Skra upokorzyła Widzew

  • Published in News
cz-piłka.pl. piłka nożna, Częstochowa, football, Waldemar Deska, football photo gallery, football photos, Widzew Łódź - Skra Częstochowa.
Nie ma szczęścia Widzew do Skry, z którą nie wygrał w trzech ostatnich meczach. Szczególnie boli ta ostatnia porażka odniesiona na swoim okazałym obiekcie. Szumne zapowiedzi częstochowian o wyprawie po komplet punktów do Łodzi były brane przez wielu za dobry żart, ale piłka nie takie niespodzianki widziała.
Mecz przebiegał po myśli częstochowian. Plan na pierwszą odsłonę był oczywisty – nie dać się „wypunktować” w pierwszych minutach i „zamulić” Widzew. Wszystko szło po myśli podopiecznych Pawła Ściebury i dopiero po dwóch kwadransach piłka po 25-metrowym strzale Marcela Gąsiora „ostemplowała” poprzeczkę bramki Mateusza Kosa. W odpowiedzi konsekwentnie grający częstochowianie mogli objąć prowadzenie, ale strzał Dawida Niedbały minimalnie minął słupek bramki Wojciecha Pawłowskiego. Po zmianie stron „uśpieni” łodzianie otrzymali klasycznego „dzwona”. Składna akcję skrzydłem rozprowadził aktywny Piotr Nocoń i idealnie obsłużył Daniela Rumina, który sprytnie nabił rękę Łukasza Kosakiewicza i sędzia bez wahania wskazał „wapno”. Wychowanek Ajaksu, Adam Mesjasz, w swoim stylu pewnie i mocno wykonał rzut karny i dał przyjezdnym prowadzenie. Kolejna akcja, w którą był zamieszany „Nocek” dała „Skrzatom” kolejnego gola autorstwa wychowanka Lotnika Kościelec, Daniela Rumina, który wykorzystał idealne podanie cykarzewianina, Radosława Gołębiowskiego. Po godzinie gry i starań również gospodarze znaleźli drogę do siatki Mateusza Kosa. Na szczęście gol Konrada Gutowskiego nie został uznany. W odpowiedzi podopieczni Pawła Ściebury mogli podwyższyć, ale uderzenie Daniela Rumina tym razem wyłapał golkiper Widzewa. Swoje dobre okazje zmarnowali Rafał Wolsztyński i ponownie Daniel Rumin. Marcel Gąsior swoim celnym uderzeniem dał łodzianom nadzieję, ale zabrakło im już czasu na uratowanie choćby jednego punktu. 
- Po takim meczu musi się nam zapalić lampka ostrzegawcza. Jeśli komuś wydawało się, że to będą łatwe mecze, to dziś zobaczył, że bez agresji w ataku pozycyjnym i tworzenia groźnych sytuacji nie można wygrać spotkania. Jestem bardzo negatywnie zaskoczony postawą zespołu po stracie gola. Wcześniej też nie graliśmy dobrze, ale zespół przeciwnika nie był w stanie nam zagrozić. Druga połowa była jedną z najsłabszych, od kiedy pracuję w Widzewie. To jest moment, kiedy musimy sobie powiedzieć, że zostało nam jedenaście spotkań i jeżeli chcemy awansować, to musimy je wygrać. Nie chciałbym wskazywać nikogo palcem, bo zagraliśmy słabo jako zespół. Po takim spotkaniu musi przyjść otrzeźwienie i myślę, że zespół jest tego świadomy. Jesteśmy drużyną, bierzemy ten wynik na klatę i musimy zrobić wszystko, by wygrać kolejny mecz – ocenił Marcin Kaczmarek.
- Zapowiadaliśmy, że tanio skóry nie sprzedamy i tak właśnie się zaprezentowaliśmy. Staraliśmy się przełączać pomiędzy trzema ustawieniami, uniemożliwiając Widzewowi skuteczne rozgrywanie. Cieszymy się ze zwycięstwa i mojemu zespołowi należą się duże gratulacje. Mogliśmy ten mecz rozstrzygnąć wcześniej, ale nie wykorzystywaliśmy swoich sytuacji – podsumował Paweł Ściebura.
- Dobrze się broniliśmy, kontrowaliśmy Widzew i udało nam się strzelić im dwie bramki, a mogliśmy wcześniej postawić kropkę nad „i”, ale nam się nie udało, ale i tak jesteśmy zadowoleni, że wygraliśmy na tym ciężkim terenie – powiedział strzelec drugiego gola, Daniel Rumin.
- Byliśmy bardziej zdeterminowani niż przeciwnik i daliśmy radę. Karny to jest przewaga zawodnika, nie bramkarza i dla mnie nie było to zbyt trudne, żeby strzelić – stwierdził egzekutor rzutu karnego, Adam Mesjasz.
Widzew Łódź - Skra Częstochowa 1:2 (0:0)
Bramki:
0:1 49’Adam Mesjasz (karny)
0:2 55’Daniel Rumin
1:2 87’Marcel Gąsior (głową)
Widzew Łódź: 24.Wojciech Pawłowski - 23.Łukasz Kosakiewicz, 85.Hubert Wołąkiewicz (83’18.Daniel Mąka), 27.Daniel Tanżyna, 37.Kornel Kordas - 7.Henrik Ojamaa (73’20.Christopher Mandiangu), 5.Marcel Gąsior, 16.Bartłomiej Poczobut (56’10.Rafał Wolsztyński), 8.Adam Radwański, 14.Konrad Gutowski - 9.Marcin Robak. Trener: Marcin Kaczmarek.
Rezerwowi: 21.Patryk Wolański, 3.Filip Becht, 25.Łukasz Turzyniecki, 4.Sebastian Rudol, 22.Kamil Piskorski, 20.Christopher Mandiangu, 17.Robert Prochownik.
Skra Częstochowa: 33.Mateusz Kos - 17.Krzysztof Napora (75’8.Rafał Brusiło), 27.Mariusz Holik, 4.Adam Mesjasz, 10.Radosław Gołębiowski - 28.Michał Kieca, 26.Adam Olejnik, 5.Kamil Zalewski, 7.Piotr Nocoń, 23.Dawid Niedbała (79’11.Konrad Andrzejczak) - 9.Daniel Rumin (88’25.Dawid Wolny). Trener: Paweł Ściebura.
Rezerwowi: 1.Mikołaj Biegański, 30.Maciej Kazimierowicz, 20.Sebastian Rogala, 21.Adrian Błaszkiewicz, 22.Bartosz Olszewski, 24.Oktawian Obuchowski.
Sędziował: Marcin Kochanek (Opole).
Żółte kartki: Gąsior, Kosakiewicz - Holik.
 
Kolejka XXIII – 3.czerwca 2020.
Górnik Polkowice - Legionovia Legionowo, 1:2
Lech II Poznań - Garbarnia Kraków, 2:2
Resovia Rzeszów - Błękitni Stargard, 1:1
Elana Toruń - Stal Rzeszów, 1:4
Stal Stalowa Wola - Olimpia Elbląg, 2:2
Znicz Pruszków - Bytovia Bytów, 0:2
Gryf Wejherowo - Pogoń Siedlce, 2:3
Widzew Łódź - Skra Częstochowa, 1:2
GKS Katowice - Górnik Łęczna, 2:1
 
II LIGA, SEZON 2019/2020
Lp. Drużyna Mecze Pkt Zw R P Bramki
1. Widzew Łódź 23 47 14 5 4 49:21
2. GKS Katowice (s) 23 44 13 5 5 41:25
3. Górnik Łęczna 23 42 12 6 5 31:27
4. Resovia Rzeszów 23 42 12 6 5 42:21
5. Olimpia Elbląg 23 37 9 10 4 35:23
6. Bytovia Bytów (s) 23 36 10 6 7 33:32
7. Stal Rzeszów (b) 23 33 10 3 10 39:33
8. Błękitni Stargard 23 32 9 5 9 33:35
9. Znicz Pruszków 23 30 9 3 11 31:39
10. Górnik Polkowice (b) 23 30 8 6 9 39:28
11. Pogoń Siedlce 23 30 9 3 11 33:36
12. Garbarnia Kraków (s) 23 29 7 8 8 25:27
13. Lech II Poznań (b) 23 29 7 8 8 28:31
14. Elana Toruń 23 29 8 5 10 30;31
15. Skra Częstochowa 23 28 8 4 11 19:32
16. Stal Stalowa Wola 23 25 6 7 10 25:36
17. Legionovia Legionowo (b) 23 16 4 4 15 19:42
18. Gryf Wejherowo 23 13 3 4 16 17:50
 
cz-piłka.pl, foto: Waldemar Deska

Log in or create an account