B-klasa finiszuje

W niedzielę po raz ostatni spotkają się prawie wszyscy piłkarze B-klasy. Pauzuje Unia Masłońskie, która zakończyła już rozgrywki. Pewnie rozgrywki wygrał Start Soborzyce, a triumfatora w grupie drugiej poznamy w niedzielę około 15.00. Do rozegrania pozostaną jeszcze cztery zaległe pojedynki w grupie pierwszej.

Znicz II Kłobuck - Iskra Mokrzesz, niedziela, godz.12.00.
Kłobuczanie mają coś do udowodnienia piłkarzom Iskry. W III kolejce pokonali ich na boisku 6:1, ale udział zawodnika nieuprawnionego skutkował walkowerem. Była to pierwsza strata punktów. Później doszła porażka w Soborzycach oraz remis w Rzekach Wielkich i spadek na drugie miejsce w tabeli.

Olimpia II Truskolasy - Metal Rzeki Wielkie, niedziela, godz.13.00.
Metal cały czas goni kłobuczan i ma wielką ochotę włączyć się do walki o awans. Wszystko się jednak rozstrzygnie w trzeciej serii gier. Truskolasanie mogą im trochę w tym przeszkodzić, gdyż pierwszy skład dzień wcześniej rozegra pojedynek w Kościelcu i kilku zawodników będzie mogło wspomóc młodszych kolegów.

Start Soborzyce - Polonia/Unia Widzów, niedziela, godz.13.00.
Soborzyczanie nadal pozostają liderem i mają już siedem punktów przewagi nad rezerwami Znicza, które mogą zdobyć jeszcze sześć punktów w zaległych pojedynkach.  Do połowy marca mogą chodzić w glorii chwały. Poza dwoma remisami z Metalem Rzeki Wielkie, nie stracili więcej punktów i nie przegrali żadnego pojedynku. Widzowianie z dziewięcioma punktami zajmują VII lokatę i prawdopodobnie na niej pozostaną do wiosny. Mają jeszcze zaległy pojedynek z Wartą Zawada.

Sparta Nowa Wieś - Płomień Lgota Mała, niedziela, godz.13.00.
Drużyną, która może im zagrozić jest Płomień Lgota Mała. Jednak wyjazd do Nowej Wsi raczej nie zaowocuje zdobyczą punktową. Podopieczni Adama Cichonia cały czas myślą o powrocie do A-klasy i zrobią wszystko aby zdobyć kolejne punkty. Ostatnio na gorącym terenie w Krasicach zgarnęli pełną pulę. „Spartanie” rozegrają jeszcze zaległy pojedynek z Polonią/Unią Widzów. Lgocianie u siebie jeszcze skrzyżują rękawice z BGK.

Warta Zawada - Biała Gwiazda Krasice, niedziela, godz.13.00.
Wspomniana BGK będzie się chciała odegrać za porażkę ze „Spartanami”. Okazja nadarzy się w Śliwakowie, gdzie spadkowicz mający problemy kadrowe wydaje się być łatwym łupem. Ostatnio przegrał u siebie widzowianami 0:5. Jednak ambitni podopieczni Pawła Wilka będą chcieli po raz pierwszy w tej rundzie odnieść zwycięstwo na boisku, które dałoby im motywację do dalszej pracy.

Lot Konopiska - Grom Poczesna, niedziela, godz.11.00.
Wicelider zmierzy się z przedostatnią drużyną drugiej grupy. Lot, poza dwiema porażkami z Lelovią i Ajaksem u siebie, pozostałe pojedynki wygrał. Łukasz Kotas i jego ekipa taki plan ma również na niedzielne dopołudnie. Latem lepsi okazali się konopiszczanie, którzy wygrali na trudnym boisku w Poczesnej 2:0.

Lelovia Lelów - MKS II Myszków, niedziela, godz.13.00.
Dużą szansę na awans na podium będzie miała drużyna Lelovii. Ich sąsiad w ligowej tabeli, Unia Masłońskie pauzuje, a przeciwnik, który pojawi się w Lelowie zajmuje ostatnie miejsce i jedyne trzy „oczka” uzyskał dzięki walkowerowi nad kotowiczanami.

Ajaks Częstochowa - KS Kotowice, niedziela, godz.13.00.
Lider będzie chciał ten pojedynek rozstrzygnąć na swoją korzyść i zapewnić sobie do wiosny przodownictwo w tabeli. Podopieczni Piotra Pawłowskiego nadal pozostają bez porażki, a jedyne punkty oddali po remisach z Unią Masłońskie i Lelovią Lelów. W delegacji grali już bezbłędnie.

Warta Myszków - Orły Kusięta, niedziela, godz.13.00.
Myszkowski spadkowicz będzie podejmował przeciwnika z Kusiąt i będzie to pojedynek o „sześć punktów”. Goście, którzy od dłuższego czasu są zmuszeni rozgrywać mecze na wyjazdach, są już do tego przyzwyczajeni i maja nadzieję, że wiosną będą mogli już podejmować przeciwników na swoim zmodernizowanym obiekcie. We wrześniu przegrali w Myszkowie 0:5, a więc czas na rewanż. Myszkowianie dwa ostatnie pojedynki zakończyli remisami.

cz-piłka.pl

Log in or create an account