Orlik zdegradowany

  • Published in News
cz-piłka.pl. piłka nożna, Częstochowa, football, Waldemar Deska, football photo gallery, football photos, A-klasa

Mimo początkowego prowadzenia piłkarze Orlika nie zdołali wygrać w Łobodnie i utrzymać się w A-klasie. Piłkarze Okszy awansowali na drugie miejsce po porażce Płomienia Częstochowa w Zawadach. Przegrała swój ostatni mecz również Victoria, ale ta już wcześniej zapewniła sobie awans do Ligi Okręgowej.

Płomień Czarny Las - Biała Gwiazda Krasice, 1:4 (1:0)
Mecz rozegrany awansem wygrali goście, ale prowadzenie po siedmiu minutach dla swojego zespołu uzyskał grający trener Płomienia, Sebastian Pluta. Po zmianie stron dominowali już goście a bramki zdobyli Łukasz Boral, Jakub Król i Damian Bekus, który dwukrotnie pokonał bramkarza gospodarzy.
Naprzód Ostrowy - Victoria Częstochowa, 1:0 (0:0)
Również wcześniej postanowili zakończyć sezon piłkarze Naprzodu i Victorii, którzy spotkali się w Ostrowach. Tym razem ekipa prowadzona w zastępstwie przez Tomasza Pełka efektownie zakończyła sezon przed własną publicznością. Zwycięską bramkę zdobył Łukasz Krawczyk po godzinie gry i mimo kilku okazji ze strony gości wynik już nie uległ zmianie. Victoria pożegnała się z A-klasą i już 19 lipca młodzi piłkarze wsparci kilkoma nowymi zawodnikami wrócą do treningów poprzedzających rozgrywki w Lidze Okręgowej, które rozpoczną się 14 sierpnia.
Liswarta Popów – Płomień Częstochowa, 3:2 (0:1)
Zespół Liswarty chciał się zrewanżować ekipie Ireneusza Jury za porażkę 1:5 w Dźbowie w meczu rozegranym w ekstremalnych warunkach z elementami „waterpolo”. Częstochowianie przyjechali do Zawad wygrać i utrzymać drugie miejsce w tabeli. Gospodarze od pierwszych minut natarli na piłkarzy Płomienia i w dwunastej minucie dostali szansę na objęcie prowadzenia, ale strzał z rzutu karnego zmarnował Paweł Piotrowski. W szeregi graczy Łukasza Pilarza wkradła się jeszcze większa nerwowość, a kolejne okazje zaprzepaścili Szymon Rabiniak i Paweł Piotrowski. Natomiast goście zaczęli przejmować inicjatywę i kapitalną paradą popisał się Patryk Wers, który obronił strzał głową Pawła Kmiecika, ale przy uderzeniu z „wapna” Krystiana Opilki był już bezradny. Po zmianie stron gospodarze nadal atakowali i dążyli do zmiany rezultatu i po godzinie gry dopięli swego wykorzystując tym razem jedenastkę egzekwowaną przez Bartosza Kuperta. Wyrównująca bramka dodała skrzydeł miejscowym i Jarosław Cieślak trafił do bramki Michała Różyckiego, ale sędziowie orzekli, że zrobił to z pozycji spalonej. Kilka minut później podobna sytuacja spotkała przyjezdnych i wynik nadal pozostawał bez zmian. Popowianie w odpowiedzi dwa razy umieścili piłkę w siatce gości. Najpierw celnie głową trafił Wiktor Bąk, a dwie minuty później piłkę odbitą od słupka po strzale Pawła Piotrowskiego do bramki skierował rezerwowy, Jarosław Cieśla. Goście walczyli do końca i nawet złapali kontakt po trafieniu Janusza Bryły, ale na więcej nie pozwolili już gospodarze, którzy z radością przyjęli końcowy gwizdek Pawła Kubana. Kibice opuszczali stadion zadowoleni, bo obejrzeli bardzo dobry mecz zagrany z dużym zaangażowaniem obu zespołów. Wiele strzałów, udane interwencje obu bramkarzy i przede wszystkim bramki.
Bramki:
0:1 40’Krystian Opilka (karny)
1:1 62’Bartosz Kurpet (karny)
2:1 77’Wiktor Bąk (głową)
3:1 78’Jarosław Cieśla
3:2 89’Janusz Bryła
Liswarta Popów: 12.Patryk Wers, 16.Arkadiusz Kawka, 9.Paweł Piotrowski, 7.Sylwester Miętkiewicz, 20.Łukasz Pilarz (61’11.Artur Ryś), 13.Mateusz Leszczyk (61’8.Przemysław Jawor), 4.Daniel Snażyk, 19.Michał Nowacki, 10.Bartosz Kurpet, 6.Szymon Rabiniak (46’2.Jarosław Cieśla), 17.Wiktor Bąk (82’3.Jakub Wers).
Rezerwowi: 1.Arkadiusz Polak, 18.Wojciech Bociąga, 14.Mariusz Banaszewski.
Trener: Łukasz Pilarz.
Płomień Częstochowa: 1.Michał Różycki, 11.Kamil Korzeniec (62’9.Janusz Bryła), 15.Piotr Nowicki, 6.Artur Pidzik, 16.Adrian Sterczewski, 14.Damian Chalemski, 5.Krystian Opilka, 20.Borys Wiskulski, 7.Paweł Kmiecik, 3.Konrad Chalemski (45’8.Piotr Kluczny), 19.Przemysław Majczyna (80’18.Łukasz Ślimak).
Trener: Ireneusz Jura.
Sędziowali: Paweł Kuban, Michał Grzesik i Kamil Kuban.
Żółte kartki: Piotrowski, Miętkiewicz, Leszczyk, Ryś (wszyscy Liswarta)
- Zgodnie z Trenerem Jurą stwierdziliśmy, że był to bardzo dobry pojedynek. Myślę, że kibice opuszczali stadion w Zawadach zadowoleni, bo obejrzeli bardzo dobre zawody. Mecz na wysokim poziomie, wola walki, zaangażowanie i przede wszystkim ofensywny futbol. Taka ma być moja Liswarta walcząca o każdy centymetr boiska. Myślę, że chłopcy zdają sobie z tego sprawę. Przed nami krótki, ale bardzo intensywny okres przygotowawczy. Chcemy w końcu powalczyć o coś więcej niż środek tabeli w klasie A. Chciałem podziękować moim zawodnikom za trud tej rundy, bo nie wszyscy wiedzą, zmagaliśmy się z plagą kontuzji i na mecze jeździliśmy w 11-12 - stwierdził Łukasz Pilarz.
- Wydaje się, że był to mecz z gatunku tych cieszących oczy kibica. Niewątpliwie poziom zawodów, jak na tę klasę rozgrywkową, stał na wysokim poziomie. Obie drużyny sięgnęły wyżyn swoich umiejętności. Zarówno jedni jak i drudzy byli mocno zdeterminowani, aby wygrać. Szczególnie gospodarze żądni rewanżu za poprzednią rundę postawili bardzo wysoko poprzeczkę mojej drużynie. Z pewnością miało to wpływ na jakość widowiska. Myślę, że piłkarze obu drużyn zostawili po sobie dobre wrażenie i mogli z podniesioną głową zejść do szatni. Popowianie z racji zwycięstwa, a moi zawodnicy mimo porażki. Serdecznie gratuluję całej ekipie Liswarty viktorii w tych zawodach i życzę powodzenia w kolejnych rozgrywkach.
Mojej drużynie dziękuję za ten sezon, włożone serce w każdym meczu. A Zarządowi klubu, wszystkim bez wyjątku, za wsparcie w każdych momentach, szczególnie tych gorszych. Zwłaszcza wyjątkowe słowa uznania powinny być skierowane w stronę panów Zbroszczyka i Grajcara bez których nasz klub byłby pewnie w zupełnie innym miejscu...
Dziękuję też naszym kibicom za wspomaganie nas podczas kolejnych zmagań boiskowych. Wracając do samych rozgrywek cieszymy się oczywiście z zajęcia trzeciego miejsca. Z pewnością to dobry wynik Ale pozostaje mały niedosyt, wszak drugie miejsce było na wyciągnięcie przysłowiowej ręki. Gratuluję drużynie Victorii awansu, natomiast trenerowi Zachwycowi i całemu teamowi z Łobodna drugiego miejsca. Pozdrawiam rzecz jasna również wszystkich czytelników tego znamienitego portalu. Do zobaczenia w przyszłym sezonie rozgrywkowym – podsumował Ireneusz Jura.


Sokół Wręczyca Wielka - Błękitni Libidza, 1:3 (1:1)
Błękitni musieli wygrać we Wręczycy i zwyciężyli. Przegrał swój mecz Orlik i tym samym libidzanie w przyszłym sezonie będą kontynuować swoją przygodę w A-klasie. W trzeciej minucie gola dla gospodarzy zdobył Jakub Skoczek, który w tym sezonie ustrzelił „oczko”. Jeszcze w pierwszej odsłonie wyrównał Amadeusz Polak, a po przerwie zwycięstwo zapewnili Michał Bugaj i ponownie Amadeusz Polak. Teraz przed Błękitnymi chwila odpoczynku i przygotowania do kolejnego sezonu pod okiem nowego, grającego trenera, Miłosza Bieleckiego. Na pewno będą też inne wzmocnienia.
Grom Miedźno - Sparta Nowa Wieś, 2:2 (2:2)
Po dwóch kwadransach wynik meczu był ustalony i zapewniał „Spartanom” utrzymanie. Dla gospodarzy dwa razy trafił Mateusz Rudzki, który wyrównał po golach Dawida Turka i Dawida Małota. W podwyższeniu rezultatu nie pomogła przyjezdnym nieobecność Tymoteusza Tekieli, który po dwóch żółtych kartkach musiał opuścić boisko na kwadrans przed końcem pierwszej połowy. Piłkarze z Nowej Wsi zdołali uratować A-klasę, ale misja trenera Patryka Podwysockiego zakończyła się po półrocznej umowie. Kto będzie jego następcą na pewno przekonamy się niebawem.
Ajaks Częstochowa - Kmicic Kruszyna, 6:0 (4:0)
Ajaks zakończył sezon wysokim zwycięstwem nad Kmicicem. Bramki zdobyli Szymon Fyda, Kamil Zaskórski, Adrian Kowalski, Tomasz Żydek, były gracz Kmicica oraz Michał Michalczyk, który dwukrotnie pokonał Mariusza Klekota. Z funkcji trenera w Ajaksie zrezygnował Grzegorz Kuziorowicz i Andrzej Rogaczewski opiekun juniorów. Z pierwszym zespołem ponownie będzie pracował Piotr Pawłowski.
Oksza Łobodno - Orlik Blachownia, 5:2 (1:0)
Gospodarze golem „do szatni” zdobyli prowadzenie po strzale Dawida Pietrzaka. Po przerwie goście wyrównali i objęli prowadzenie po trafieniach Mariusza Błaszczyka i Przemysława Szczypiór i zanosiło się na niespodziankę. Jednak po golach Dawida Pietrzaka, Karola Barzaka, Sebastiana Turka i Tomasza Gadomskiego wszystko wróciło do normy. Oksza zajęła drugie miejsce w tabeli, a Orlik niestety musi opuścić szeregi A-klasy.

 

A-Klasa, gr. I, SEZON 2020/2021
Lp. Drużyna Mecze Pkt Zw R P Bramki
1. Victoria Częstochowa  26 70  23   1  2 123:22
2. Oksza Łobodno 26 56 18 2 6 78:30
3. Płomień Częstochowa (b) 26 53 16 5 5 82:40
4. Liswarta Popów 26 49 15 4 7 72:49
5. Ajaks Częstochowa 26 42 13 3 10 56:52
6. Biała Gwiazda Krasice 26 35 10 5 11 64:77
7. Naprzód Ostrowy 26 33 10 3 13 47:70
8. Kmicic Kruszyna  26  30  9  3  14 46:75
9. Płomień Czarny Las 26 29 8 5 13 50:65
10. Grom Miedźno 26 28 8 4 14 37:58
11. Sokół Wręczyca Wielka 26 27 8 3 15 48:71
12. Błękitni Libidza 26 25 7 4 15 49:66
13. Sparta Nowa Wieś 26 23 6 5 15 42:89
14. Orlik Blachownia (b) 26 20 5 5 16 37:67

cz-piłka.pl, foto: Waldemar Deska

Log in or create an account