Ostatnie rozstrzygnięcia w A-klasie

  • Published in News
cz-piłka.pl. piłka nożna, Częstochowa, football, Waldemar Deska, football photo gallery, football photos, Skra Częstochowa - Raków Częstochowa, A-klasa

Walka o awans  do Ligi Okręgowej będzie trwała do ostatniego gwizdka. W grupie pierwszej wszystko rozstrzygnie się w Częstochowie, gdzie zmierzą się Ajaks, który praktycznie stracił szansę na promocję w Łobodnie. Tamtejsza Oksza zagra z trzecim z kandydatów w Cykarzewie. Bardzo ciekawie zapowiada się korespondencyjny pojedynek liderów grupy drugiej, Unii Rędziny i Czarnych Starcza.

Lot Konopiska - Błękitni Libidza 6:1 (3:1)
Przerwa spowodowana walkowerem w spotkaniu z Płomieniem Częstochowa dobrze wpłynęła na dyspozycję podopiecznych Łukasza Kotas. W pojedynku z Błękitnymi, którzy borykają się z problemami kadrowymi, liczyło się tylko zwycięstwo. Po dwie bramki zdobyli Jakub Woźniak i Przemysław Nawizowski oraz po jednej Łukasz Kotas i Marek Mastalerz. Honorowego gola zdobył Amadeusz Polak. Gospodarze ostatni kwadrans grali w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Pawła Woźniaka. Walka o awans nabrała nieoczekiwanych zwrotów i wszystko rozstrzygnie się w dwóch meczach w Częstochowie i Cykarzewie. W pierwszym zwycięstwo Lotu skutkuje awansem piłkarzy z Konopisk do Ligi Okręgowej. Cykarzewianie muszą wygrać z Okszą i czekać na rezultat z Częstochowy. W bezpośrednich pojedynkach zawodnicy Lotu byli skuteczniejsi od piłkarzy Gromu.
Oksza Łobodno - Ajaks Częstochowa 1:0 (0:0)
Pojedynek w Łobodnie od pierwszych minut pokazał, że goście z łatwo zdobytymi stąd nie wyjadą. Już od pierwszego gwizdka podopieczni Przemysława Zachwyc ruszyli na bramkę rywali i starali się jak najszybciej uzyskać prowadzenie. Częstochowianie dobrze się bronili, ale mieli również sporo szczęścia, ale również i pecha. Doskonałą okazję dla nich zaprzepaścił Mateusz Dziewoński w sytuacji sam na sam z Patrykiem Zakrzewskim. W ostatnich minutach po dokładnym dośrodkowaniu Damian Turek strzałem głową pozbawił częstochowian szans na sukces. Przed nimi teraz trudny pojedynek z Lotem, który muszą wygrać i czekać na zwycięstwo Okszy w Cykarzewie, ale jest to chyba mało realne i trzeba będzie marzenia o awansie odłożyć na przyszły sezon.
Naprzód Ostrowy - Orlik Blachownia 4:2 (1:1)
Walczący o utrzymanie ostrowianie w meczu ostatniej szansy pokonali spadkowicza, Orlik Blachownia. Wynik otworzył Mikołaj Szymonik, ale jeszcze przed przerwą wyrównał strzałem z dystansu Radosław Kokot. Ten sam zawodnik po wznowieniu gry strzelił kolejnego gola, ale po kilku minutach Jerzy Chłód wykorzystał rzut karny i doprowadził do wyrównania. W ciągu dwóch minut na listę strzelców wpisali się Marcin Pełka i Mikołaj Szymonik, który zamknął wynik pojedynku. Goście obijali słupek i poprzeczkę, ale wynik do końca nie uległ już zmianie. Orlik pożegna się z ligą i z kibicami w ostatnim meczu sezonu z Liswartą Popów. Ostrowianie zmierzą się z młodzieżą z Krakowskiej, ale mecz odbędzie się przy Limanowskiego.
Liswarta Popów - Sokół Wręczyca Wielka 3:0 (1:0)
Popowianie efektownie pożegnali się ze swoją publicznością pokonując niewygodnego rywala z Wręczycy Wielkiej. Wynik po ośmiu minutach otworzył Piotr Góra, podwyższył w drugiej odsłonie Bartłomiej Piłatowski, a wynik ustalił Artur Ryś. Przed Liswartą ostatni pojedynek sezonu ze zdegradowanym już Orlikiem, z którego muszą przywieźć jak najlepszy wynik i cieszyć się ze spokojnych wakacji. Bezpieczny już Sokół zmierzy się z Gromem Miedźno.
Alkas Aleksandria - Grom Cykarzew 3:4 (2:1)
Bardzo ważny dla obu zespołów pojedynek dostarczył licznie zebranej publiczności sporo emocji. Po kwadransie gry prowadzili gospodarze po strzale Janusza Bryły z rzutu karnego. Goście odpowiedzieli trafieniem Tomasza Kutaka, ale Janusz Bryła ponownie pokonał Szymona Stępnia i to miejscowi schodzili na przerwę w lepszych nastrojach. Po zmianie stron przyjezdni zadali trzy trafienia w wykonaniu Tomasza Kutaka, Marcina Kotyla i Mariusza Gębskiego. Janusz Bryła strzelił kontaktowego gola, ale na więcej cykarzewianie już nie pozwolili i z wielkimi nadziejami czekają na sobotnie rozstrzygnięcia. Niestety korzystny wynik meczu z Okszą sprawy awansu nie załatwi. Muszą jeszcze czekać na optymistyczne wieści z Częstochowy i zwycięstwo Ajaksu nad Lotem. Wówczas w Cykarzewie wystrzelą korki od szampanów.
Grom Miedźno - Płomień Czarny Las 4:0 (1:0)
Na inaugurację rundy wiosennej piłkarze Gromu odnieśli zwycięstwo na swoim obiekcie z Orlikiem Blachownia i od połowy marca kibice czekali na kolejny sukces. Najcierpliwsi i najwierniejsi doczekali się wreszcie w ostatnim domowym pojedynku tego sezonu, a pokonali wysoko pretendenta do awansu, Płomień Czarny Las. Bramki zdobyli Krzysztof Smolarek, Piotr Morawiec i dwie Sylwester Miętkiewicz. Przed ekipą Macieja Furmanka wyjazd do Wręczycy Wielkiej i walka o jak najlepszy wynik, bo rywalizacja o utrzymanie trwa nadal. Płomień plany promocji musi tradycyjnie odłożyć na kolejny sezon, a na pożegnanie zagra na swoim obiekcie z walczącym o utrzymanie Alkasem.
Płomień Częstochowa - Victoria Częstochowa 0:3 (v.o)
Pięćset złotych kary dla Płomienia.

Czarni Starcza - Jura Niegowa 3:0 (1:0)
Czarni nie mogą przetrawić porażki ze szczekocinianami, ale nadal walczą o awans. Przed nimi w Konopiskach ostatni pojedynek z Orkanem Rzerzęczyce, ale nie wszystko jest w ich gestii. Na pewno będą niecierpliwie czekać na wieści z „Wapnorudu”, gdzie Unia Rędziny zmierzy się z walczącym o utrzymanie Metalem Rzeki Wielkie. Wygrana podopiecznych Oskara Operacza przekreśli marzenia starczan na promocję. W Gniazdowie pokonali Jurę po dwóch bramkach Dominika Badory i samobójczym trafieniu Albina Gimela. Jura w derbowym pojedynku zmierzy się w Alei Klonów ze Złotym Potokiem, który będzie walczył o swoją przyszłość w A-klasie.
LZS Mrzygłód - Sparta Szczekociny 1:3 (0:1)
Przy ogłuszającym dopingu swoich wiernych kibiców piłkarze Sparty wygrali w Mrzygłodzie kolejny pojedynek i awansowali na czwarte miejsce. Jeżeli wygrają u siebie z Kamienica, a Strat Soborzyce przegra lub zremisuje w Olsztynie, to szczekocinianie z ostatniego miejsca w tabeli mogą wylądować na najniższym stopniu podium. Po raz kolejny w relacji musi się znaleźć nazwisko Krzysztofa Minora, który tym razem dwukrotnie wpisał się na listę strzelców i ma na wiosennym koncie już siedemnaście trafień. Do prowadzącego jeszcze Piotra Prusko ma jedenaście „oczek” straty. Jedną bramkę w doliczonym czasie gry dołożył Krzysztof Wrona, a honorowego gola dla gospodarzy zdobył Przemysław Malczewski.  
Metal Rzeki Wielkie - Sokół Olsztyn 3:4 (0:3)
Niezwykle dramatyczny i emocjonujący pojedynek obserwowali kibice w Rzekach Wielkich. Goście po pierwszej połowie i dwóch bramkach Mateusza Zębika oraz jednej Adriana Wójcika liczyli na łatwe i pewne zwycięstwo, które ma im zapewnić utrzymanie w A-klasie. Wysokie prowadzenie chyba uśpiło podopiecznych Adriana Ceglarza, którym Damian Woch i Marcin Mielczarek strzelili dwie bramki w dwie minuty i gospodarze złapali kontakt. Kamil Biś podwyższył prowadzenie, ale na trzy minuty przed końcem Marcin Mielczarek zmniejszył dystans, ale na choćby wyrównanie zabrakło już gospodarzom czasu.  Przed nimi występ w „Wapnorudzie” z walczącą o awans Unią Rędziny. Na pewno piłkarze Metalu będą chcieli się odgryźć za walkower z rundy jesiennej i nadal liczą na utrzymanie.  Sokół będzie chciał się zrewanżować Startowi za wysoką porażkę w Soborzycach i pokrzyżować ich plany na trzecie miejsce na koniec rozgrywek.
Orkan Rzerzęczyce - Pilica Koniecpol 2:2 (1:1)
Mający już pewne utrzymanie Orkan zremisował z niżej plasowaną  Pilicą. Po dwóch kwadransach gry goście objęli prowadzenie po strzale Krystiana Skiby. Jeszcze przed przerwą wyrównał Dominik Wołek. Po zmianie stron Mateusz Pruban dał gospodarzom prowadzenie, z którego cieszyli się zaledwie pięć minut i ponownie Krystian Skiba wpisał się na listę strzelców. Przed Orkanem wielkie wyzwanie i pojedynek z Czarnymi Starcza, którzy w Konopiskach muszą wygrać i z nadzieją oczekiwać na wieści z Rędzin. Pilica zakończy zmagania na swoim obiekcie w derbowym pojedynku z Dąbrowianką.
LKS Kamienica Polska - KS Złoty Potok 1:3 (1:1)
Z dużymi nadziejami na zwycięstwo i na przedłużenie szans na utrzymanie pojawili się w Kamienicy Polskiej zawodnicy Złotego Potoku. Gospodarze po pięciu minutach objęli prowadzenie po strzale Rafała Trajdosa i to było wszystko z ich strony. Gola do szatni strzelił Bartosz Dłubała, a po zmianie stron Krystian Dors i Tomasz Mrożek przeważyli szalę zwycięstwa na stronę gości. Wszystko się rozstrzygnie w sobotę w pojedynku derbowym z Jurą Niegowa. Kamieniczanie wyjeżdżają do Szczekocin na pojedynek z „Rycerzami Wiosny”, którzy marzą o trzecim miejscu w klasyfikacji.
Start Soborzyce - Kmicic Kruszyna 3:3 (0:1)
Soborzyczanie stracili u siebie punkty z Kmicicem i ich miejsce na podium jest bardzo zagrożone. Pierwszego gola zdobyli goście, po błędzie zastępującego Dawida Urbańskiego, Błażeja Kosin, piłkę do bramki wpakował Kacper Kowalski. Goście atakowali dalej i mogli podwyższyć, ale tym razem futbolówka wylądowała na poprzeczce. Po zmianie stron było już 0:2 ponownie po  golu Kacpra Kowalskiego.  Gospodarze przebudzili się po wykorzystanym przez Sebastiana Łopuszyńskiego rzucie karnym i chwilę później do wyrównania doprowadził Norbert Struski. Końcowe rozstrzygnięcia kibice obejrzeli w doliczonym czasie gry. Najpierw Artur Mysłek, a tuż przed końcowym gwizdkiem Artur Łągiewka zdobyli po bramce i mecz zakończył się podziałem punktów. Start w meczu o podium zmierzy się w Olsztynie z Orłem i musi stamtąd wywieźć komplet punktów. Kmicic zmierzy się u siebie z Mrzygłodem.
Dąbrowianka Dąbrowa Zielona - Unia Rędziny 0:5 (0:2)
Dąbrowianka nie miała innego wyjścia jak przegrać ten pojedynek. Podopieczni Oskara Operacza złapali okazję do awansu i zapowiedzieli, że jej już nie wypuszczą z rąk. Byłby to tryumfalny powrót po sześciu latach do Ligi Okręgowej, która była tylko jednosezonowym przystankiem po spadku z czwartej ligi. Przed nimi decydujący pojedynek z Metalem Rzeki Wielkie w „Kotle Wapnorud” i będzie tam naprawdę bardzo gorąco. Swoją formę strzelecką przed tym pojedynkiem zaprezentowali w Dąbrowie Zielonej  Michał Malczewski, Damian Niezgoda, Marcel Pitner, Ariel Mikołajczyk i Damian Łach.

cz-piłka.pl, foto: Waldemar Deska

Log in or create an account