Do Bytowa po regularną grę

  • Published in News
cz-piłka.pl. piłka nożna, Częstochowa, football, Waldemar Deska, football photo gallery, football photos, Skra Częstochowa - Raków Częstochowa, Oskar Krzyżak

Oskar Krzyżak jest jedną z kilku piłkarzy Rakowa Częstochowa, którzy rundę wiosenną spędzą w innym klubie, niż ten z ul. Limanowskiego. Piłkarz został niedawno wypożyczony do drugoligowej Bytovii Bytów.

- Porozmawiajmy najpierw o tym, co było. W grudniu zostałeś zgłoszony do rozgrywek PKO BP Ekstraklasy. Pojawiła się wówczas jeszcze większa mobilizacja do ciężkiej pracy?
- Mobilizacja do pracy jest zawsze duża. Nieważne na jakim etapie czy w jakim miejscu jestem, to pracuję równie ciężko. Zgłoszenie do Ekstraklasy uważam za docenienie mojej pracy i dobrych występów w drugim zespole.

- A nadzieja, że może uda się zagrać w meczu najwyższego szczebla rozgrywek w Polsce?
- Byłem świadomy, jak wygląda sytuacja. Zgłoszony zostałem przed meczem z Piastem Gliwice, był to ciężki mecz o dużą stawkę. Byłem oczywiście gotów, ale zdawałem sobie sprawę, że o wejście na boisko będzie ciężko.

- Ostatecznie nie zagrałeś nawet minuty. Rozczarowany?
- Nie. Przede mną nowe cele i wyzwania i na tym się skupiam.

- Zostałeś powołany na niedawny obóz Rakowa. Spisałeś się podczas nieco całkiem dobrze, a nawet i udało ci się trafić do bramki rywali. Jesteś zadowolony z tego krótkiego czasu w Turcji?
- Wykonaliśmy jako zespół kawał pracy, a indywidualnie jestem zadowolony. Zagrałem w sparingach z bardzo mocnymi rywalami i dałem sygnał trenerowi, że idę cały czas do góry i nie spoczywam na laurach.

- Po powrocie do kraju nie zagrałeś jednak w barwach Rakowa, a przenosisz się na półroczne wypożyczenie do Bytovii Bytów. Taki był plan?
- Najważniejsza jest dla mnie regularna gra. Pojawiła się opcja wypożyczenia do Bytovii, gdzie wejdę na poziom centralny. Myślę, że to naturalny krok w mojej karierze.

- To był jedyny rozważany przez klub, czy też przez Ciebie kierunek czy było więcej zapytań?
- Było parę opcji, ale podjęliśmy decyzję, że Bytovia to najlepszy wybór na ten moment.

- Jakie nadzieje wiążesz z grą w nowym zespole?
- Regularna gra i podnoszenie swoich umiejętności, oczywiście przy osiągnięciu celów zespołowych.

- A rozmawiałeś już z trenerem na temat wizji twojej obecności w zespole? Mam tutaj na myśli czy masz być podstawowym reprezentantem Bytovii czy zmiennikiem?
- Przychodzę tu, by być ważną postacią w zespole, która wniesie odpowiednią jakość i będę to udowadniał w każdym meczu oraz podczas każdego treningu.

- Sytuacja ligowa Bytovii jest taka, że dwa dobre mecze mogą dać awans do czołówki, ale dwa słabsze mecze przy dobrej postawie rywali zaowocować mocnym spadkiem. Rozmawiałeś już z drużyną o planach na rundę wiosenną? Czy walczycie o coś więcej, czy o bezpieczne utrzymanie?
- Celem jest wygrywanie każdego kolejnego meczu u siebie i na tym się będziemy skupiać. Nie patrzymy minimalistycznie, tylko dążymy do tego, by uzyskać jak najlepszy rezultat.

- Czy masz jakieś ustalenie z Rakowem, że po powrocie znów będziesz liczony jako członek ekstraklasowego zespołu?
- Najważniejsze jest dla mnie zrobić bardzo duży wynik w tej rundzie. Za pół roku się okaże, jakie plany ma wobec mnie Raków.

cz-piłka.pl, rozmawiał Konrad Cinkowski, foto: archiwum Oskara Krzyżaka

Log in or create an account