Z Warszawy bez punktów

  • Published in News
cz-piłka.pl. piłka nożna, Częstochowa, football, Waldemar Deska, football photo gallery, football photos, Legia Warszawa - Raków Częstochowa

Mecz za sześć punktów, w którym po dwóch porażkach z rzędu z outsiderami Legia chciała się przełamać i zwyciężyć. Na Rakowie ciąży klątwa „Legionistów”, których w lidze nie udało się częstochowianom pokonać. Raków od ponad 4,5 godziny gry nie zdołał strzelić gola rywalom i tak się stało przy Łazienkowskiej skąd „czerwono-niebiescy” nie wywieźli nigdy żadnego punktu. 

Legia zagrała w specjalnych koszulkach w czerwono-bordowe pasy i jak widać przyniosły jej szczęście. To limitowane stroje, a do sprzedaży trafi tylko 1000 takich koszulek. Mecz mógłby się potoczyć zupełnie inaczej, gdyby sędziowie dopatrzyli się ręki Tomáša Pekharta w polu karnym. Goście odpowiedzieli składną akcją zakończoną celnym uderzeniem Luquinhasa, który po zdobyciu gola zasygnalizował rychłe narodziny potomka. Fran Tudor był bliski wyrównania, ale jego strzał z kilku metrów intuicyjnie obronił Artur Boruc. Jeszcze w pierwszej połowie „maszynka” Rakowa zaczęła się rozsypywać po kontuzji Andrzeja Niewulisa. Po zmianie stron Tomáš Pekhart efektowną przewrotką próbował zaskoczyć Damiana Holca, ale ten tym razem był czujny i pewnie obronił strzał Czecha.
- Żałuję, że kilka akcji nie zakończyło się dokładniejszymi uderzeniami. Zwłaszcza ta przewrotka Pekharta po pięknej akcji. W końcówce też niewiele zabrakło, by Pekhart strzelił bramkę głową. Cieszy, że były sytuacje – ocenił Czesław Michniewicz.
Za faul Frana Tudora na Filipie Mladenoviću sędzia Paweł Gil wskazał „wapno”, a pewnym egzekutorem okazał się przymierzany w czasach juniorskich do gry w Tottenhamie i Souhampton Tomáš Pekhart. Niestety w drugiej odsłonie wykruszył się kolejny element z zespołu Marka Papszuna, Marcin Cebula, który musiał opuścić boisko z powodu kontuzji, a Igor Sapała otrzymał żółtą kartkę i będzie musiał pauzować w sobotnim starciu z Lechią Gdańsk w Bełchatowie. Wystąpi jednak w środowym pojedynku z Górnikiem Zabrze w ramach Pucharu Polski.
- Za nami bardzo trudne spotkanie, ale tego się spodziewaliśmy. Raków bardzo często gra, wykorzystując podania za plecy obrońców, gra dynamicznie, wszystkie podania kierowane są do przodu. Musieliśmy być do tego odpowiednio przygotowani i myślę, że to co zaproponowaliśmy na to spotkanie, czyli korekta w ustawieniu, zdało egzamin. Zespół prezentował się dobrze, graliśmy bezpiecznie, odważnie z piłką, stwarzaliśmy sytuacje i zdobyliśmy dwie bramki. Warunki były trudne, obydwu zespołom nie grało się łatwo. Duży mróz robił swoje, piłka skakała po boisku. Kilka razy w łatwych sytuacjach, gdy zwykle rozgrywamy piłkę od tyłu, szukaliśmy łatwiejszych sposobów na wyjście spod pressingu – podsumował Czesław Michniewicz.
- Gratuluję Legii zwycięstwa, a swojej drużynie postawy. Zagraliśmy dzisiaj na miarę możliwości. Może nie do końca tak, jak byśmy chcieli grać, ale zmierzamy w tym kierunku. To jest optymistyczne. Grać przy Łazienkowskiej z Legią nigdy nie jest łatwo. Mają duże umiejętności indywidualne i to zadecydowało dziś o wyniku. Mam nadzieję, że w przyszłości ten wynik w Warszawie będzie inny – powiedział Marek Papszun.
- Nie był to łatwy mecz. Ciężko czasami było wyjść spod pressingu, próbowaliśmy rozgrywać - wychodziło to momentami fajnie. Wykorzystaliśmy sytuacje, które mieliśmy. Cieszymy się, bo potrzebowaliśmy tego zwycięstwa, po porażce w Bielsku-Białej. W tygodniu dużo pracowaliśmy nad nowym systemem. Wyglądało to w miarę OK. Ciężko mi teraz ocenić, jak czujemy się w nowym ustawieniu, bo to był nasz pierwszy mecz. Jeżeli tak będziemy grać i go szlifować, to z meczu na mecz będzie lepiej. W meczu z Rakowem broniliśmy się fajnie – stwierdził Artur Jędrzejczyk.
- Podeszliśmy do tego meczu skupieni i skoncentrowani. Wiedzieliśmy, że Raków to silna drużyna, która potrafi grać w ustawieniu z trzema obrońcami, a ponadto jest agresywna. Byliśmy w tym meczu przygotowani na takie granie. Udało nam się zneutralizować mocne strony przeciwnika i dlatego dzisiaj wygraliśmy – poinformował Mateusz Wieteska.
- Liga jest na dobrym poziomie, rywale stawiają trudne warunki. To były bardzo wymagające mecze, zwłaszcza ten z Legią. Początek, co prawda lepiej wyglądał w naszym wykonaniu, ale to oni z czasem przejęli inicjatywę, zaczęli stwarzać sobie sytuacje i je wykorzystali. Z naszej strony brakowało takich klarownych okazji do zdobycia bramki. Nikt nie chciał wziąć na siebie ryzyka i spróbować strzelić, czasami wydawało się, że chcemy wjechać z piłką do bramki – zauważył Dominik Holec.
Legia Warszawa – Raków Częstochowa 2:0 (1:0)
Bramki:
1:0 29’Luquinhas
2:0 64’Tomáš Pekhart (karny)
Legia Warszawa: 1.Artur Boruc – 55.Artur Jędrzejczyk (kpt), 4.Mateusz Wieteska, 3.Mateusz Hołownia, 22.Paweł Wszołek, 99.Bartosz Slisz, 24. André Martins (50’21.Rafael Lopes), 67.Bartosz Kapustka, 82.Lucas de Lima Linhares „Luquinhas” (90+1’ Jakub Kisiel), 25.Filip Mladenović, 9. Tomáš Pekhart. Trener: Czesław Michniewicz.
Rezerwowi: 33.Radosław Cierzniak – 2.Josip Juranović, 11.Cesar Joel Valencia Castillo, 17.Mateusz Cholewiak, 30.Kacper Kostorz.
Raków Częstochowa: 28.Dominik Holec – 17.Petr Schwarz, 6.Andrzej Niewulis (kpt) (44’33.Jarosław Jach), 89.Daniel Mikołajewski, 7.Fran Tudor (72’13.Piotr Malinowski), 20.Marko Poletanović, 10.Igor Sapała, 43.David Tijanić, 11. Ivi López (46’77.Marcin Cebula; 72’14.Daniel Szelągowski), 27.Daniel Bartl (57’23.Patryk Kun), 21.Vladislavs Gutkovskis. Trener: Marek Papszun.
Rezerwowi: 1.Branislav Pindroch – 8.Ben Lederman, 15.Ioannis Giannis Papanikolau, 71.Wiktod Długosz.
Sędziowali: Paweł Gil, Korad Sapela i Marcin Borkowski, sędzią technicznym był Paweł Malec. Obsługę VAR poprowadzili Tomasz Musiał i Tomasz Listkiewicz.
Żółte kartki: Lopes, Pekhart, Wszołek – Sapała, Schwarz.
Mecz bez udziału publiczności.

XVI kolejka – 5/6/7/8 lutego

Lechia Gdańsk - Warta Poznań, 1:1
Lech Poznań - Zagłębie Lubin, 0:0
Piast Gliwice - Śląsk Wrocław, 2:0
Pogoń Szczecin – Cracovia Kraków, 1:0
Legia Warszawa - Raków Częstochowa, 2:0
Podbeskidzie Bielsko-Biała - Górnik Zabrze, 2:1
Wisła Kraków - Jagiellonia Białystok, 2:0
Stal Mielec - Wisła Płock, poniedziałek, 8 lutego, 18:00. (odwołany)

 

EKSTRAKLASA, SEZON 2020/2021
Lp. Drużyna Mecze Pkt Zw R P Bramki
1. Pogoń Szczecin 16 34 10 4 2 22:8
2.  Legia Warszawa (M) 16 32 10 2 4 25:16
3. Raków Częstochowa  16 28 8 4 4 27:18
4. Śląsk Wrocław 16 24 7 3 6 21:17
5. Górnik Zabrze 16 24 7 3 6 20:17
6. Zagłębie Lubin 16 23 6 5 5 18:17
7. Jagiellonia Białystok 16 23 7 2 7 24:26
8. Piast Gliwice 16 20 5 5 6 23:21
9. Lechia Gdańsk 16 20 6 2 8 21:22
10. Lech Poznań 16 19 4 7 5 24:23
11. Wisła Płock 15 19 5 4 6 19:20
12. Wisła Kraków 16 17 4 5 7 24:23
13. Warta Poznań (b) 16 17 5 2 9 15:20
14. Cracovia Kraków 16 16 5 6 5 18:19
15. Podbeskidzie Bielsko - Biała (b) 16 15 4 3 9 16:39
16. Stal Mielec (b) 15 14 3 5 7 17:28

XVII kolejka 12/13/14/15 lutego
Śląsk Wrocław - Wisła Kraków, piątek, 12 lutego, 20:30.
Cracovia Kraków - Podbeskidzie Bielsko-Biała, sobota, 13 lutego, 15:00.
Pogoń Szczecin - Piast Gliwice, sobota, 13 lutego, 17:30.
Raków Częstochowa - Lechia Gdańsk, sobota, 13 lutego, 20:00. (Bełchatów)
Wisła Płock - Lech Poznań, niedziela, 14 lutego, 15:00.
Jagiellonia Białystok - Legia Warszawa, niedziela, 14 lutego, 17:30.
Warta Poznań - Zagłębie Lubin, poniedziałek, 15 lutego, 18:00.
Górnik Zabrze - Stal Mielec, poniedziałek, 15 lutego, 20:30.

cz-piłka.pl, foto: rakow.com

Log in or create an account