Remis Skry z bezrobotnymi Anglikami

  • Published in News
cz-piłka.pl. piłka nożna, Częstochowa, football, Waldemar Deska, football photo gallery, football photos, Skra Częstochowa - PFA, Anglia
Bezrobotni piłkarze angielscy, czyli reprezentacja PFA złożona z zawodników, którym brytyjski związek piłkarzy organizuje przygotowania do sezonu,  zremisowali 1:1 z szykującymi się do sezonu „Skrzakami”. Młodzi rywale wysoko zawiesili poprzeczkę częstochowianom, którzy w tej fazie przygotowań nie zagrali jeszcze w pełnym składzie i na wysokich obrotach.
Rywalami Skry nie byli amatorzy, a zawodnicy, którzy mają za sobą po kilka lat treningów w akademiach brytyjskich klubów (w tym tych największych jak na przykład Arsenal), ale w na pewnym etapie kluby z nich zrezygnowały. Zabrani przez agencję menadżerską i wspierani przez brytyjską federację trenują, grają i szukają poprzez to dla siebie nowych drużyn. Podobna ekipa przyjechała do Polski z Hiszpanii i pokonała Koronę Kielce 3:1.
Skra zaczęła w składzie z Damianem Niedojadem, nowym napastnikiem pozyskanym z Rozwoju Katowice. Na boisku było też dwóch zawodników testowanych.
- Do wyboru Skry skłoniła mnie możliwość gry na szczeblu centralnym oraz bliskość dojazdów z Katowic. Z trenerem znamy się jeszcze z czasów trzeciej ligi, gdy grałem w Lechii Dzierżoniów. Występowałem tam przez pewien czas z Krzysztofem Piątkiem, który zaszedł już dużo wyżej ode mnie. Szkoda, że nie jestem na jego miejscu, ale mam nadzieję, że Skra będzie dla mnie trampoliną do dalszej kariery. Życie pisze przecież różne scenariusze. Najważniejsze, że w Skrze będę grał na swojej ulubionej pozycji, czyli na dziewiątce – mówił Damian Niedojad.
Anglicy na początku przeważali, Skra grała dość ostrożnie, widać też było w poczynaniach naszych piłkarzy sporo niedokładności. Goście zdobyli bramkę w 28. minucie po błędzie naszej defensywy.  Potem Skra powoli zaczęła przejmować inicjatywę, wreszcie w 43. minucie po rajdzie prawym skrzydłem Krzysztof Napora zagrał na środek pola karnego i Kamil Zalewski skierował piłkę w długi róg bramki.
W drugiej połowie trener Paweł Ściebura posłał na boisko niemal w całości nową jedenastkę, w obronie zagrał Przemysław Mońka (drugi z pozyskanych piłkarzy z Rozwoju), na murawie było także czterech kolejnych zawodników sprawdzanych przez Skrę, do tego zobaczyliśmy kilka zmian powrotnych.
– W takiej sytuacji nie da się uniknąć pewnego zamieszania i chaosu – przyznał szkoleniowiec Skry. – Na razie jednak mamy na testach kilku piłkarzy, wszyscy są młodzieżowcami i musimy im dać szansę na pokazanie się w czasie gry.
- Fajnie, że wróciłem blisko rodzinnych stron, ale też duże znaczenie miało, że po spadku Rozwoju zagram na szczeblu centralnym oraz bliskość dojazdów z Katowic. W zespole znam wielu chłopaków z którymi grałem w Rakowie, czy wcześniej na zawodach szkolnych i nie mam problemów z aklimatyzacją – powiedział Przemysław Mońka.
Po przerwie obie strony miały kilka sytuacji po których mogły paść kolejne bramki (m.in. widzieliśmy po jednym strzale w poprzeczkę), ale gole nie padły i mecz skończył się remisem.
- Nie wiedzieliśmy czego mamy się spodziewać po przeciwniku. Zadania nie ułatwiała ich dziwna „boiskowa” angielszczyzna, ale to nie był największy problem. Jak to na sparingu, trzeba było wszystko wybiegać, trzeba było powalczyć. W tym okresie chodzi o to, żebyśmy się dobrze przygotowywali. Przeciwnik okazał się całkiem przyzwoity i pokazał nam co mamy do poprawienia – stwierdził Konrad Gerega.

Skra Częstochowa: Mateusz Kos – Konrad Gerega, Adrian Błaszkiewicz, Testowany, Testowany – Krzysztof Napora, Kamil Zalewski, Sebastian Rogala, Adam Olejnik, Dawid Niedbała – Damian Niedojad. (pierwsza połowa)
II połowa: Mikołaj Biegański – Przemysław Mońka, Adrian Błaszkiewicz (75’Konrad Gerega), Testowany, Oktawian Obuchowski – Testowany, Kamil Zalewski, Dominik Marek, Radosław Gołębiowski – Piotr Nocoń – Testowany.
Wchodzili również Adrian Żabik i Testowany.

cz-piłka.pl, foto: Waldemar Deska

Log in or create an account