„Killer” show

  • Published in News
cz-piłka.pl. piłka nożna, Częstochowa, football, Waldemar Deska, football photo gallery, football photos, Skra Częstochowa - Raków Częstochowa, KS Złoty Potok, Alkas Aleksandria, A-klasa
Pojedynek barażowy rozegrany w Kamyku dostarczył garstce najwierniejszych fanów obu zespołów niesamowitych emocji. Dwie połowy zaciętej walki o każdą piłkę, dogrywka i rzuty karne. Jednym radość, drugim smutek i łzy. Tym, który powstrzymał Alkas był Sebastian „Killer” Miller. Wielkim wyczuciem wykazał się Paweł Stefaniak, którego rezerwowi wpisali się na listę strzelców. 
Tylko najwierniejsi kibice obu zespołów pojawili się na obiekcie Pogoni Kamyk. Niektórzy nie dowierzali, że zespół z Aleksandrii w ogóle się pojawi na meczu, inni że pojawi się w mocno okrojonym składzie i będzie łatwym kąskiem dla ekipy Pawła Stefaniaka. Godzina gry pokazała jednak, że emocji nie zabraknie, a niektórzy przewidywali nawet rozwiązanie w karnych i nie mylili się. Mowa o golkiperze KS-u, z którym w trakcie pojedynku wymienialiśmy uwagi i spostrzeżenia. Pierwsza bramka padła w niesamowitych okolicznościach, a jej strzelec wykazał się dużym sprytem i strzałem „piętą” zaskoczył bramkarza Alkasu. Wydawało się, że po tym golu stremowanych piłkarzy ze Złotego Potoku opuszczą nerwy i na luzie „dobiją” przeciwnika. Nic bardziej mylnego. Grający ambitnie podopieczni Grzegorza Lelonka wyrównali i remisem zakończyło się pierwsze dziewięćdziesiąt minut. Po dogrywce mieliśmy dalej równowagę i rozjemca tego pojedynku, Konrad Mikołajczyk, zarządził rzuty karne. Tutaj więcej zimnej krwi zachowali piłkarze z Alei Klonów i po dwóch udanych paradach Sebastiana Millera i niecelnym strzale Marcina Matławskiego mogli cieszyć się z ciężko wywalczonego zwycięstwa. „Killer” długo fruwał w powietrzu podrzucany przez kolegów. Zawodnicy Alkasu ze spuszczonymi głowami szybko opuścili murawę, a w ich szatni panowała grobowa cisza zakłócana radosnymi odgłosami  dochodzącymi z przebieralni rywali.
- Dla wielu z nas dzisiejszy mecz był pożegnalnym. Chcieliśmy zagrać jak najlepiej dla tej drużyny. Szkoda, że nie było wielu podstawowych zawodników. Byli tylko ci, którym zależy i oddali serce przez cały sezon – powiedział Sławomir Urbańczyk. Rozmowa z nim. TUTAJ
- Cały ten sezon był dokładnie taki, jak ten dzisiejszy mecz. Jesteśmy jednak rodziną, wspieramy się i walczymy – mówili jednym tchem Paweł Stefaniak i  Rafał Kolan. Rozmowa z nimi . TUTAJ
View the embedded image gallery online at:
http://www.cz-pilka.pl/news/3614-killer-show#sigProId7edaff163d

Alkas Aleksandria – KS Złoty Potok 1:1 (0:0) (2:2 dogrywka) (2:3 karne)
Bramki:
1:0 62’Damian Partyka
1:1 69’Marcin Matławski (głową)
2:1 109’Sebastian Kurpiewski
2:2 117’Janusz Bryła
Alkas Aleksandria: Sławomir Urbańczyk, 5.Bartosz Posmyk, 18.Łukasz Ślimak, 7.Przemysław Dziubiński, 23.Kacper Ciuk, 69.Adrian Posmyk, 20.Dawid Dziubiński, 66.Eryk Kozak (69’19.Damian Chłąd), 10.Marcin Matławski, 77.Mateusz Dudek (74’17.Dominik Krankowski), 9.Janusz Bryła. Trener: Grzegorz Lelonek.
Rezerwowi: 8.Damian Wilk, 6.Bartłomiej Szymanek.
KS Złoty Potok: 1.Sebastian Miller, 2.Rafał Kolan, 4.Tomasz Biedroń, 22.Mikołaj Kalyta, 17.Miłosz Kalyta, 55.Bartosz Dłubała, 16.Krystian Dors, 21.Tomasz Idziak (55’5.Damian Partyka), 6.Piotr Łuszczyński, 10.Mateusz Borecki (75’8.Sebastian Kurpiewski), 11.Dariusz Walens. Trener: Paweł Stefaniak.
Rezerwowi: 98.Kamil Dziurkowski, 25.Bartosz Sikora, 18.Tomasz Mrożek.
Sędziowali: Konrad Mikołajczyk, Marcin Pazera, Marek Szczypior.
Żółte kartki: Ciuk, Dziubiński, Ślimak – Idziak

cz-piłka.pl, foto: Waldemar Deska

Log in or create an account