Dobre wyniki Skry II w okręgówce procentują awansem do I drużyny

  • Published in News
cz-piłka.pl. piłka nożna, Częstochowa, football, Waldemar Deska, www.waldemardeska.pl, football photo gallery, football photos, Skra Częstochowa, Tomasz Musiał

Sezon 2021/22 jest bardzo ważny dla częstochowskiej Skry, która nie tylko walczy o punkty w Fortuna 1. Lidze, ale również debiutuje z drugim zespołem w Klasie Okręgowej. Runda jesienna dla juniorów z ul. Loretańskiej była bardzo udana.

Po siedemnastu kolejkach w częstochowsko-lublinieckiej Klasie Okręgowej na czele znajduje się Victoria Częstochowa, która zgromadziła 45 punktów (15 zwycięstw, 0 remisów, 2 porażki). Tuż za ich plecami czai się Skra II Częstochowa, która traci tylko cztery „oczka” (13-2-2). Obie drużyny z naszego miasta mają bezpieczną przewagę nad kolejnymi ekipami: Zniczem Kłobuck (36 punktów), Amatorem Golce (34) i Zielonymi Żarki (31).
- Już wcześniej rozmawiałem z trenerem Tomaszem Szymczakiem i uznaliśmy, że środowisko seniorskie będzie dla tych chłopców zdecydowanie lepszym rozwiązaniem. Okazało się, że tak rzeczywiście jest. Mamy bardzo zdolną grupę młodych zawodników, którzy poradzili sobie na tyle dobrze, że być może za chwilę będą grać nawet szczebel wyżej. Na pewno jesteśmy zadowoleni z tego, co się stało, jak oni co tydzień walczą. Na pewno to jest lepszy poziom i naszym zawodnikom jest trudniej niż w niektórych spotkaniach rozgrywek juniorskich A1. Myślę, że na tę chwilę ten pomysł wypalił i będziemy to kontynuować – mówi w rozmowie z klubowym serwisem dyrektor Akademii Skry, Tomasz Musiał.
Dla młodych piłkarzy gra w okręgówce, to nie tylko okazja do nabierania większego doświadczenia, ale również do tego, aby znaleźć się w notesie trenera pierwszej ekipy i wkrótce powalczyć o miejsce w składzie na zapleczu PKO BP Ekstraklasy.
- W grupie 2003/2004, która występuje w drugiej drużynie u trenera Szymczaka, są zawodnicy, którzy zostali wytypowani przez trenera – a my na spotkaniu z trenerem temu przyklasnęliśmy – i przejdą do pierwszego zespołu. Dzięki temu czterech kolejnych, młodych zawodników od stycznia będzie przygotowywać się do rozgrywek z pierwszą drużyną. To kolejny pozytyw. Czas pokaże, jak to wszystko będzie się rozwijało. Część młodych piłkarzy z pewnością znajdzie się też na liście życzeń innych klubów i kto wie, czy któryś z nich nie podąży drogą Radosława Gołębiewskiego, czy Mikołaja Biegańskiego. - Każdy z tych młodych ludzi marzy o tym, żeby być piłkarzem. I – tak naprawdę – my, trenerzy, nie jesteśmy w stanie zagwarantować i stwierdzić, który z nich ma szansę. Na tę chwilę widzimy, kto ma predyspozycje, kto dobrze wygląda, poświęca się, kto ma charakter i podporządkowuje wszystko pod sukces. Wiele zależy od samych zawodników. My staramy się im pomagać w tym rozwoju, ale znam doskonale przypadki graczy, którzy byli na osiemnastym, dziewiętnastym miejscu w hierarchii swojej drużyny, a potrafili zrobić ciekawą karierę. Oczywiście mam swoje typy, natomiast chciałbym, żeby ktoś mnie pozytywnie zaskoczył i osiągnął sukces - stwierdził Tomasz Musiał.

cz-piłka.pl, Konrad Cinkowski, foto: Waldemar Deska

Log in or create an account