„Nie zapukał nikt na czas”

Parafrazując tekst Autobiografii Perfectu, tak pokrótce można opisać śmierć młodego bramkarza Victorii, wcześniej Rakowa i Piasta Przyrów. Splot życiowych nieszczęść to było za dużo, jak dla tak młodego i wrażliwego chłopaka. To wielkie nieszczęście położy się cieniem na VIII kolejce A-klasy, a szczególnie meczu Victorii z Okszą.

Victoria Częstochowa - Oksza Łobodno, sobota, 6 października, 15:30
Zawodnicy Victorii mimo wszystko postanowili rozegrać mecz i chcą zagrać dla swojego kolegi. Wystąpią z czarnymi opaskami i minutą ciszy uczczą pamięć swojego bramkarza. Zawodnicy do tej pory przy Krakowskiej grali bezbłędnie i w tym szczególnym dla nich dniu będą chcieli kontynuować zwycięską passę. Sąsiadująca w ligowej tabeli Oksza dwa spotkania w delegacji przegrała, ale zwyciężyła w Blachowni i Popowie, czyli z dwoma ostatnimi zespołami.
Lot Konopiska - Alkas Aleksandria, sobota, 6 października, 15:30
Wielkie święto w Gminie Konopiska. Pojedynek derbowy, który przyciągnie na boisko Lotu wielu kibiców. Podopieczni Łukasza Kotas podrażnieni ostatnią porażką w Miedźnie będą chcieli zrehabilitować się przed własną publicznością. Zajmujący czwarte miejsce Alkas ma szansę wspiąć się na podium, ale musi pokonać rywala w meczu o tzw. „sześć oczek”.
Ajaks Częstochowa - Naprzód Ostrowy, sobota, 6 października, 15:30
Na ewentualnej porażce Lotu może skorzystać również trzeci w tabeli Ajaks, ale musi pokonać ostrowian i czekać na korzystne wieści z Konopisk. Na swoim boisku punktów raczej nie oddaje i tylko raz podzielił się z nieobliczalnym Sokołem Wręczyca Wielka. Młodzież Tomasza Pełki z kilkoma doświadczonymi zawodnikami radzi sobie bardzo dobrze, a jedyny mecz przegrała u siebie z Lotem.
Błękitni Libidza - Liswarta Popów, sobota, 6 października, 15:30
Błękitni nie prezentują takiej dyspozycji jak w zeszłym sezonie, ale na swoim specyficznym boisku potrafią wygrać z każdym. Przekonał się o tym lider z Czarnego Lasu i Orlik Blachownia. Słabo spisująca się Liswarta, bez zdobyczy punktowej, liczy na przełamanie, ale w tym pojedynku faworytem raczej nie będzie.
Grom Cykarzew - Orlik Blachownia, sobota, 6 października, 15:30
Również piłkarze Gromu nie prezentują formy z zeszłego sezonu. Na swoim obiekcie są jednak bardzo groźni, a blachownianie po rewolucji kadrowej zdołali wygrać tylko z Gromem Miedźno i zremisować z Płomieniem Kuźnica Marianowa. Z delegacji wracają na tarczy i na sukces w Cykarzewie raczej liczyć nie mogą.
Płomień Czarny Las - Sokół Wręczyca Wielka, sobota, 6 października, 15:30
Lider będzie podejmował nieobliczalnego Sokoła, który przy dobrej dyspozycji dnia potrafi pokrzyżować plany faworytom. Męczył się u nich Lot Konopiska, przegrał Alkas i Błękitni. Na wyjazdach nie jest już tak różowo, ale punkt faworyzowanemu Ajaksowi urwał. Płomień na swoim obiekcie gra bezbłędnie i odniósł już cztery zwycięstwa.
Płomień Kuźnica Marianowa - Grom Miedźno, niedziela, 7 października, 15:30
W Dźbowie zmierzą się sąsiedzi w ligowej tabeli. Jedni i drudzy mają swoje problemy kadrowe, a gospodarze o mało by nie wystartowali w rozgrywkach A-klasy. Te większe przeszkody mają już chyba za sobą, a nowy prezes postara się odbudować dyspozycję byłego zdobywcy Pucharu Polski na szczeblu Okręgu Częstochowskiego. Podopiecznych Macieja Furmanka podbudowała na pewno wysoka wygrana z kandydatem do awansu, Lotem Konopiska.
Start Soborzyce - Dąbrowianka Dąbrowa Zielona, sobota, 6 października, 15:30
Pojedynek derbowy, tradycyjnie z dużą ilością kibiców, adrenaliny i emocji. Soborzyczanie, tak jak na ich boisku, raz mają z górki, raz pod górkę, ale jak na beniaminka radzą sobie bardzo dobrze i tylko raz ulegli pewnie grającym Czarnym. Dąbrowianka pierwsze zwycięstwo w tych rozgrywkach zaliczyła w ostatniej kolejce pokonując Metal Rzeki Wielkie, ale jak zapewnia zdobywca jednej z bramek, Damian Mofina, to nie jest ostatni sukces piłkarzy Dąbrowianki, wszak derby rządzą się swoimi prawami, a do pochyłego boiska są przyzwyczajeni.
LZS Mrzygłód - Orkan Rzerzęczyce, sobota, 6 października, 15:30
Myszkowianie po jednobramkowym remisie z Kamienicą Polską wracają do dawnej dyspozycji strzeleckiej. Wprawdzie zremisowali ostatnio w Niegowie w meczu derbowym z Jurą, ale padło w nich sześć bramek. Podopieczni Sebastiana Pluty zajmują VIII miejsce i obok wicelidera z Kamienicy nie zaznali jeszcze goryczy porażki.
Kmicic Kruszyna - Jura Niegowa, sobota, 6 października, 15:30
Kmicic na swoim boisku gra bardzo skutecznie i z punktami oraz pięcioma bramkami wyjechali stąd tylko Czarni Starcza.  Sąsiad w ligowej tabeli ma taką samą ilość punktów, ale w delegacji prezentuje się różnie, ale o niespodziankę potrafi się postarać.
Sokół Olsztyn - LKS Kamienica Polska, sobota, 6 października, 15:30
Mecz na szczycie. Sokół po wtorkowym, minimalnym i szczęśliwym zwycięstwie nad Złotym Potokiem będzie chciał pójść za ciosem. Podopieczni Artura Minkiny nie schodzili jeszcze z boiska jako pokonani i zrobią wszystko, aby ten zaszczyt kontynuować. Będą chcieli, mimo zaległego meczu w Rzerzęczycach, odzyskać chociaż na kilka dni fotel lidera, na którym wygodnie rozsiadł się Oskar Operacz ze swoją ekipą. Unia, podobnie jak w zeszłej kolejce olsztynianie, z powodów weselnych zagrają we wtorek.
Pilica Koniecpol - Czarni Starcza, sobota, 6 października, 15:30
Podopieczni Mariana Krzyczmanika pojadą do Koniecpola jak po swoje. Forma jaką zaprezentowali w Wapnorudzie pozwala stawiać ich jako murowanego faworyta. Jedyną kwestią mogą być tylko rozmiary porażki drużyny, która jeszcze nie tak dawno z powodzeniem walczyła na boiskach IV ligi.
Sparta Szczekociny - Metal Rzeki Wielkie, niedziela, 7 października, 15:30
Sparta po ostatnim sukcesie w Koniecpolu liczy na kolejną zdobycz punktową. Beniaminek z Rzek Wielkich potrafi się jednak postawić, a przekonali się o tym już w … Koniecpolu. Sparta po spadku i wielkiej rewolucji kadrowej nie ma zbyt korzystnych notowań, ale w Szczekocinach liczą na powrót do dawnej dyspozycji.
Unia Rędziny - KS Złoty Potok, wtorek, 9 października, 16:00
Unia poprosiła o przesunięcie pojedynku na wtorek. Powodem jest wesele jednego z zawodników. Podopieczni Kamila Sulińskiego po raz drugi z rzędu mają przełożony mecz. Tydzień temu w Olsztynie minimalnie i pechowo przegrali z Sokołem. Być może w Wapnorudzie postarają się o niespodziankę?.

cz-piłka.pl, foto: Waldemar Deska




Log in or create an account