Kłopoty Śląska

  • Published in News
cz-piłka.pl. piłka nożna, Częstochowa, football, Waldemar Deska, football photo gallery, football photos, Skra Częstochowa - Raków Częstochowa, Podokręg Lubliniec
Ze względu na tragiczną sytuację kadrową z Lublinieckiej Klasy A wycofana została drużyna Śląska Koszęcin. Taka sytuacja wydarzyła się po raz pierwszy w klubie, którego pierwszą drużynę można było oglądać na boiskach ligowych nieustannie przez 72 lata, czyli od momentu powstania. Włodarze klubu mają nadzieję, że w przyszłym sezonie uda im się zebrać odpowiednią ilość zawodników i rozpocząć wszystko od nowa, od B-klasy.
Wraz z końcem sezonu z klubem pożegnał się trener drużyny, Michał Budny, który w przyszłych rozgrywkach prowadzić będzie zespół GKS Czarni Starcza (Częstochowska Klasa A). Szkoleniowiec przychodząc na rundę rewanżową w Śląsku zbudował solidną drużynę, która wiosną okazała się „czarnym koniem” rozgrywek.
Niestety po zakończonym sezonie w Śląsku problemy zaczęły narastać a sytuacja zaczęła robić się coraz bardziej napięta. Piłkarską karierę zakończył kapitan, Maciej Nowakowski jak i Mateusz Pietrzyk. Z klubu zaczęli odchodzić kolejni zawodnicy (między innymi najskuteczniejszy zawodnik rundy rewanżowej, Denis Dobros zasilił szeregi Skry Częstochowa), natomiast do dołączenia do kadry Śląska chętnych zawodników nie było.
Kandydatów do trenowania pierwszej drużyny przedstawionych było kilku, ale na treningach nowi szkoleniowcy zastawali po 3 - 4 zawodników, co było jednoznaczne z tym, iż pierwsza drużyna nie ma szans wystartować w rozgrywkach 2019/2020.
Na domiar złego, z klubu została wycofana drużyna Juniorów Starszych, którzy pomimo wywalczonego awansu do Drugiej Ligi Śląskiej, nie wystartuje w rozgrywkach. Pogorszyło to tylko sytuację w Śląsku, gdyż piłkarze z tej grupy nie wyrazili chęci gry w pierwszej drużynie i zasilili w większości okoliczne kluby.
Wielu zawodników jak i osób związanych z klubem mówi, iż taka sytuacja w Śląsku spowodowana jest sprawami organizacyjnymi. W przyszłym sezonie Śląsk ma za cel znów zbudować drużynę, zaczynając od Klasy B, natomiast wielu piłkarzy przyznało, iż do Śląska nie wrócą póki nie zostanie wybrany nowy zarząd. W przyszłym sezonie na boiskach zobaczymy koszęcińskie grupy: Skrzat, Żak, Orlik i Młodzik.
W miejsce wycofanego z rozgrywek Śląska początkowo wejść miała ostatnia drużyna klasy A, Sparta Tworóg (Błękitni Herby i Żwirex Hadra nie skorzystały z propozycji utrzymania się w Lidze), ale byłoby to niezgodne z regulaminem rozgrywek, przez co awans uzyskała trzecia drużyna B- Klasy, prowadzona od tego sezonu przez Michała Groteckiego, Victoria Strzebiń.
Klub LKS Płomień Borowe po wprowadzeniu zmian w zarządzie postanowił również B-klasę lubliniecką zamienić na częstochowską. W związku z zaplanowanym remontem płyty boiska, drużyna wszystkie mecze w tym sezonie jako gospodarz będzie rozgrywać na boisku Wręczycy Wielkiej lub w Truskolasach.  W zamian wystąpią w lublinieckiej B-klasie reaktywowane - Rozwój Olszyna prowadzony przez Artura Dorożyńskiego i KS Gwoździany. W wyniku rezygnacji z wystawienia drugiej drużyny przez Unię Kalety jeden z zespołów B-klasy będzie musiał pauzować.
Cały czas trwają ruchy kadrowe, które zakończą się z końcem sierpnia. Wycofany z rozgrywek Śląsk Koszęcin opuszczają kolejni zawodnicy. Aleksander Cogiel poszedł w ślad za swoim trenerem, Michałem Budnym, do Czarnych Starcza. Bramkarz Śląska, Szymon Mazur, zasili zespół Ligi Okręgowej, Unię Kalety. Również w Lidze Okręgowej zagra Andrzej Świtała, ale u beniaminka z Boronowa. Wojciech Stroba, który pamięta występy Śląska w Lidze Okręgowej, wzmocnił Ruch Kochanowice. Zagra tam również Krzysztof Knop - doświadczony bramkarz występujący niegdyś w lublinieckiej Sparcie. Rewelacja rundy wiosennej Denis Dobros został dostrzeżony przez przedstawicieli KS Skra Częstochowa. Dawid Christof postanowił nie przedłużać wypożyczenia z Jedności Boronów do Śląska i w przyszłym sezonie zobaczymy tego zawodnika w ekipie Jacka Szczygioła. W Sadowie ponownie zagra natomiast Marcin Piskoń, który przeszedł z LKS Wierzbie. Trener Jacek Szczygioł namówił do gry w Pokoju zdolnego bramkarza Śląska Koszęcin, Kamila Sowa. Sadowian opuszcza natomiast Artur Jelonek i przenosi się do pobliskich Harbułtowic.
Równolegle z meczami sparingowymi w ostatnich dniach odbyły się spotkania w ramach pierwszej rundy Pucharu Polski Podokręgu Lubliniec.
Ruch Kochanowice - MLKS Woźniki 1:2 (1:2)
Rafał Dobrzyński -
KS Gwoździany - Unia Kalety 3:0 (walkower)
Goście niezbyt poważnie potraktowali rywala, który po piętnastu latach powraca do gry i nie pojawili się w Gwoździanach.
Mechanik Kochcice - Promień Glinica 4:2 (2:0)
Mateusz Leszczyński, Rafał Płonka, Jakub Kocyba, samobójcza - Nataniel Mandla, Mateusz Brol (rzut karny)
Sparta Lubliniec - Jedność Boronów 4:2 (2:0)
Damian Gadecki, Roland Skolik, Arkadiusz Janicki, Dominik Stąpor – Dariusz Bryś, Kacper Dodat (karny).
 
cz-piłka.pl, Kamil Sowa, foto: Waldemar Deska

Log in or create an account