Odmrażanie sportu rozpoczęte

Na sobotniej konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki oraz minister sportu Danuta Dmowska-Andrzejuk zapalili zielone światło do powrotu piłkarzy Ekstraklasy na ligowe boiska. Ma to nastąpić 29.maja. Niestety bez udziału publiczności, ale z możliwością obserwowania ich poczynań na ekranach telewizorów. Być może po nich wznowią również rozgrywki zawodnicy pierwszej i drugiej ligi.
Piłkarze PKO Ekstraklasy nie czekając na oficjalne decyzje rządu od poniedziałku przebywają na dwutygodniowej kwarantannie. Na trzeciego maja zaplanowano testy na obecność koronawirusa, a dzień później wrócą do treningów w małych grupach. Tydzień później zaczną przygotowania w pełnym składzie. 27 maja zawodnicy, trenerzy, sędziowie oraz członkowie sztabów szkoleniowych przejdą drugą turę badań, po której zostanie rozegrana XXVII kolejka PKO Ekstraklasy zaplanowana na ostatni weekend maja. Sezon 2019/20 miałby potrwać do 19 lipca, oczywiście bez udziału publiczności.
Liczba osób uczestniczących w meczach zostanie ograniczona do niezbędnego minimum. Na zdezynfekowanych stadionach będą przebywali tylko piłkarze, członkowie sztabów szkoleniowych, sędziowie, obsługa techniczna obiektów oraz realizatorzy transmisji. Łącznie do 150 osób.
Poza aspektem sportowym pozostaje jeszcze finansowy. Kluby za wznowienie rozgrywek otrzymają czwartą transzę z tytułu praw telewizyjnych w wysokości około 70. milionów złotych. Kwoty będą uzależnione od osiągniętych pozycji w tabeli. Dla przykładu przejęta między innymi przez braci Błaszczykowskich Wisła Kraków kończąc sezon na trzynastym miejscu będzie się musiała zadowolić kwotą zaledwie 152. tysięcy złotych, które nie pokryją nawet wynajmu stadionu. Na pewno nie ułatwi to startu nowemu prezesowi „Białej Gwiazdy”, Dawidowi Błaszczykowskiemu.
Wiele klubów doszło do porozumienia z piłkarzami w sprawie obniżki wynagrodzeń. Uczynił to również Zarząd Rakowa.
– Redukcją objęci zostali zawodnicy, sztab szkoleniowy i Zarząd Klubu. Rozmowy od samego początku odbywały się w atmosferze wzajemnego zrozumienia. Wszyscy zdają sobie sprawę z powagi sytuacji. Jestem wdzięczny drużynie i trenerom za profesjonalizm, który towarzyszy im nie tylko na boisku, ale jak widać także poza nim – zakomunikował na oficjalnej stronie klubu, prezes Rakowa, Wojciech Cygan.
Propozycję obniżenia wynagrodzeń zaakceptowali wszyscy piłkarze oraz członkowie sztabu szkoleniowego. W rozmowach z Zarządem Klubu brała udział Rada Drużyny.
– Wszyscy jesteśmy jedną drużyną. Dotyczy to nie tylko pracy zespołowej na boisku, ale także poza nim. Od momentu, w którym zawieszono rozgrywki PKO Ekstraklasy, wiedzieliśmy, że obniżki będą konieczne i rozmawialiśmy o tym we własnym gronie. Wszyscy czujemy się odpowiedzialni za Raków i naturalne było dla nas to, że pomożemy klubowi – wyjaśnił na łamach rakow.com, kapitan drużyny Tomáš Petrášek.
– Po raz kolejny jestem dumny z postawy, jaką zaprezentowali piłkarze i sztab. Mimo gotowości do gry i nieprzerywania pracy, wykazali się empatią i zrozumieniem. Okazaliśmy solidarność i jedność z Klubem w tym trudnym momencie. Gratuluję postawy wszystkim zaangażowanym w ten proces i dziękuję za odpowiednie podejście – powiedział Marek Papszun, który rozpoczął czwarty rok pracy w Rakowie.
 
Na podobne decyzje raczej nie mają co liczyć piłkarze z niższych klas rozgrywkowych, ale i tam nie zamarło życie. Piłkarze trenują indywidualnie, a boiska piłkarskie praktycznie święcą pustkami, poza osobami odpowiedzialnymi za stan murawy, które intensywnie pracują. Trawa jest regularnie koszona, nawadniana i nawożona, a piłkarze nie mogą się doczekać, kiedy będą mogli zagrać na nawierzchniach, których nie pamiętają chyba najstarsi zawodnicy. Z informacji, które otrzymaliśmy z ulicy Krakowskiej wiele się dzieje nie tylko na płycie boiska, ale również w budynku klubowym, który został pomalowany w barwach biało-zielonych z dodatkiem szarych elementów. Zyskał on zabudowę balkonu z nową terakotą, w budynku zamontowano saunę z basenem, siłownia zyskała nowe urządzenia a wszystkie pomieszczenia zostały odnowione.
Na głównej murawie bramki zostały przesunięte w kierunku kortów i trybuny głównej, a jej wymiar w tej chwili wynosi 105x68, czyli zgodnie z zaleceniami UEFA. Ponadto powstało nowe trzecie boisko treningowe o wymiarach 80x50 oraz ruszyły prace przy „Orliku”, który będzie zlokalizowany na tzw. „wale” po dawnej strzelnicy. Mają być jeszcze wybrukowane parkingi, zadaszony sektor trybuny głównej i zainstalowane oświetlenie głównego boiska.
 
Piotr Karczewski po dwóch latach pracy przestał pełnić funkcję trenera Polonii/Unia Widzów.
- Decyzją Zarządu rozwiązaliśmy umowę z naszym szkoleniowcem i aktualnie prowadzimy rozmowy z jego następcami – poinformował prezes klubu, Piotr Napora.
- Chcemy zatrudnić trenera, który pomoże nam wywalczyć awans do A-klasy. Zespół wzmocniło już dwóch zawodników z piotrkowskiej „Okręgówki”, ale liczymy, że jeszcze uda nam się kogoś pozyskać z tamtego terenu – dodał Piotr Napora.
Na obiekcie cały czas trwają prace remontowe. Również płyta boiska nabiera zupełnie innego blasku. Pomaga w tym zrobiony we własnym zakresie rekultywator. Od nowego sezonu linie boiska będą malowane farbą, do których wyznaczania decyzją Zarządu zakupiono specjalny wózek.
 
cz-piłka.pl, foto: Waldemar Deska

Log in or create an account