Łódzka klątwa trwa

  • Published in News
cz-piłka.pl. piłka nożna, Częstochowa, football, Waldemar Deska, football photo gallery, football photos, ŁKS Łódź - Raków Częstochowa

Piłkarze ŁKS-u pożegnali się z honorem ze swoimi kibicami i pokonali Raków, którego piłkarzom nie udało się trafić bezpośrednio do bramki Arkadiusza Malarza. Było to  pierwsze zwycięstwo Łodzian po siedmiu porażkach z rzędu i pierwsze za kadencji Wojciecha Stawowego, który za swego urzędowania w ŁKS-ie jedyny punkt zdobył na częstochowianach w Bełchatowie.

Trener Marek Papszun w Łodzi nie mógł skorzystać z usług Piotra Malinowskiego, Miłosza Szczepańskiego, Marko Poletanovića, Arkadiusza Kasperkiewicza, Tomáša Petráška i Frana Tudora. Pojawił się za to po długiej rekonwalescencji w wyjściowej jedenastce Andrzej Niewulis, który był nawet bliski zdobycia gola w pierwszych minutach meczu. Był to jego powrót na boiska Ekstraklasy po dziesięciu latach przerwy. Swoją okazję przed nim zmarnował Kamil Kościelny, którego uderzenie głową obronił Arkadiusz Malarz. Ten kilka minut później skapitulował po samobójczym uderzeniu Samuela Coraala. Tego gola sprokurował zaliczający udany powrót na boiska Ekstraklasy Przemysław Oziębała. Odpowiedz gospodarzy była natychmiastowa. Częstochowianie mogli wyjść na prowadzenie po strzale Felicio Brown Forbesa, ale asystujący mu przy tym zagraniu Przemysław Oziębała pomógł sobie ręką. Przed przerwą po rzucie wolnym egzekwowanym przez Petera Schwrza, Maciej Wolski naciskany przez Felicio Brown Forbesa niefortunnie interweniując pokonał własnego bramkarza i goście schodzili na przerwę z jednobramkowym prowadzeniem. Po zmianie stron miejscowi wyrównali i zdołali przypieczętować zwycięstwo, które dało im wiele radości.
- Klątwa ŁKS-u nie została z nas zdjęta, bo nie możemy wygrać z nim piątego spotkania i chyba dobrze, że z ŁKS już nie będziemy mierzyć się w przyszłym sezonie. Nie jest to jakieś pocieszenie, bo nikomu źle nie życzę, ale wiadomo, że te kwestie zostały rozstrzygnięte wcześniej. Jeśli chodzi o sam mecz, to prowadząc dwukrotnie na wyjeździe, wydaje się bardzo nieodpowiedzialne stracenie dwóch bramek z kontrataku. Byłem zdziwiony takim zachowaniem moich piłkarzy. Z perspektywy boiska ŁKS, jak zawsze miał większe posiadanie piłki, ale nie tworzył sytuacji bramkowych. My mieliśmy ich sporo po stałych fragmentach gry, szczególnie w pierwszej połowie. Gdybyśmy zagrali mądrzej, rozsądniej i bardziej odpowiedzialnie, prawdopodobnie byśmy zwyciężyli. Ale tego nie zrobiliśmy i wracamy do Częstochowy trochę smutni. Mamy jeszcze jednak jeden mecz, będziemy chcieli przełamać barierę 50. punktów i wygrać z Wisłą Płock – zapewnił Mark Papszun, nominowany do nagrody dla trenera sezonu w PKO BP Ekstraklasie.
- Chcę pogratulować swojej drużynie dobrej gry i zwycięstwa. Ten mecz miał różne momenty, bo nie było tak, że przez całe spotkanie graliśmy dobrze. Jednak zdecydowana jego większość to był ŁKS, który wszyscy chcielibyśmy oglądać - ładne akcje, bramki, duża determinacja i przede wszystkim kontrola nad spotkaniem. Tak jak bronią Rakowa są stałe fragmenty gry, tak naszą było to, że potrafiliśmy utrzymywać się przy piłce. Bardzo ważnym elementem jest też to, że choć w tym spotkaniu przegrywaliśmy, potrafiliśmy dwukrotnie się podnieść, co świadczy o tym, że ten zespół naprawdę ma charakter i naprawdę potrafi grać w piłkę. Cały czas wierzyłem w swoich piłkarzy. Ten sezon kończy się jednak, tak jak się kończy, ale uważam, że życie napisało taki scenariusz po to, żeby wrócić po roku do Ekstraklasy dużo mocniejszym, silniejszym o te doświadczenia, które teraz nabyliśmy. Dopiero wtedy poczuję ulgę, bo jedno zwycięstwo niczego nie zmienia, poza tym, że przez chwilę możemy się pocieszyć. Przed nami ciężka praca, żeby optymalnie przygotować się do nowego sezonu – stwierdził Wojciech Stawowy.
W najbliższą sobotę, 18.lipca br. o godzinie 17:30, Raków Częstochowa zmierzy się na GIEKSA Arena w Bełchatowie z Wisłą Płock. Będzie to ostatni akord tego „pandemicznego” sezonu. Większość kibiców będzie musiała ten mecz obejrzeć na ekranach telewizorów. Mecz na „żywo” w ramach "Multiligi+" pokaże Canal + Sport oraz Canal + Sport 3.
ŁKS Łódź - Raków Częstochowa 3:2 (1:2),
Bramki:
0:1 13’Samu Corral (samobójcza)
1:1 16’Michał Trąbka
1:2 39’Maciej Wolski (samobójcza)
2:2 51’Samu Corral
3:2 71’Samu Corral
ŁKS Łódź: 1.Arkadiusz Malarz - 6.Maciej Wolski, 17.Carlos Moros Gracia, 5.Maciej Dąbrowski, 3.Adrian Klimczak - 20.Pirulo, 29.Maksymilian Rozwandowicz, 19.Michał Trąbka, 42.Dragoljub Srnić (90’10.Antonio Domínguez), 16.Adam Ratajczyk - 9.Samu Corral. Trener: Wojciech Stawowy.
Raków Częstochowa: 1.Michał Gliwa - 27.Daniel Bartl, 14.Kamil Kościelny, 6.Andrzej Niewulis, 89.Daniel Mikołajewski, 23.Patryk Kun (87’33.Jarosław Jach) - 43.David Tijanić, 10.Igor Sapała, 17.Petr Schwarz (75’16.Ben Lederman) - 91.Felicio Anando Brown Forbes (63’9.Sebastian Musiolik), 11.Przemysław Oziębała. Trener: Marek Papszun.
Sędziowali: Tomasz Kwiatkowski z Warszawy, na liniach Marcin Boniek i Michał Sobczak. Sędzią technicznym był Łukasz Szczech. Za monitorami VAR zasiedli Szymon Marciniak i Paweł Sokolnicki.
Żółte kartki: Samu Corral, Srnić - Schwarz, Bartl, Oziębała, Tijanić.

XXXVI kolejka – 14/15.07.2020. (wtorek, środa)
Lechia Gdańsk - Legia Warszawa, 0:0
Cracovia Kraków - Lech Poznań, 1:2
Pogoń Szczecin - Piast Gliwice, 1:0
Jagiellonia Białystok - Śląsk Wrocław, 2:1
Arka Gdynia - Górnik Zabrze, 1:2
Zagłębie Lubin - Wisła Kraków, 3:1
ŁKS Łódź - Raków Częstochowa, 3:2
Wisła Płock - Korona Kielce, 3:1

EKSTRAKLASA, SEZON 2019/2020
Lp. Drużyna Mecze Pkt Zw R P Bramki
1. Legia Warszawa 36 69 21 6 9 69:33
2. Lech Poznań 36 63 17 12 7 66:35
3. Piast Gliwice (M) 36 60 18 6 12 40:31
4. Śląsk Wrocław 36 54 14 12 10 50:44
5. Lechia Gdańsk 36 53 14 11 11 46:49
6. Cracovia Kraków 36 52 16 4 16 48:39
7. Jagiellonia Białystok 36 52 14 10 12 48:47
8. Pogoń Szczecin 36 51 13 12 11 35:38
9. Górnik Zabrze 36 53 14 11 11 51:45
10. Wisła Płock 36 51 14 9 13 44:52
11. Raków Częstochowa (b) 36 50 15 5 16 49:55
12. Zagłębie Lubin 36 50 14 8 14 59:53
13. Wisła Kraków 36 45 13 6 17 44:55
14. Arka Gdynia 36 37 9 10 17 38:57
15. Korona Kielce 36 32 8 8 20 27:48
16. ŁKS Łódź (b) 36 24 6 6 24 33:66

 

 

XXXVII kolejka 18/19.07.2020. (sobota, niedziela)
Legia Warszawa - Pogoń Szczecin, 19 lipca, 17:30.
Piast Gliwice – Cracovia Kraków, 19 lipca, 17:30.
Śląsk Wrocław - Lechia Gdańsk, 19 lipca, 17:30.
Lech Poznań - Jagiellonia Białystok, 19 lipca, 17:30.
Górnik Zabrze - Zagłębie Lubin, 18 lipca, 17:30.
Wisła Kraków - Arka Gdynia, 18 lipca, 17:30.
Raków Częstochowa - Wisła Płock, 18 lipca, 17:30.
Korona Kielce - ŁKS Łódź, 18 lipca, 17:30.

cz-piłka.pl, foto: rakow.com

 

Log in or create an account