Pierwsze zwycięstwo Rakowa

cz-piłka.pl. piłka nożna, Częstochowa, football, Waldemar Deska, football photo gallery, football photos, Zagłębie Lubin - Raków Częstochowa

Raków wygrał w Lubinie i po raz pierwszy w tym roku poznał smak ligowego zwycięstwa. To smakowało szczególnie, bo było pierwszym na terenie Zagłębia. To napawa optymizmem nie tylko piłkarzy, ale także sympatyków Rakowa przed pojedynkiem z Podbeskidziem. Co więcej obydwa zespoły przełamały niemoc strzelecką, z tym że lublinianie od pięciu kolejek nie odnieśli zwycięstwa.

Pojedynek rozpoczął się szczęśliwie dla gospodarzy po prezencie od częstochowian. Odbita od Igora Sapały piłka trafiła wprost pod nogi Patryka Szysza, który nie zmarnował doskonałej okazji. Podopieczni Marka Papszuna ruszyli do odrobienia straty, ale Ivi López, David Tijanić czy Mateusz Piątkowski nie zdołali pokonać Dominika Hładuna. Ten pierwszy po rzucie wolnym znalazł jednak sposób na ulokowanie piłki w jego bramce.
Po zmianie stron kontuzji doznał Vladslavs Gutkovskis i w jego miejsce na murawie pojawił się debiutujący w Rakowie Jakub Arak.
- Jestem szczęśliwy, że zadebiutowałem, bo mam za sobą tak naprawdę kilka jednostek treningowych. Powoli wdrażam się w model gry i założenia taktyczne, także mam nadzieję, że z każdym kolejnym dniem będzie coraz lepiej. Najważniejsze, że udało nam się zdobyć tę drugą bramkę i przechylić szalę zwycięstwa na naszą korzyść. Wracamy do domu z trzema punktami i cieszymy się z tej wygranej, bo te ostatnie mecze nie ułożyły się najlepiej. Także jesteśmy bardzo zadowoleni z tego rezultatu, bo było to ciężkie spotkanie – podsumował Jakub Arak.
Częstochowianie próbowali wyjść na prowadzenie, ale strzały Dawida Tijanića i Ivi Lópeza okazały się minimalnie nie celne. W końcu po strzale Hiszpana Dominik Hładun odbił piłkę, a usiłujący ją wybić obrońca lubinian, Saša Balić skierował ją do własnej bramki. Tego prezentu goście nie zaprzepaścili i dowieźli zwycięstwo do końca. Marek Papszun dał jeszcze możliwość zadebiutowania Mateuszowi Wdowiakowi, który do Rakowa trafił z Cracovii.
- Spotkały się dwie drużyny, które były pod dużą presja. Nie jest wtedy łatwo wygrać. Myślę jednak, że mecz był dobry. Uważam, że przeważaliśmy, ale Zagłębie też miało swoje momenty. O zwycięstwie zadecydował nasz charakter i jedność, a także to, że trochę dopisało nam szczęście. Rywal strzelił bramkę samobójczą, a to się często nie zdarza. Słońce zaświeciło dla nas. Gratuluję zespołowi i cieszę się, że robiliśmy to, co robimy na co dzień. Możemy złapać teraz oddech, bo czekają nas cztery mecze w dwa tygodnie, ale to zwycięstwo było nam bardzo potrzebne. Jestem zadowolony i jedziemy dalej – podsumował Marek Papszun.
- Trudno mi cokolwiek dziś powiedzieć. Nastawienie i przygotowanie było odpowiednie, ale nie zrobiliśmy dobrego wyniku. Brakowało nam dzisiaj finalnego podania. Na początku bramkę strzelił Patryk Szysz i mieliśmy jeszcze kilka szans, ale nie udało nam się ich wykorzystać. Rozmawialiśmy o tym, że Raków ma w składzie specjalistę od rzutów wolnych. Lorenco nie podjął dobrej decyzji faulując tuż przed naszym polem karnym. Pokazaliśmy zaangażowanie, ale nie wykorzystaliśmy swoich okazji. W drugiej połowie pechowo Saša Balić skierował piłkę do własnej bramki. Brakuje nam szczęścia, ale o szczęście trzeba walczyć. Zrobiliśmy kilka zmian w składzie. Wrócił Lorenco Šimić i liczyliśmy na to, że wniesie on do zespołu zwycięską mentalność. Musimy pracować dalej i przeciwstawić się problemom. Przepraszamy naszych Kibiców za ostanie wyniki. Nie gramy tak jak chcemy, ale w następnych meczach musimy walczyć o trzy punkty. Musimy szukać lidera drużyny, ponieważ po zakończeniu kariery przez Lubomira Guldana brakuje nam takiej osoby. Muszę otwarcie powiedzieć, że szukamy lidera w szatni, aby wziął odpowiedzialność na siebie – stwierdził Martin Ševela.
Zagłębie Lubin – Raków Częstochowa 1:2 (1:1)
Bramki:
1:0 13’Patryk Szysz
1:1 29’Ivi López (wolny)
1:2 81’Saša Balić (samobójcza)
Zagłębie Lubin: 30.Dominik Hładun – 23.Jakub Wójcicki, 5.Lorenco Šimić, 55.Damian Oko (84’9.Rok Sirk), 3. Saša Balić (kpt), 17.Patryk Szysz, 14.Jakub Żubrowski, 8.Łukasz Poręba (78’26.Kacper Chodyna), 18.Filip Starzyński, 39.Miroslav Stoch (84’11.Samuel Mráz), 95. Dejan Dražić. Trener: Martin Ševela.
Rezerwowi: 12.Konrad Forenc – 27.Dominik Jończy, 21.Jakub Bednarczyk, 77.Mateusz Bartolewski, 4.Jewgienij Bashkirov, 99.Łukasz Łakomy.
Raków Częstochowa: 28.Dominik Holec – 4.Kamil Piątkowski, 6.Andrzej Niewulis (kpt), 33.Jarosław Jach, 7.Fran Tudor, 15. Giánnis Papanikoláou (59’20.Marko Poletanović), 10.Igor Sapała, 43.David Tijanić (88’8.Ben Lederman), 11. Ivi López (88’47.Mateusz Wdowiak), 23.Patryk Kun (88’17.Petr Schwarz), 21.Vladislavs Gutkovskis (51’18.Jakub Arak). Trener: Marek Papszun
Rezerwowi: 1.Branislav Pindroch – 13.Piotr Malinowski, 14.Daniel Szelągowski, 71.Wiktor Długosz.
Spotkanie prowadził Tomasz Kwiatkowski z Warszawy. Na liniach pomagali mu Michał Obukowicz i Arkadiusz Kamil Wójcik, sędzią technicznym był Piotr Urban. Obsługa VAR Tomasz Musiał i Adam Kupsik.
Żółte kartki: Šimić, Szysz – Sapała, Jach.
Mecz bez udziału publiczności.

XVIII kolejka 19/20/21 lutego
Stal Mielec – Cracovia Kraków, 0:0
Wisła Kraków - Pogoń Szczecin, 2:1
Legia Warszawa - Wisła Płock, 5:2
Podbeskidzie Bielsko-Biała - Jagiellonia Białystok, 1:1
Lechia Gdańsk - Górnik Zabrze, 2:0
Zagłębie Lubin - Raków Częstochowa, 1:2
Lech Poznań - Śląsk Wrocław, 1:0
Piast Gliwice - Warta Poznań, 0:1

EKSTRAKLASA, SEZON 2020/2021
Lp. Drużyna Mecze Pkt Zw R P Bramki
1. Legia Warszawa (M) 18 36 11 3 4 31:19
2.  Pogoń Szczecin 18 35 10 5 3 23:10
3. Raków Częstochowa  18 31 9 4 5 29:20
4. Górnik Zabrze 18 27 8 3 7 22:20
5. Lechia Gdańsk 18 26 8 2 8 24:22
6. Śląsk Wrocław 18 25 7 4 7 22:19
7. Jagiellonia Białystok 18 25 7 4 7 26:28
8. Zagłębie Lubin 18 23 6 5 7 19:20
9. Warta Poznań (b) 18 23 7 2 9 17:20
10. Wisła Płock 17 22 6 4 7 22:25
11. Lech Poznań 18 22 5 7 6 25:24
12. Wisła Kraków 18 21 5 6 7 27:25
13. Piast Gliwice 18 21 5 6 7 23:22
14. Cracovia Kraków 18 18 5 8 5 19:20
15. Podbeskidzie Bielsko - Biała (b) 18 17 4 5 9 18:41
16. Stal Mielec (b) 17 15 3 6 8 18:30


Ekipa Marka Papszuna rozegra w najbliższy piątek o godzinie 18:00 pojedynek z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Beniaminek bardzo udanie wszedł w tegoroczne rozgrywki i nie zaznał porażki.
Mecz pokażą stacje Canal + Sport oraz Canal + Sport 3.
XIX kolejka 26/27/28 lutego
Raków Częstochowa - Podbeskidzie Bielsko-Biała, piątek, 26 lutego, 18:00.
Warta Poznań - Lech Poznań, piątek, 26 lutego, 20:30.
Stal Mielec - Lechia Gdańsk, sobota, 27 lutego, 15:00.
Jagiellonia Białystok - Piast Gliwice, sobota, 27 lutego, 17:30.
Górnik Zabrze - Legia Warszawa, sobota, 27 lutego, 20:00.
Wisła Płock - Wisła Kraków, niedziela, 28 lutego, 12:30.
Cracovia Kraków -Zagłębie Lubin, niedziela, 28 lutego, 15:00.
Śląsk Wrocław - Pogoń Szczecin, niedziela, 28 lutego, 17:30.

cz-piłka.pl, foto: rakow.com

Log in or create an account