Sapała wykopał Górnikom zwycięstwo

cz-piłka.pl. piłka nożna, Częstochowa, football, Waldemar Deska, football photo gallery, football photos, Górnik Zabrze - Raków Częstochowa
W spotkaniu czwartej kolejki PKO Ekstraklasy Częstochowski Raków przegrał na wyjeździe z drużyną Górnika Zabrze 1:0. Niebo płakało po samobójczym golu Igora Sapały, a wynik remisowy nie krzywdziłby żadnej ze stron.
Pierwsza odsłona obfitowała w wiele okazji z obu stron. Marnowali je Patryk Kun, Dawid Szymonowicz, Miłosz Szczepański i Andrija Luković oraz zawodnicy gospodarzy Igor Angulo i Jesús Jiménez. Po zmianie stron dwie okazje zmarnował Petr Schwarz, który trafił piłką w słupek i minimalnie przestrzelił. Niestety w 63. minucie Erik Janża posłał piłkę w pole karne, a niefortunnie interweniujący Igor Sapał zaskoczył Michała Gliwę. To drugi samobój w wykonaniu częstochowian w tych rozgrywkach.
- Chciałem uratować wrzutkę i przydarzył się niefortunny przypadek. Ta bramka padła w złym momencie, kiedy akurat mieliśmy przewagę i byliśmy blisko strzelenia gola, dlatego szkoda. Po prostu pech. To pierwszy mój samobój – opowiadał Igor Sapała.
Górnicy wyszli na prowadzenie, którego nie oddali do ostatniego gwizdka. Pod koniec meczu po dośrodkowaniu Daniela Bartla piłka minęła kilku graczy obu zespołów. Wówczas mogło być różnie. Wcześniej dwa groźne strzały częstochowian zablokował … napastnik Rakowa, Felicio Brown Forbes, który tylko łapał się za głowę.
- Czuję piłkarską złość, bo zagraliśmy z Górnikiem bardzo dobrze, a przegraliśmy. Naszą przewagę potwierdzały też statystyki. Zabrakło nam skuteczności. W finalnych fazach akcji ofensywnych nie postawiliśmy kropki nad "i" - powiedział Daniel Bartl, który zadebiutował w najwyższej klasie rozgrywkowej.
- Raków moim zdaniem bardzo dobrze przygotował się do tego spotkania. Ja zostałem odcięty, nie jestem zadowolony z tego meczu. Mieliśmy dzisiaj dużo szczęścia, które jest potrzebne w piłce nożnej. Jak już wcześniej powiedziałem, nie mieliśmy dzisiaj jakiś super, klarownych sytuacji, kreowaliśmy mało akcji, ale nie zawsze w piłce nożnej wygrywa zespół lepszy. Dzisiaj życie dało nam prezent w postaci punktów za zdrowie i zaangażowanie, które zawsze pozostawiamy na boisku – powiedział Łukasz Wolsztyński.
- Co nas nie zabije, to nas wzmocni. Przegrywamy kolejny mecz w nieszczęśliwych dla nas okolicznościach. Wydaje mi się, że zupełnie niezasłużenie, ale tak to w życiu bywa. Wierzę w ten zespół i w to, że w kolejnych meczach będzie kierował piłkę do bramki, do której powinien i że wyjdziemy z tego stanu niefortunnego tracenia bramek. Jest on naszym największym problemem. Fajnie tu się grało, pogoda taka typowo piłkarska, twardy mecz, a myślę, że z naszej strony było też sporo jakości. Kibice na pewno się nie nudzili, stworzyli fantastyczną atmosferę. Dziękuję naszym fanom, którzy licznie się w Zabrzu stawili i nas dopingowali. Będziemy chcieli im to wynagrodzić w kolejnych meczach – zapewnił Marek Papszun.
- Było to dla nas bardzo trudne spotkanie. Zdawaliśmy sobie sprawę z kim gramy i jak trudny jest to przeciwnik. Boisko to wszystko potwierdziło. Bardzo się cieszę, że wygraliśmy i daliśmy radość wszystkim naszym kibicom. W tym meczu było dużo momentów newralgicznych jak w drugiej połowie, gdzie musieliśmy się cofnąć. Właśnie w tak trudnym momencie udało nam się zdobyć bramkę - stwierdził Marcin Brosz.
View the embedded image gallery online at:
https://www.cz-pilka.pl/hot-news/3673#sigProId2c49154049

Górnik Zabrze - Raków Częstochowa 1:0 (0:0)
Bramka:
1:0 63’Igor Sapała (samobójcza)
Górnik Zabrze: 84.Martin Chudý - 3.Boris Sekulić, 2.Przemysław Wiśniewski, 5.Paweł Bochniewicz, 64.Erik Janža - 7.David Kopacz (46’20.Daniel Ściślak), 44.Filip Bainović (46’8.Alasana Manneh), 23.Mateusz Matras, 10.Łukasz Wolsztyński (85’22. Szymon Matuszek), 9.Jesús Jiménez - 17.Igor Angulo. Trener: Marcin Brosz.
Rezerwowi: 77.Dawid Kudła, 14.Michał Koj, 18.Juan Bauza, 21.Piotr Krawczyk, 27.Adrian Gryszkiewicz, 28.Maciej Ambosiewicz.
Raków Częstochowa: 1.Michał Gliwa - 5.Emir Azemović, 2.Tomáš Petrášek, 28.Arkadiusz Kasperkiewicz (73’27.Daniel Bartl) - 77.Dawid Szymonowicz, 10.Igor Sapała (82’9.Sebastian Musiolik), 17.Petr Schwarz, 8.Andrija Luković (78’11.Bryan Nouvier), 30.Miłosz Szczepański, 23.Patryk Kun - 91.Felicio Brown Forbes. Trener: Marek Papszun.
Rezerwowi: 29.Jakub Szumski, 4.Kamil Piątkowski, 7.Maciej Domański, 18.Rusłan Babenko, 22.Michał Skóras, 39.Jakub Apolinarski.
Sędziowali: Bartosz Frankowski, Marcin Borkowski, Jakub Winkler oraz Damian Sylwestrzak, Krzysztof Jakubik i Paweł Sokolnicki.
Żółte kartki: Bochniewicz - Brown Forbes.
Widzów: 17 968.
 
Czwarta kolejka:
Lech Poznań - Śląsk Wrocław, 1:3
Pogoń Szczecin - Wisła Kraków, 1:0
Zagłębie Lubin - Arka Gdynia, 2:0
Górnik Zabrze - Raków Częstochowa, 1:0
ŁKS Łódź - Piast Gliwice, 0:1
Cracovia Kraków - Korona Kielce, 1:0
Lechia Gdańsk - Jagiellonia Białystok, 1:1
Wisła Płock - Legia Warszawa, przełożony na 16. września, 20:00.
 
EKSTRAKLASA, SEZON 2019/2020
Lp. Drużyna Mecze Pkt Zw R P Bramki
1. Śląsk Wrocław 4 10 3 1 0 6:2
2. Pogoń Szczecin 4 10 3 1 0 5:1
3. Lech Poznań 4 7 2 1 1 8:5
4. Cracovia Kraków 4 7 2 1 1 6:4
5. Górnik Zabrze 4 7 2 1 1 3:2
6. Lechia Gdańsk 4 6 1 3 0 3:2
7. Jagiellonia Białystok 4 5 1 2 1 6:4
8. Zagłębie Lubin 4 5 1 2 1 5:4
9. Piast Gliwice 4 5 1 2 1 3:3
10. Legia Warszawa 3 4 1 1 1 3:3
11. Korona Kielce 4 4 1 1 2 3:4
12. ŁKS Łódź 4 4 1 1 2 3:4
13. Wisła Kraków 4 4 1 1 2 1:2
14. Raków Częstochowa 4 3 1 0 3 2:5
15. Wisła Płock 3 1 0 1 2 2:7
16. Arka Gdynia 4 1 0 1 3 1:8
 
 
Piąta kolejka:
Wisła Kraków - ŁKS Łódź, piątek, 16 sierpnia, 20:30
Śląsk Wrocław - Cracovia, sobota, 17 sierpnia, 15:00
Arka Gdynia - Lech Poznań, sobota, 17 sierpnia, 17:30
Jagiellonia Białystok - Górnik Zabrze, sobota, 17 sierpnia, 20:00
Piast Gliwice - Wisła Płock, niedziela, 18 sierpnia, 15:00
Legia Warszawa - Zagłębie Lubin, niedziela, 18 sierpnia, 17:30
Raków Częstochowa - Lechia Gdańsk, niedziela, 18 sierpnia, 17:30 (Bełchatów)
Korona Kielce - Pogoń Szczecin, poniedziałek, 19 sierpnia, 18:00
 
cz-piłka.pl, Adam Fliszczak, foto: Waldemar Deska

Log in or create an account