Krew, pot i dymy

cz-piłka.pl. piłka nożna, Częstochowa, football, Waldemar Deska, football photo gallery, football photos, Skra Częstochowa - Raków Częstochowa, Liga Okręgowa, Lotnik Kościelec - Unia Rędziny

Kibice grupy pierwszej mogli obejrzeć kilka ciekawych pojedynków. Na pewno na szczególną uwagę zasługuje pojedynek derbowy w Kościelcu z efektowną oprawą i gorącym dopingiem kibiców obu zespołów. Zatrzymany został również marsz Zielonych, którzy przegrali z nieobliczalnym zespołem Prometeusza Morawiaka. Nadal bez zwycięstwa pozostaje Grom Cykarzew.

Grom Cykarzew - Gmina Kłomnice, 0:0
Mimo, że mecz zakończył się bezbramkowym remisem kibice nie narzekali na brak emocji. Mnóstwo sytuacji podbramkowych, kilka poprzeczek i rzut karny w ostatniej minucie meczu obroniony przez Łukasza Rygalika, który stał się specjalistą od „jedenastek”. To dzięki niemu gospodarze po sześciu porażkach z rzędu zaliczyli drugi punkt i liczą na kolejne w starciu z Unią Rędziny. Do Kłomnic przyjedzie Sparta Szczekociny, która ma nadzieję na przełamanie pod skrzydłami Cezarego Siwego.
Stradom Częstochowa - Piast Przyrów, 1:0 (0:0)
Po inauguracyjnej porażce z Gminą Kłomnice częstochowianie wygrali czwarty mecz z rzędu na swoim obiekcie. Dziewiętnastoletni Maciej Malinowski zapewnił sukces w końcówce meczu i awans na trzecie miejsce w tabeli wyprzedzając sobotniego rywala. Przyrowianie zdecydowanie lepiej czują się na swoim obiekcie, ale najbliższy rywal będzie bardzo wymagającym przeciwnikiem. Mstowianie pokonali i to bardzo wysoko lidera rozgrywek. Stradomianie zameldują się przy Zakopiańskiej w Kiedrzynie na pojedynek derbowy z Orłem.
Warta Mstów - Zieloni Żarki, 5:1 (1:0)
Można powiedzieć, że doszło do sporej niespodzianki w Mstowie, bo pierwsze punkty stracił lider i główny kandydat do awansu, ale zaskakują przede wszystkim rozmiary porażki. Wynik otworzył Michał Szyda a po zmianie do akcji wkroczył Adrian Jura, który trzy razy pokonał bramkarza gości, Wiktora Pikuła. Stan konta uzupełnił jeszcze Damian Kowalczyk. Honorowe trafienie dla gości zaliczył rezerwowy, Marcin Brodziński. W ostatnich dziesięciu minutach boisko po czerwonych kartach opuścili Mateusz Niedbała i Bartosz Zachara, ale nie miało to już większego wpływu na wynik. Przed żarczanami szansa na rehabilitację przed własną publicznością w starciu z Lotnikiem Kościelec. Podopieczni Prometeusza Morawiaka liczą na podtrzymanie dobrej passy od czwartej kolejki, od której nie zaznali porażki. Czy uda im się ją utrzymać w Przyrowie?
Lotnik Kościelec - Unia Rędziny, 0:2 (0:0)
Mecz derbowy przyciągnął na trybuny około pięciuset osób, które gorąco dopingowały swoich pupilów. Konfrontacja na doping połączona z pokazami pirotechnicznymi trwała w najlepsze przez cały mecz. Również ostrych starć na boisku nie brakowało. Po jednym z nich ucierpieli Mateusz Kyzioł i Bartosz Pławczyk, którzy z rozbitymi głowami wymagali opieki medycznej. Pierwszy wrócił do gry, drugi został odwieziony do szpitala na szycie rozbitej głowy i na dodatkowe badanie. W drugiej odsłonie starcie Piotra Andrzejewskiego z Damianem Kotas zakończyło się wykluczeniem z gry tego drugiego, co znacznie osłabiło gospodarzy. Ci próbowali doprowadzić do wyrównania, ale w doliczonym czasie gry zostali skarceni przez Piotra Andrzejewskiego.
- Graliśmy wszyscy agresywnie, ale bez złośliwości. Sytuacja, po której zostałem ukarany bezpośrednią czerwoną kartką wyglądała z mojej perspektywy zupełnie inaczej, gdyż trafiłem w piłkę, a nie w nogę „Andrzeja”. Niestety sędzia zinterpretował to inaczej i będę musiał w następnym meczu pauzować. Wiadomo, nikt w takich meczach nie odstawia nogi. Tak było również osiem lat temu, kiedy miałem okazję strzelić na 1:0, ale się nie udało, teraz też zabrakło czasu i szczęścia. Może w rewanżu. – mówił Damian Kotas.
- Byliśmy dobrze przygotowani do tego meczu pod względem szkoleniowym, ale i mentalnym. Uczulałem moich zawodników, że jeśli emocje wezmą górę to ciało nie będzie funkcjonować tak jak byśmy tego chcieli. Wiedzieliśmy czego się spodziewać po Lotniku, choć nie ustrzegliśmy się błędów w ustawieniu w szczególności w bocznych sektorach boiska. W przerwie dałem receptę swoim zawodnikom jak mają reagować na te zagrania, ponieważ to była mocna broń przeciwnika. Cieszymy się z wygranej, natomiast trzeba pamiętać, że derby dopiero są wygrane połowicznie. Jeszcze został rewanż. Przygotowujemy się do kolejnego meczu. Chciałem przy okazji oficjalnie podziękować wszystkim kibicom, którzy pojawili się na stadionie. To święto piłkarskie było dzięki Wam – stwierdził Oskar Operacz.
- Osiem lat temu nie zdążyłem zadebiutować w barwach Lotnika i dlatego smak derbów znam tylko z perspektywy trybun. W tego typu meczach możemy obserwować ostrą i zaciętą grę od pierwszego do ostatniego gwizdka i tak było tym razem. Fajna atmosfera na trybunach, jak na okręgówkę było fantastycznie. W nowym klubie czuję się dobrze, trochę źle zaczęliśmy od trzech porażek, ale wszystko idzie w dobrą stronę. Z radością obserwuję poczynania Skry i szkoda, że przegrali w Suwałkach, bo mogło być prowadzenie w tabeli. Życzę im jak najlepiej – zapewnił Daniel Rumin, który miał nadzieję zobaczyć w akcji swojego brata, Dominika.
- Myślę, że z perspektywy kibiców, którzy mocno dopingowali swoich zawodników, bardzo fajny mecz. Dla nas piłkarzy niesamowite przeżycie grać przy takiej oprawie. Kibice z klas wyższych mogą się uczyć od sympatyków z naszej gminy. Derby mają to do siebie, że kto strzeli pierwszą bramkę, ten wygrywa i ta reguła się sprawdziła. Szkoda, bo to mieliśmy pierwsi doskonałą sytuację, ale jej nie wykorzystaliśmy. Tomek Jarczok miał idealną okazję na remis, ale też piłka nie wpadła do bramki. Po czerwonej kartce odkryliśmy się i zostaliśmy dobici. Szkoda, bo remis byłby sprawiedliwy – podsumował Łukasz Ciecierski.
- Każdy z zespołów włożył dużo energii i serca w tej pojedynek derbowy. Emocjonujące wydarzenie, które pobudzało licznie zgromadzoną publiczność. Kibicowałem dzisiaj Gminie Rędziny, gdyż oba klubu są mi bliskie sercu. Dało się na trybunach słyszeć okrzyki – jedna Gmina, jeden klub, ale chyba nie da się połączyć ognia i wody. Dzisiaj kibice i zawodnicy pokazali, że można się zjednoczyć na niwie sportowej – powiedział wójt Gminy Rędziny, Paweł Malitowski.
Bramki:
0:1 57’Jakub Koza
0:2 90’+2 Piotr Andrzejewski (wolny)
Lotnik Kościelec: 1.Maciej Pyrz, 19.Mateusz Kyzioł, 10.Damian Kotas, 3.Tomasz Kielan, 5.Sebastian Kaniowski (37’14.Damian Ceglarz), 8.Tomasz Jarczok, 11.Michał Gawron, 7.Łukasz Ciecierski (81’15.Piotr Knapik), 16.Mateusz Chobot (59’13.Daniel Kamiński), 17.Oskar Włodarczyk, 18.Piotr Mastalerz (46’4.Adrian Sikorski). Trener: Łukasz Ciecierski.
Rezerwowi: 2.Dominik Rumin, 12.Szymon Stępień, 9.Przemysław Nawizowski.
Unia Rędziny: 12.Michał Tyrek, 6.Bartosz Pławczyk (8’17.Paweł Malczewski), 88.Marcel Pitner, 10.Michał Malczewski (80’90.Paweł Hibner), 37.Piotr Frąc, 5.Łukasz Dolniak (86’55.Damian Niezgoda), 19.Mariusz Przybylski, 23.Jakub Koza (58’95.Adam Niedźwiedź), 4.Szymon Kowalczyk, 99.Piotr Andrzejewski, 7.Miłosz Socha (77’69.Oskar Operacz). Trener: Oskar Operacz.
Rezerwowi: 1.Rafał Pitner, 9.Dariusz Kawecki.
Sędziowali: Jacek Stępień, Mikołaj Barczyk i Marcin Sobierajski.
Żółte kartki: Mastalerz, Jarczok – Kowalczyk, Malczewski.
Czerwona kartka: 65’Kotas (Kościelec)

View the embedded image gallery online at:
https://www.cz-pilka.pl/hot-news/4185#sigProId9f291d0024

Sparta Szczekociny - Orzeł Kiedrzyn, 4:2 (3:2)
Po trzech porażkach z rzędu i zmianie trenera przyszło oczekiwane przełamanie. Gospodarze po trzech minutach uzyskali prowadzenie po strzale doświadczonego Łukasza Winiarskiego. Goście odpowiedzieli szybko trafieniem Bartłomieja Kaczmarowicza, ale jeszcze szybciej Konrad Papaj dał miejscowym prowadzenie, a podwyższył głową Damian Nowak po stałym fragmencie gry. Przed przerwą kontaktowego gola zdobył Kamil Jaros, ale to było wszystko na co było stać przyjezdnych. Po zmianie stron wynik zamknął Łukasz Winiarski i piłkarze oraz kibice Sparty mogli cieszyć się ze zwycięstwa. Ich dyspozycję sprawdzą w Kłomnicach, gdzie gospodarzom nie idzie najlepiej. Orzeł na swoim macierzystym obiekcie zmierzy się ze Stradomiem.

 

LIGA OKRĘGOWA, GR. I, SEZON 2020/2021
Lp. Drużyna Mecze Pkt Zw R P Bramki
1.  Zieloni Żarki 8 21 7 0 1 27:10
2.  Warta Mstów 8 14 4 2 2 21:11
3.  Stradom Częstochowa 8 13 4 1 3 15:15
4.  Piast Przyrów 8 13 4 1 3 13:9
5.  Unia Rędziny 8 12 3 3 2 15:9
6.  Lotnik Kościelec (b) 8 11 3 2 3 12:11
7.  Gmina Kłomnice 8 11 3 2 3 7:14
8.  Sparta Szczekociny 8 10 3 1 4 13:24
9.  Orzeł Kiedrzyn (b)  8 5 1 2 5 13:17
10.  Grom Cykarzew 8 2 0 2 6 5:21

 

IX kolejka 19. września,
Zieloni Żarki - Lotnik Kościelec, sobota, 19 września, 11:00.
Unia Rędziny - Grom Cykarzew, sobota, 19 września, 16:00.
Piast Przyrów - Warta Mstów, sobota, 19 września, 16:00.
Orzeł Kiedrzyn - Stradom Częstochowa, sobota, 19 września, 16:00.
Gmina Kłomnice - Sparta Szczekociny, sobota, 19 września, 16:00.

cz-piłka.pl, foto: Waldemar Deska

Log in or create an account