Olimp na górze, Orkan i Sokół na dole

  • Published in News
cz-piłka.pl. piłka nożna, Częstochowa, football, Waldemar Deska, www.waldemardeska.pl, football photo gallery, football photos, A-klasa

Pierwsza trójka utrzymała swoje pozycje wygrywając ostatnie pojedynki. Również Myszków i Koziegłowy próbują dotrzymać kroku. Na wiosnę zapowiada się bardzo emocjonująca runda. Na przeciwnym biegunie kiepski sezon w wykonaniu Orkana i Sokoła, które nie zdołały wygrać ani jednego pojedynku.

Skalniak Kroczyce - Płomień Częstochowa, 1:0 (1:0)
Dźbowianie jechali do Kroczyc z nastawieniem na odniesienie piątej wygranej z rzędu. Po ostrym i brutalnym meczu zwyciężyli gospodarze, którzy użyli wszystkich sposobów, aby odnieść cenne dla nich zwycięstwo. Piątą czerwona kartkę w tej edycji zaliczył zawodnik Skalniaka, tym razem był to Konrad Szafran. Co gorsza skończyło się na totalnej bijatyce na koniec meczu. Chyba nie do końca chodzi o takie rozgrywanie spotkań, szczególnie na tym poziomie rozgrywkowym, gdzie robi się to z pasji do futbolu, a na drugi dzień trzeba iść do pracy.
- Gospodarze grali cały mecz na pograniczu faulu. Nie widziałem tak ostro grającej drużyny. Moi zawodnicy zagrali słaby mecz, ale też nie chcieli ryzykować kontuzji na koniec roku. Do tego bijatyka na koniec meczu pozostawia duży niesmak, bo można przegrać w walce, a to nie miało nic wspólnego z piłką – stwierdził Andrzej Lewandowski.
- Ostatnią kolejkę zagraliśmy z bardzo dobrym przeciwnikiem Płomieniem Częstochowa. Drużyna gości świetnie radziła sobie z prowadzeniem gry podczas naszego pressingu, za co składam wyrazy uznania dla trenera Lewandowskiego. Skalniak w tym meczu potrafił wykorzystać własne atuty a wynik spotkania 1:0 to najniższy wymiar kary dla gości. Bramkę zdobył Artur Oczko, bramka w stylu w jakim nas przyzwyczaił od kilku lat, gdzie ręce same składają się do oklasków, należy nadmienić, że strzelił również drugą bramkę, jednak została anulowana przez sędziego ponieważ ten dopatrzył się przewinienia. Jako drużyna wyglądaliśmy na kolektyw o jaki walczy każdy trener, gdzie serce do gry wykazuje każda jednostka od bramkarza po zawodnika rezerwowego. Na potwierdzenie moich słów były dogodne sytuacje których nie potrafiliśmy zamienić na bramki. Niestety nie dokończyliśmy meczu w komplecie, gdyż sędzia pokazał bezpośrednio czerwoną kartkę Konradowi, na pytanie czego dopatrzył się sędzia, trzeba by jego zapytać, ja do dzisiaj nie potrafię na to odpowiedzieć. Na niekorzyść dla nas to kolejna czerwona kartka przez jaką cierpi nasza reputacja, osoby mówiące co im ślina na język naniesie mogłyby powiedzieć, że nasza gra jest pełna przewinień, niestety wiele kartek dostajemy za rozmowę z sędziami. Po zmianie okręgu musimy zwyczajnie zmienić nawyki, być może poprzednio sędziowie przyzwyczaili nas do innego traktowania jak i poziomu sędziowania. Jestem niezwykle zadowolony z własnej drużyny, twierdzę, że gdyby taka determinacja trwała przy nas przez cały sezon, osiągnęlibyśmy dużo lepszy wynik sportowy. Pragnę podziękować każdej osobie działającej na rzecz Skalniaka za współprace w rundzie jesiennej, zachęcam do wypoczynku a następnie do dalszej, dużo cięższej pracy po to by osiągnąć w przyszłej rundzie dużo lepszy wynik - ocenił Damian Kot.
Bramka:
1:0 37’Artur Oczko
Skalniak Kroczyce: 1.Daniel Kozieł, 11.Artur Wnuk (50’15.Michał Sokołowski), 3.Kacper Wawrzynkiewicz (67’14.Dawid Cupiał), 10.Daniel Rygalik, 2.Damian Kot, 18.Kamil Jastrząbek (51’9.Konrad Szafran), 7.Łukasz Zamora, 16.Dawid Mroziński, 22.Michał Lupa, 21.Artur Oczko, 8.Patryk Rajca (80’20.Grzegorz Mucha).
Rezerwowi: 4.Krystian Kozłowski, 19.Łukasz Szafran, 5.Jakub Miszta.
Trener: Damian Kot.
Płomień Częstochowa: 1.Michał Różycki, 8.Kamil Ołdakowski, 4.Adrian Kowalski, 6.Mateusz Dziewoński, 19.Borys Wiskulski, 7.Paweł Kmiecik (45’17.Konrad Chalemski), 15.Piotr Nowicki, 16.Kamil Jaros, 5.Krystian Opilka, 9.Jan Kożuch (62’11.Kamil Korzeniec), 10.Kacper Pawlak.
Rezerwowy: 18.Łukasz Ślimak.
Trener: Andrzej Lewandowski.
Sędziowali: Dariusza Prauza, Marcin Kowalczyk i Zdzisław Żelezik.
Żółte kartki: Wnuk, Zamora, Oczko, Rygalik, Sokołowski – Nowicki.
Czerwona kartka: 78’Szafran.
Piast Przyrów - Biała Gwiazda Krasice, 3:0 (0:0)
Wicelider zdołał utrzymać swoją pozycję pokonując Białą Gwiazdę Krasice, ale zwycięstwo nie przyszło łatwo. Zadecydował ostatni kwadrans. Dziesięć minut wcześniej Damian Bekus po dwóch żółtych kartach opuścił boisko. Chwilę później Kamil Sztymala nie wykorzystał rzutu karnego. Nadrobił Filip Magiera pokonując Jakuba Klimaszewskiego. W ostatnich dwóch minutach pokonał go Kamil Smoleń rehabilitując się za nie wykorzystany wcześniej rzut karny, a na zakończenie dwójkowa kontra Karola Hasikowskiego i Filipa Magiery zakończyła się wymanewrowaniem bramkarza gości i trzecią bramką oraz efektownym zakończeniem rundy przez podopiecznych Artura Mysłka.
Sokół Olsztyn - GKS Koziegłowy, 2:4 (1:2)
To był ostatni mecz olsztynian, który mógł im dać upragnione zwycięstwo. Mimo, że objęli prowadzenie po golu z rzutu karnego Damiana Ceglarza, to dwa razy Dawid Szecówka i Dawid Szatan po przerwie wyprowadzili „Koziołki” na prowadzenie. Rozmiary porażki zmniejszył Sebastian Karoń, ale to Dawid Szecówka ustalił wynik meczu zaliczając dziewiąte trafienie w tym sezonie. Pozycja w czubie tabeli to dobry prognostyk przed rundą rewanżową podopiecznych Oskara Napory.
Orkan Rzerzęczyce - Olimpia Huta Stara, 0:3 (0:1)
Okazało się, że Orkan również zakończy jesienną edycję bez zwycięstwa. Zresztą wizyta lidera nie napawała kibiców Orkanu optymizmem. Ci po dziesięciu minutach objęli prowadzenie po golu Tomasza Socika. Na następną bramkę trzeba było czekać aż godzinę i zdobył ją Adrian Rak, a wynik zamknął były zawodnik Orkanu, Robert Pryka.
KS Złoty Potok - Czarni Starcza, 0:8 (0:3)
Patryk Korzec, lider klasyfikacji strzelców z szesnastoma bramkami, otworzył i zamknął wynik pojedynku w Złotym Potoku. Po dwie bramki zdobyli również Rafał Nowak i Arkadiusz Kraczuk. Po jednej dołożyli Łukasz Krzyczmanik i rezerwowy, Paweł Kubaj. Bezkompromisowo grający Czarni zakończyli rozgrywki na trzecim wygrywając dziesięć pojedynków. Ulegli dwójce liderów i w derbowym pojedynku „Kamionce”. Zapowiadają na wiosnę włączenie się do walki o awans.
Jura Niegowa - LKS Kamienica Polska, 4:0 (2:0)
Efektownym zwycięstwem nad „Kamionką” zakończyli rozgrywki podopieczni Przemysława Lamcha, dla których nie była to najlepsza edycja. Tym bardziej smakuje taka wygrana, która pozwoli z optymizmem i nadzieją przygotować się do rundy rewanżowej. W pierwszej odsłonie dwa celne trafienia zaliczył Rafał Bacior, a po przerwie Damian Kusaj i Dawid Siwek.
MKS II Myszków - Pilica Koniecpol, 5:2 (3:1)
Myszkowianie byli faworytem tego pojedynku i wywiązali się z zadania bardzo dobrze. Adrian Lech i dwa razy Piotr Nowakowski byli autorami goli dla gospodarzy. Pod koniec pierwszej połowy rozmiary porażki zmniejszył Grzegorz Walasek. Po przerwie Piotr Nowakowski i Kacper Dąbrowski zwiększyli przewagę, a Dominik Ptak odpowiedział golem dla gości.

 

A-KLASA, GRUPA II, SEZON 2021/2022
Lp. Drużyna Mecze Pkt Zw R P Bramki
1. Olimpia Huta Stara 13 32 10 2 1 35:16
2. Piast Przyrów 13 31 10 1 2 36:20
3. Czarni Starcza 13 30 10 0 3 51:25
4. MKS II Myszków 13 25 8 1 4 34:27
5. GKS Koziegłowy 13 25 8 1 4 35:20
6. LKS Kamienica Polska 13 24 8 0 5 29:23
7. Jura Niegowa 13 22 7 1 5 22:21
8. Płomień Częstochowa 13 21 7 0 6 31:25
9. Pilica Koniecpol 13 16 5 1 7 22:24
10. Skalnik Kroczyce 13 15 5 0 8 24:29
11. Biała Gwiazda Krasice 13 13 4 1 8 20:35
12. KS Złoty Potok 13 12 4 0 9 25:43
13. Orkan Rzerzęczyce 13 1 0 1 12 9:41
14. Sokół Olsztyn 13 1 0 1 12 14:38

XIV kolejka, 19.marca:
Biała Gwiazda Krasice - LKS Kamienica Polska
Jura Niegowa - Płomień Częstochowa
Skalniak Kroczyce - Czarni Starcza
KS Złoty Potok - Olimpia Huta Stara
Orkan Rzerzęczyce - GKS Koziegłowy
Sokół Olsztyn - Pilica Koniecpol
MKS II Myszków - Piast Przyrów

cz-piłka.pl, 

Log in or create an account