Odrabianie zaległości

  • Published in News
cz-piłka.pl. piłka nożna, Częstochowa, football, Waldemar Deska, football photo gallery, football photos, Skra Częstochowa - Raków Częstochowa

Jedynie piłkarze częstochowskiej B-klasy mogą już odpoczywać. Mimo zakończenia rozgrywek w A-klasie trzeba jeszcze odrabiać zaległości. W Lidze Okręgowej jest kilka meczów zaległych, ale zostaną odrobione po ostatniej kolejce, która zostanie rozegrana w ten weekend. W tym samym czasie rozgrywki zakończą czwartoligowcy, ale na przykład Myszków czekają jeszcze cztery zaległe mecze zaplanowane nawet na grudzień.

Sarmacja Będzin – MKS Myszków, 6:2 (2:1)
W zaległym spotkaniu trzynastej kolejki czwartej ligi myszkowianie polegli w starciu ze „Spartanami”. Po raz piaty podopieczni Damiana Nowaka powrócili z delegacji bez punktów. Rozpoczęło się obiecująco od trafienia Marcina Kowalskiego, ale później do głosu doszli gospodarze strzelając gole po uderzeniach Kacpra Zawadzkiego, Macieja Widurskiego, Mikołaja Godek i w doliczonym czasie gry Romana Terbalyana. Myszkowianie trafili po strzale Pawła Marchewki oraz Igora Sychowicza, ale niestety do własnej bramki. W sobotę do Myszkowa zawita były Mistrz Polski, Szombierki Bytom.
Unia Rędziny – Piast Przyrów, 3:2 (2:0)
Grający już o przysłowiową pietruszkę i borykający się z dużymi problemami kadrowymi piłkarze Unii odnieśli kolejne zwycięstwo w zaległym pojedynku jedenastej kolejki i zmniejszyli dystans do prowadzących Zielonych. Autor pierwszego gola, grający trener rędzinian, Oskar Operacz, został uhonorowany przez swoich podopiecznych symboliczną kołyską. Dwa dni wcześniej małżonka „Oskiego” urodziła syna Franka. Jeszcze przed przerwa wynik podwyższył Bartłomiej Wiśniewski strzelając samobójczego gola. Po zmianie stron zdemotywowani gospodarze strzelili gola samobójczego po uderzeniu głową Pawła Malczewskiego, a kilka minut później Błażej Radler również z „główki” doprowadził do wyrównania. Kwadrans przed końcem pojedynku Piotr Andrzejewski potężnym uderzeniem z rzutu wolnego zaskoczył Kryspina Malinowskiego i dał gospodarzom zwycięstwo. Ostatnie dziesięć minut goście grali w osłabieniu po czerwonej kartce dla Tomasza Smolenia, ale wynik nie uległ już zmianie.
Amator Golce – Jedność Boronów, 2:0 (1:0)
Jedność potwierdziła swoją słabość do meczów wyjazdowych, z których tylko trzy razy potrafiła przywieźć po punkcie, i w zaległym meczu czternastej kolejki przegrała w Golcach. Przed nią jeszcze trzy mecze, ale raczej iluzoryczne możliwości dobicia się do awansującej czwórki. Panki, Kalety, a szczególnie Lubliniec nie pozwolą sobie wydrzeć szansy na awans. Gole dla podopiecznych Tomasza Czoka zdobyli Dawid Gierczak i Ivan Storozhenko. Przed nimi pojedynek derbowy z Olimpią Truskolasy i walka o pierwszą czwórkę.
Liswarta Krzepice – Olimpia Truskolasy, 7:0 (3:0)
W zaległym meczu piętnastej kolejki krzepiczanie zdominowali lokalnego rywala mimo jego coraz lepszej gry w ostatnich kolejkach. Po pięciu minutach Rafał Kasprzak dwoma trafieniami dał prowadzenie gospodarzom. Po dwóch kwadransach Mateusz Rzepka niefortunnie skierował piłkę do własnej bramki podwyższając wynik miejscowym. Po przerwie Mariusz Pawelec dwukrotnie pokonał bramkarza gości, a po jednej dołożyli Kamil Sajecki i Robert Rudlicki ustalając wynik potyczki.
Płomień Czarny Las – Sparta Nowa Wieś, 7:0 (1:0)
W zaległym spotkaniu z dziesiątej kolejki Płomień odniósł po siedmiu tygodniach odniósł drugie zwycięstwo w tej edycji i pierwsze na swoim obiekcie. Wysoko pokonali outsidera z Nowej Wsi. Bramki zdobyli Damian Wolski, Łukasz Skrzypczyk, dwie Rafał Stefański i trzy Rafał Pazera.
Kmicic Kruszyna – Płomień Czarny Las, 2:1 (1:0)
Zaległe spotkanie jedenastej kolejki A-klasy grupy pierwszej na swoją korzyść rozstrzygnęli gospodarze pokonując mający najwięcej zaległości Płomień. Już w drugiej minucie do bramki Macieja Leśkiewicza trafił Sławomir Rolak. Po zmianie stron trafił Piotr Wrona i podwyższył wynik. Damian Wolski strzelił kontaktowego gola, ale ostatnie dwadzieścia minut gry nie wpłynęło na zmianę rezultatu. Przed podopiecznymi Sebastiana Pluty jeszcze jeden pojedynek, tym razem z liderem z Krakowskiej.
Płomień Częstochowa - Grom Miedźno, 4:0 (0:0)
W jedenastej kolejce z powodu złego stanu murawy w Dźbowie i Miedźnie nie odbyło się spotkanie Płomienia i Gromu. Tym razem doszło do skutku, ale zostało przeniesione do Miedźna, gdzie murawa była w lepszym stanie. Po pierwszej bezbarwnej połowie w druga podopieczni Ireneusza Jury weszli dwoma efektownymi trafieniami. Później już kontrolowali spotkanie i udokumentowali swoja przewagę kolejnymi golami. Ostatni kwadrans grali w przewadze, ale nie wykorzystali jej do zdobycia następnych bramek.
Bramki:
0:1 47’Damian Chalemski
0:2 49’Artur Pidzik (wolny)
0:3 58’Przemysław Sikora
0:4 65’Damian Chalemski
Grom Miedźno: 1.Piotr Kott, 25.Kamil Lubczyński (73’4.Mateusz Pełka), 15.Tomasz Gadomski, 2.Jakub Chwist (68’24.Michał Chłąd), 20.Paweł Gala, 16.Martin Gierich, 10.Szymon Jóźwiak, 14.Daniel Jóźwik (55’23.Kacper Kozioł), 9.Jakub Juszczyk (68’18.Bartłomiej Lis), 8.Marcin Szewczyk, 7.Tomasz Żurek. Trener: Jakub Juszczyk.
Rezerwowi: 11.Patryk Kała, 5.Patryk Matyja, 19.Karol Pełka.
Płomień Częstochowa: 18.Łukasz Ślimak, 16.Paweł Kmiecik, 8.Piotr Kluczny (75’3.Kamil Rybak), 4.Marek Korkus, 33.Oskar Kotala, 20.Borys Wiskulski (65’9.Janusz Bryła), 14.Damian Chalemski (65’11.Kamil Korzeniec), 5.Krystian Opiłka, 17.Przemysław Sikora, 15.Piotr Nowicki, 6.Artur Pidzik. Trener: Ireneusz Jura.
Rezerwowy:1.Michał Różycki.
Sędziowali: Jakub Bałchanowski, Piotr Skuza i Dariusz Pęczek.
Żółte kartki: Juszczyk, Gadomski, Jóźwiak, Jóźwiak - Wiskulski, Kluczny.
Czerwona kartka: 75’Jóźwiak.


Naprzód Ostrowy - Kmicic Kruszyna, 2:0 (0:0)
W swoim ostatnim tegorocznym spotkaniu, zaległym z dwunastej kolejki, Naprzód pokonał ekipę Kmicica i wyprzedził go w ligowej tabeli kończąc rozgrywki na piątym miejscu. Bramki dla podopiecznych Piotra Ojczyka w pięć minut zdobyli siedemnastoletni Mikołaj Szymonik i Tomasz Pełka.
Lot Konopiska - Orkan Rzerzęczyce, 4:1 (1:0)
Lot nadrobił zaległości i przynajmniej na tydzień został liderem. Wszystko rozstrzygnie się w kolejnym zaległym spotkaniu, w którym Kamienica Polska zmierzy się z Unią Masłońskie. Podopieczni Łukasza Kotas golem „do szatni” Mariusza Figzała objęli prowadzenie. Po przerwie podwyższył Patryk Gruca, ale Mateusz Łągiewka strzelił gola kontaktowego. Natychmiast odpowiedział Łukasz Kotas i ponownie Mariusz Figzał, który zamknął wynik tego pojedynku.

cz-piłka.pl, foto: Waldemar Deska

Log in or create an account