Spotkanie Lotników

  • Published in News
cz-piłka.pl. piłka nożna, Częstochowa, football, Waldemar Deska, www.waldemardeska.pl, football photo gallery, football photos, Lotnik Kościelec

Piłkarze Lotnika wykorzystując wcześniejsze zakończenie rozgrywek w grupie pierwszej i mogli zebrać się na uroczystym spotkaniu z zarządem i sponsorami. Prezes Daniel Banaś podziękował piłkarzom i trenerowi za doskonałą pierwszą rundę i zaapelował o powtórzenie z podobnym skutkiem rundy rewanżowej i powrót do „Okręgówki”.

- Po rozmowach z trenerem Chobotem i prezesem Banasiem zdecydowałem się przejść do Lotnika. Fajna drużyna, w której zostałem bardzo pozytywnie przyjęty.
Stradom darzę nadal dużym sentymentem i jeżeli mam taką możliwość, to zaglądam na mecze. Jest przykro, że idzie im tak jak idzie, ale mam nadzieją, że teraz po zmianie trenera będzie im szło lepiej.
My robimy swoje, idziemy jak burza na awans. Cel jest tylko jeden, chcemy spokojnie wejść do „Okręgówki”, a tam na pewno zrobimy swoją robotę – zapowiedział Maciej Malinowski, najlepszy strzelec Lotnika, który ma na koncie piętnaście bramek w tej rundzie i w stosunku do poprzedniego sezonu mamy progresję - Cały czas mamy rządzę bramek i chcemy ich strzelać jak najwięcej – dodał.
- Wyniki wskazują na to, że zasłużenie prowadzimy i na pewno będziemy dążyć do tego, żeby przewaga się nie zmniejszyła. Teraz należy nam się zasłużony odpoczynek, a potem będziemy chcieli każdy następny mecz wygrać. Może być coraz trudniej, bo pozostałe drużyny będą nas chciały ograć lub chociaż urwać nam dwa punkty jak zrobiła to Libidza. Będziemy chcieli utrzymać jak najdłużej dobrą serię, bo ze sparingami mamy dwadzieścia meczów z rzędu bez porażki. Mając taką drużynę z takimi nazwiskami jak Psonka, Kiwacz, Jarczok, Malinowski czy Ciecierski, którzy grają już kilka lat na tym poziomie lub wyższym, to każdy chce im utrzeć nosa, a my musimy co mecz udowadniać, że jesteśmy lepsi, bo nikt nam się nie położy – stwierdził trener, Przemysław Chobot.
- Przed sezonem po spadku założyliśmy sobie, że musimy tą drużynę przebudować i odmłodzić. Dlatego pozyskaliśmy pięciu nowych zawodników i uważamy, że było to dobre posunięcie. Zrobiliśmy krok do tyłu, ale teraz idziemy na awans. Sam spadek był, o którym zadecydował jeden punkt, był dla nas dotkliwą porażką, bo klub ma ambicje bardzo duże, ale z perspektywy czasu jak patrzę na przebudowaną drużynę, to uważam, że to wszystko wyszło na plus. Obserwujemy jeszcze trzech, czterech zawodników, których chętnie widzielibyśmy u siebie i to będzie plan zrealizowany w stu procentach. Atmosfera w szatni jest bardzo dobra, mamy grono bardzo oddanych sponsorów także nikomu nic nie brakuje. Po nowym roku powinny też zapaść istotne decyzje co do infrastruktury – zapewnił prezes Lotnika, Daniel Banaś.
- Dzięki żonie, która pochodzi z Kościelca mogłem się bliżej przyjrzeć temu klubowi, który ma bogate tradycje, świetną infrastrukturę i co najważniejsze ludzi, którzy kochają ten klub i piłkę. Są akademie, które dają możliwość rozwoju młodym adeptom futbolu, których trenuje około osiemdziesięciu. Ściągnęły mnie tutaj ten zapał, ludzie i piłka, której jestem wielkim fanem. Próbowałem swoich sił w Ajaksie, ale w czasach szkolnych uprawiałem trójbój. Tata mój grał w juniorach Wisły Kraków, czyli od małego ten sport był w naszym domu obecny. Wspomagam finansowo również siatkarzy, speedrowerzystów i teraz piłkarzy Lotnika. Chcę aby ten projekt był długofalowy i chcę pomóc, aby tych darczyńców było więcej, bo jestem zadowolony z postawy drużyny i przede wszystkim ze szkolenia młodzieży w tym klubie – komplementował Łukasz Janas z firmy Centergaz.

cz-piłka.pl, foto: Waldemar Deska

Log in or create an account