierzę, że trener Papszun wyciągnie ze mnie wszystko, co najlepsze, a ja pomogę drużynie swoją grą - dodał Jarosław Jach.
Pojedynek przy Łazienkowskiej będzie szczególny dla sztabu szkoleniowego Rakowa, którego korzenie sięgają Warszawy. Mowa tu o Marku Papszunie, Macieju Kędziorku czy Macieju Sikorskim, synu Andrzeja Sikorskiego, znanego obrońcy Legii z lat osiemdziesiatych. Obecnie w składzie Rakowa mamy byłych „Legionistów”, Jakuba Szumskiego i Miłosza Szczepańskiego.
Swego czasu w barwach Legii występowali Jacek Magiera i Marcin Bojarski, wychowankowie Rakowa oraz byli gracze „czerwono-niebieskich”, Paweł Skrzypek i Tomasz Kiełbowicz.
Arbitrem niedzielnego spotkania, które rozpocznie się o godzinie 20.00.  będzie pan Tomasz Musiał z Krakowa. Na liniach pomagać mu będą Sebastian Mucha i Jakub Ślusarski. Sędzią VAR będzie Szymon Marciniak.
 
cz-piłka.pl
 

Log in or create an account