Koguty liderem

  • Published in News
cz-piłka.pl. piłka nożna, Częstochowa, football, Waldemar Deska, football photo gallery, football photos, Skra Częstochowa - Raków Częstochowa, Liga Okręgowa
Podopieczni Tomasza Czoka wykorzystali osłabienie nieobliczalnego rywala z Mstowa i zaaplikowali mu pięć bramek, dzięki czemu objęli prowadzenie w tabeli. Ważny mecz z beniaminkiem wygrały Panki otwierając sobie drogę do awansu. Podobne zamiary mają prawdopodobnie piłkarze z Żarek i Myszkowa, a może jeszcze ktoś?. Niestety spadły dwa zespoły, a miejsce powrotne jest tylko jedno.
Amator Golce - Warta Mstów, 5:1 (3:0)
Na mecz w Golcach drużyna Prometeusza Morawiaka dotarła w mocno okrojonym składzie. Od kilku sezonów trener mstowian na początku rozgrywek ma problemy kadrowe i dopiero w połowie września uzupełniona ekipa stanie się grożna dla wielu.  Wynik w siódmej minucie otworzył pozyskany ze Stradomia Antoni Kopeć, a w pierwszej odsłonie na listę strzelców wpisali się jeszcze Patryk Chajduś i Dorian Matyja. Po zmianie stron ponownie Dorian Matyja i Grzegorz Kędzierski pokonali Piotra Dróżdż. Honorowego gola zdobył Damian Kowalczyk. W następnej kolejce Warta będzie podejmować na swoim obiekcie podrożniony wysoką porażką u siebie zespół Woźnik, ale być może wystąpi już powracający z Radomska Adrian Jura i poprowadzi zespół do pierwszego zwycięstwa. „Koguty” pojadą do Boronowa z nadzieją na powtórzenie wyniku swoich sąsiadów zza miedzy.
Jedność Boronów - KS Panki, 2:3 (0:0)
Po pierwszej wyrównanej połowie goście po wyjściu z szatni dwukrotnie wypunktowali beniaminka po strzałach Krzysztofa Pietrzykowskiego i pozyskanego z Kościelca, Krzysztofa Małolepszego. Gospodarze zabrali się mocno do odrabiania strat i Marek Brdąkała oraz Bartłomiej Pilarski doprowadzili do wyrównania. Jednak z remisu cieszyli się tylko dziesięć minu, gdyż Krystian Piechel, który wszedł na boisko z ławki rezerwowych i w doliczonym czasie gry pokonał Piotra Sier. Podopieczni Adriana Pasieki zrobili pierwszy krok do awansu i kolejny mają zamiar uczynić w niedzielę z kolejnym reprezentantem Podokręgu Lubliniec, Unią Kalety. Jedność ponownie przed własną publicznością spróbuje ograć protegowanych Tomasza Czoka. Czy piłkarze Amatora potwierdzą dobrą dyspozycję strzelecką z pojedynku z Wartą Mstów?
MLKS Woźniki - Zieloni Żarki, 0:4 (0:1)
W opinii wielu „fachowców” Zieloni po spadku i bez trenera będą łatwym kąskiem, swoistą przystawką dla woźniczan, którzy zeszłe rozgrywki zakończyli tuż za podium. Rzeczywistość okazała się jednak inna i to goście okazali się zdecydowanie lepsi. W pierwszej odsłonie po stałym fragmencie gry głową piłkę do siatki bramki Łukasza Miś wpakował Kamil Kurpios. Po zmianie stron dwukrotnie na listę strzelców wpisał się Bartosz Zachara, a rzut karny wykorzystał niezastąpiony w takich sytuacjach Bartosz Gliński. Ten sam zawodnik jeszcze raz pokonał bramkarza miejscowych, ale sędzia uznał, że dokonał tego z pozycji spalonej. Woźniczanie będą chcieli odrobić straty w Mstowie, ale ekipa Prometeusza Morawiaka lubi płatać niespodzianki, a szczególnie nie lubi gościom oddawać punktów bez walki o czym przekonali się w zeszłym sezonie piłkarze MLKS-u. Zieloni już w środę sprawdzą dyspozycję strzelecką truskolasan, którzy dla niektórych dość niespodziewanie i wysoko pokonali Unię Rędziny.
Olimpia Truskolasy - Unia Rędziny, 6:4 (3:1)
Plaga kontuzji w zespole Unii spowodowała, że rędzinianie pojawili się w Truskolasach mocno osłabieni. Dawni podopieczni Oskara Operacza nie mieli z tego powodu żadnych skrupułów i zaaplikowali przyjezdnym aż sześć bramek, tym samym osiągnęli bardzo podobny wynik to tego sprzed dwunastu lat, gdy oba zespoły spotkały się po raz ostatni w Lidze Okręgowej i wspólnie awansowały na szczebel czwartoligowy. Paweł Mardosz, Marcin Zalewski i Adrian Dymarek wypunktowali rywali w pierwszej odsłonie. Rywale odpowiedzieli tylko trafieniem Łukasza Brondel, który efektownie powrócił na ligowe boiska. Po zmianie stron rozpoczęła się klasyczna wymiana ciosów. Kontaktowego gola zdobył Marcel Pitner, podwyższył Cezary Tomziński, Miłosz Socha ponownie „złapał kontakt”, a Łukasz Brondel doprowadził do wyrównania mimo, że goście grali już w „dziesiątkę” po czerwonej kartce dla Pawła Hibnera. Kacper Paruzel i w doliczonym czasie gry Szymon Bednarek przechylili szalę zwycięstwa na korzyść gospodarzy. Przed Oskarem Operaczem i jego zespołem czas na szybki reset, gdyż już w czwartek awansem zagrają u siebie z Gromem Cykarzew. Swoje umiejętności strzeleckie zaprezentują w środę w Żarkach zawodnicy Zielonych i Olimpii, której snajper, Dawid Wojtyra zdobywa bramki dla Znicza Kłobuck.
Grom Cykarzew - Stradom Częstochowa, 2:2 (0:0)
Dla społeczności Cykarzewa mecz ze Stradomiem był wielkim przeżyciem i wydarzeniem, gdyż w 67.letniej historii klubu był to pierwszy mecz na tym poziomie rozgrywkowym. Na trybunach pojawiło się blisko trzystu kibiców. Przed meczem Starosta Częstochowski, Krzysztof Smela pogratulował promocji do Ligi Okręgowej i wręczył piłkarzom Gromu sprzęt sportowy. Puchar za awans przekazał Kierownik Biura Podokręgu Cz.O.Z.P.N., Wojciech Kowalik. Gratulacje złożył także Wójt Gminy Mykanów, Dariusz Pomada, dzięki którego pomocy obiekt przy Rumiankowej dostosowano do wymogów licencyjnych.  Pierwsza część meczu zakończyła się bezbramkowo, a worek z bramkami rozwiązał po godzinie gry Kacper Synowiec, podwyższył Maciej Malinowski. Cykarzewianie nie poddali się i Michał Turek sprytnym strzałem głową strzelił kontaktowego gola, a w doliczonym czasie gry zachował najwięcej zimnej krwi i wpakował piłkę do bramki przyjezdnych. Tym samym Grom po raz trzynasty nie przegrał ligowego spotkania, ale jeszcze dłuższą historię ma „Twierdza Cykarzew”, która została ostatnio zdobyta we wrześniu ubiegłego roku w derbowej potyczce z Płomieniem Czarny Las. Przed cykarzewianami wyjazd do „Wapnorudu” na pojedynek z pognębioną w Truskolasach Unią. Stradom zmierzy się przy Sabinowskiej z Gminą Kłomnice, która w pierwszej kolejce pauzowała. Miejmy nadzieję, że tym razem podopieczni Rafała Kuczery nie podniosą trenerowi tak wysoko ciśnienia jak w Cykarzewie.
Liswarta Krzepice - Pogoń Kamyk, 1:1 (1:0)
Krzepiczanie w strugach deszczu rozpoczęli pojedynek od rzutu karnego wykorzystanego przez Kacpra Nagłowskiego. Wprawdzie Karol Kuczera wyczuł intencje strzelca, ale silnie uderzona piłka tylko musnęła czubki rękawic golkipera gości. Młodzież z Kamyka doprowadziła jednak do wyrównania, a sprawił to osiemnastoletni wychowanek Pogoni, Eryk Napieraj, który doświadczenia nabierał przy Loretańskiej. W następnej kolejce Pogoń na swoim obiekcie zagra z Piastem Przyrów, który boryka się z problemami kadrowymi. Natomiast Liswarta w Myszkowie zmierzy się  ze spadkowiczem, którego ruch kadrowe świadczą o chęci szybkiego powrotu do czwartej ligi.
Piast Przyrów - Unia Kalety, 1:1 (0:0)
Borykający się ze sporymi problemami kadrowymi Piast zremisował z Unią Kalety. Trener Tomasz Walioszczyk postanowił z powodu kontuzji zawiesić „buty na kołku”, a z urazami zmagają się Norbert Nowak i Kamil Smoleń. Zespół opuścili Mateusz Kopera do Błękitnych Libidza i Mateusz Wiśniewski do Stradomia. Doszli Przemysław Rak z Dąbrowianki, Piotr Dula ze Startu Lgota Wielka i Hubert Wodzisławski ze Startu Soborzyce, który idąc za głosem serca zamieszkał w Przyrowie. Dużo lepszą sytuację ma nowy szkoleniowiec Unii, Ireneusz Adamski, Który dysponuje bardzo szeroką kadrą. Pierwszego gola zdobył Karol Hasikowski, a wyrównał pięć minut później strzałem głową, Dawid Baron. Przed Unią ciężki wyjazd w niedzielne popołudnie do Panek, które będą chciały pójść za ciosem. Piast ma również ciężki wyjazd do Kamyka.
Gmina Kłomnice - MKS Myszków, przełożony na 23. listopada, 11:00.
Na prośbę myszkowian mecz został przełożony na zakończenie rundy jesiennej. W tym czasie zespoły mogły przygotować się do następnych pojedynków. Podopieczni Przemysława Chobota przy Sabinowskiej zagrają ze Stradomiem. Zbrojący się Myszków pod dowództwem Damiana Nowaka zmierzy się u siebie z Liswartą Krzepice. Myszkowski zespół wzmocnili już Eryk Krupa i Maciej Swatek z Polonii Poraj, Adrian Musiał i Piotr Mastalerz ze Skry oraz Michał Kowalczyk z Warty Mstów.
 
LIGA OKRĘGOWA, Grupa II SEZON 2019/2020
Lp. Drużyna Mecze Pkt Zw R P Bramki
1. Amator Golce 1 3 1 0 0 5:1
2. Zieloni Żarki 1 3 1 0 0 4:0
3. Olimpia Truskolasy 1 3 1 0 0 6:4
4. KS Panki 1 3 1 0 0 3:2
5. Grom Cykarzew 1 1 0 1 0 2:2
6. Stradom Częstochowa 1 1 0 1 0 2:2
7. Liswarta Krzepice 1 1 0 1 0 1:1
8. Piast Przyrów 1 1 0 1 0 1:1
9. Unia Kalety 1 1 0 1 0 1:1
10. Pogoń Kamyk 1 1 0 1 0 1:1
11. Gmina Kłomnice 0 0 0 0 0 0:0
12. MKS Myszków 0 0 0 0 0 0:0
13. Jedność Boronów 1 0 0 0 1 2:3
14. Unia Rędziny 1 0 0 0 1 4:6
15. Warta Mstów 1 0 0 0 1 1:5
16. MLKS Woźniki 1 0 0 0 1 0:4
cz-piłka.pl, foto: Waldemar Deska
Tagi: 
 

Log in or create an account