Raków w finale

  • Published in News
cz-piłka.pl. piłka nożna, Częstochowa, football, Waldemar Deska, football photo gallery, football photos, Skra Częstochowa - Raków Częstochowa, Puchar Polski

Piłkarze rezerw Rakowa po trudnym pojedynku pokonali innego czwartoligowca, Spójnię Landek. Mecz odbył się na sztucznej murawie przy Limanowskiego. Na boisku obok trenowali natomiast piłkarze pierwszego zespołu, którzy w czwartek wyjadą na krótki obóz do Warki. Gdy wydawało się, że przed piłkarzami jeszcze dogrywka lub nawet rzuty karne, wątpliwości rozwiał strzałem samobójczym zawodnik gości.

RKS Raków Częstochowa - KS Spójnia Landek 1:0, (0:0),
Bramka:
1:0 81’Szymon Kubica (głową, samobójcza)
Raków II Częstochowa: Dawid Sztekler – Oskar Krzyżak, Dawid Błasik (65’Bartosz Chłód), Michał Mizgała, Oskr Januszewski – Radosław Dzierbicki, Artur Lenartowski (kpt), Mateusz Piątkowski (75’Filip Głasek), Mateusz Skibiński (46’Adrian Krysik), Robert Brzęczek (65’Krystian Ślęzak) – Kamil Chiliński (55’Jakub Budnicki). Trener: Tomasz Kuźma.
Spójnia Landek: 1.Łukasz Krzczuk – 11. Kamil Bezak (10’17.Daniel Gryman, 86’4.Jakub Mencnarowski), 5.Mateusz Michalski, 19.Szymon Kubica, 3.Damian Nieśmiałowski (kpt), 9. Mykhailo Lavruk, 10.Daniel Sobas, 22.Szymon Kuś, 8.Paweł Kozioł, 7.Mateusz Skrobol, 18.Konrad Bukowczan. Trener: Krystian Odrobiński.
Rezerwowy: 12.Adrian Granatowski
Sędziowali: Mariusz Goriwoda, Bartosz Słysz, Bartłomiej Górnik (Zabrze).
Żółte kartki: Krysik, Sztekler - Nieśmiałowski.
Goście pojawili się w Częstochowie bez trzech podstawowych zawodników pauzujących za kartki. Podczas rozgrzewki urazu doznał Kamil Jaros, a po pięciu minutach gry odnowiła się kontuzja Kamila Bezaka. Daniel Gryman, który go zastąpił po dziesięciu minutach biegał po boisku z rozciętym łukiem brwiowym i w specjalnej opasce. Na ławce rezerwowych pozostało trenerowi Krystianowi Odrobińskiemu zaledwie dwóch zawodników, w tym jeden bramkarz. W po kwadransie spotkania Michał Mizgała skierował piłkę do bramki gości, ale sędziowie dopatrzyli się pozycji spalonej. Mimo wszystko landkowianie walczyli ambitnie, a piłkarze Rakowa nie potrafili pokonać byłego bramkarza Skry Częstochowa, Łukasza Krzczuka. Tyszanin skapitulował dopiero po niefortunnej interwencji Szymona Kubicy, który przedłużył dośrodkowanie Filipa Głaska. Doskonałą okazję na podwyższenie wyniku miał jeszcze Jakub Budnicki, ale nie poradził sobie w sytuacji sam na sam z golkiperem gości. W doliczonym czasie gry goście, łącznie ze swoim bramkarzem, próbowali odmienić losy spotkania, ale bezskutecznie. Przed rezerwami Rakowa mecz finałowy o główne trofeum Śl.Z.P.N. z GKS Pniówek 74' Pawłowice Śląskie, który zostanie rozegrany w Częstochowie już w najbliższy wtorek, 4.sierpnia o godz.17.00. i odbędzie się niestety bez udziału publiczności.
Stawką meczu będzie nagroda finansowa w wysokości 40 000 złotych, okazałe trofeum oraz prawo reprezentowania Śl.Z.P.N. w pierwszej rundzie Totolotek Piłkarskiego Pucharu Polski 2020/2021 z wygranym z pary Sokół Ostróda - Znicz Biała Piska, którego poznamy w piątkowy wieczór w Lidzbarku Warmińskim.

View the embedded image gallery online at:
https://www.cz-pilka.pl/news/4092-rakow-w-finale#sigProIdb2c8807d6e

cz-piłka.pl, foto: Waldemar Deska 

 

Log in or create an account