Ladies zostają w drugiej lidze

  • Published in News
Poza wygraną „Skrzaków” w Łodzi przy Loretańskiej cieszą się również z sukcesu podopiecznych Marty Mika i Patryka Mistygacza. Nasze panie po ambitnej grze przez cała rundę jesienną spotkała miła nagroda za zajęcie trzeciego miejsca w drugiej lidze.
Poza wygraną „Skrzaków” w Łodzi przy Loretańskiej cieszą się również z sukcesu podopiecznych Marty Mika i Patryka Mistygacza. Nasze panie po ambitnej grze przez cała rundę jesienną spotkała miła nagroda za zajęcie trzeciego miejsca w drugiej lidze.
 
Po decyzjach podjętych przez PZPN ostatecznie zapewniły sobie pozostanie w tej klasie rozgrywkowej, co jest niewątpliwie dużym sukcesem młodych zawodniczek i całego sztabu trenerskiego. W następnym sezonie w zreformowanej drugiej lidze częstochowianki będą najprawdopodobniej rywalizować z Rysami Bukowina Tatrzańska, Wandą Kraków, Sokołem Kolbuszowa, Respektem Myślenice, Spartą Daleszyce, KSP Kielce, Śląskiem II Wrocław, SWD Wodzisław Śląski, Prądniczanką Kraków oraz UKS 3 Staszkówka Jelna lub Bielawianka Bielawa (baraż). W tej ekipie powinien się znaleźć również utytułowany Gol Częstochowa, oczywiście jeżeli się upora z problemami finansowymi i kadrowymi. Trzymamy oczywiście kciuki za ekipę Włodzimierza Seifryda, bo wizja meczów derbowych na pewno zelektryzuje zwolenników żeńskiej odmiany piłki nożnej w Częstochowie. 
 
Patryk Grzybek przejął obowiązki po Michale Kręblewskim i już rozpoczął przygotowania z zespołem Pogoni Blachownia do nowego sezonu. Prezes Marek Korbel ma nadzieję, że nowy szkoleniowiec będzie łączył swoją funkcję z grą na boisku.
W przypadku jego rezygnacji z gry byłoby to dla nas duże osłabienie, ale pozostali gracze pozostają nadal z nami – dodał prezes Pogoni.
 
Po wywalczeniu awansu do A-klasy i dzięki przychylności władz Gminy Koziegłowy rozpoczęły się w Gniazdowie intensywne przygotowania do nowego sezonu. W klubie chcą stworzyć prężny ośrodek piłkarski, w którym możliwość gry mieliby przede wszystkim mieszkańcy pobliskich miejscowości. Zarząd planuje utworzenie i zgłoszenie do rozgrywek zespołu rezerw, który byłby mieszanką doświadczenia i młodości. W tym celu zostanie w sobotę, 6.czerwca o godz.16.30, zorganizowany wewnętrzny sparing, na który organizatorzy zapraszają wszystkich chętnych z okolic Koziegłów. Tych z przeszłością boiskową jak i młodzież, której marzy się kariera przynajmniej na miarę Przemysława Oziębały, który urodził się właśnie w Koziegłowach. Rozegrał on ponad osiemdziesiąt meczów na poziomie Ekstraligi w takich klubach jak Zagłębie Sosnowiec, Widzew Łódź czy Górnik Zabrze.
- Udział w sparingu do niczego nie zobowiązuje, a może być okazją do sprawdzenia swoich możliwości i dobrej zabawy w gronie drużyny – powiedział Oskar Napora.
Po sparingu zapraszamy na symbolicznego grilla – dodał szkoleniowiec GKS-u.
 
Od 2. czerwca Wojciech Kozak powraca do Libidzy i będzie prowadził A-klasowy zespół Błękitnych oraz równolegle B-klasowy Płomień Borowe, który powrócił do B-klasy Lublinieckiej i będzie swoje mecze rozgrywał w niedziele.
- Po krótkiej przerwie postanowiłem ponownie objąć stanowisko szkoleniowca w Libidzy. Po otrzymaniu propozycji nie zastanawiałem się ani chwili. Pracuje mi się tutaj bardzo dobrze, jest świetna atmosfera, a poza tym mieszkam cztery kilometry od stadionu i mogę spokojnie dojeżdżać na rowerze. Zespół wzmocni kilku zawodników z rezerw Znicza, których prawdopodobnie nie zobaczymy w nowym sezonie – powiedział Wojciech Kozak, który zostawił w poprzednim okresie Błękitnych w dobrej dyspozycji i formie, co niejednokrotnie podkreślał jego następca, Cezary Siwy.
 
Karol Gałus po rezygnacji z pracy w Libidzy przeniósł się do pobliskiej Szarlejki, gdzie we wtorek rozpoczął zajęcia z piłkarzami Juniora. Jak  w większości klubów murawa przeszła renowację stwarzając idealne warunki do treningów i sparingów, które niebawem się rozpoczną.
 
cz-piłka.pl, foto: Waldemar Deska

Log in or create an account