Mateusz Kos

Wychowanek LZS-u Biała Nyska pojawił się w Częstochowie w 2010 roku. Od razu zyskał sympatię kibiców czerwono-niebieskich. Z każdym meczem stawał się coraz pewniejszym punktem ekipy Rakowa. To w naszym mieście zapuścił korzenie i dlatego informacja o nie przedłużeniu z nim umowy była wielkim szokiem dla sympatyków Rakowa. Jedno jest pewne, Mateusz Kos na brak ofert nie będzie narzekał.

 

 

cz-piłka.pl, rozmawiał Krystian Natoński

Log in or create an account