Remis z beniaminkiem

cz-piłka.pl. piłka nożna, Częstochowa, football, Waldemar Deska, football photo gallery, football photos, Skra Częstochowa - RKS Radomsko
Beniaminek trzeciej ligi okazał się wymagającym przeciwnikiem dla częstochowian. Pojedynek toczony w szybkim tempie zakończył się podobnie jak starcie z angielskimi piłkarzami bez przynależności klubowej, wynikiem nierozstrzygniętym.
Pojedynek w gościnnym Kamyku częstochowianie rozpoczęli w składzie zbliżonym do tego jaki walczył o punkty w II lidze, uzupełniony o Przemysława Mońkę i Damiana Niedojada oraz testowanego stopera. Pierwsza bramka padła po stałym fragmencie gry i po niefortunnej interwencji Adriana Pluty. Podrażniło to radomszczan, którzy starali się doprowadzić do wyrównania, ale udanie interweniował Mikołaj Biegański lub w sukurs przychodziła mu poprzeczka. Jednak po strzale z dystansu zawodnika testowanego był już bezradny. Tuż przed przerwą gola „do szatni” mógł zdobyć Piotr Nocoń, ale piłka po jego strzale tylko „ostemplowała” słupek.
Po przerwie obaj trenerzy dokonali sporych roszad w składach. W Skrze mieliśmy na boisku głównie młodzież, w tym aż pięciu zawodników, którzy są sprawdzani przez nasz sztab szkoleniowy. Sporo zamieszania na prawej flance wprowadzali Krzysztof Napora, wychowanek Pogoni Kamyk, i jeden z testowanych młodzieżowców, ale wynik nie uległ już zmianie. W meczu nie wystąpił Mariusz Holik, który leczy skręconą kostkę.
W Radomsku, gdzie występuje kilku zawodników z częstochowskimi korzeniami, starają się przywrócić blask RKS-owi. Zespół w zawiłych okolicznościach siedemnaście lat temu został zdegradowany z najwyższej klasy rozgrywkowej, popadł w konflikt z PZPN-em, na jaw wyszły afery korupcyjne.  Od dwóch lat w proces odbudowy zaangażował się Radosław Pawelec, który przejął stery w RKS-ie.
- Klub przejęliśmy w trudnym momencie, udało nam się te struktury odbudować w miarę szybko i efektem tego są te dwa ostatnie awanse. Plany są ambitne, ale to wszystko boisko zweryfikuje i po rundzie jesiennej będziemy określać plany na koniec sezonu – powiedział prezes klubu.
- Z przebiegu meczu jestem zadowolony i udało się zremisować. Pracujemy dalej, przed nami ciężki okres przygotowawczy. Zagraliśmy składem, w którym w  większości są nowe twarze, ze starej ekipy było chyba tylko trzech chłopaków – ocenił Adrian Pluta, wychowanek częstochowskiego Olimpijczyka, później wieloletni reprezentant Rakowa.
Kolejny mecz kontrolny, również na boisku trawiastym, Skra zagra w piątek, a jej rywalem będzie Raków.
View the embedded image gallery online at:
https://www.cz-pilka.pl/hot-news/3629#sigProIdea81dc0129

Skra Częstochowa – RKS Radomsko 1:1 (1:1)
Bramki:
1:0  8’ Adrian Pluta (głową, samobójcza)
1:1 40’ Testowany
Skra Częstochowa: (I połowa) Mikołaj Biegański - Przemysław Mońka, Adrian Błaszkiewicz, Testowany, Oktawian Obuchowski - Dawid Niedbała, Adam Olejnik, Kamil Zalewski, Piotr Nocoń, Dominik Marek - Damian Niedojad.
(II połowa) Mateusz Kos (70’Artur Kowalczyk) - Konrad Gerega, Adrian Błaszkiewicz, Testowany, Testowany - Krzysztof Napora, Sebastian Rogala, Radosław Gołębiowski, Testowany, Testowany, Testowany (75’Adrian Żabik). Trener: Paweł Ściebura.
RKS Radomsko: Testowany - Bartosz Turniak, Adrian Pluta, Testowany, Dawid Danilczyk - Testowany, Testowany, Nataniel Balcerzyk, Testowany, Testowany - Testowany.
 
cz-piłka.pl, foto: Waldemar Deska

Log in or create an account