Trudna sytuacja czwartoligowców

  • Published in News
cz-piłka.pl. piłka nożna, Częstochowa, football, Waldemar Deska, football photo gallery, football photos, Skra Częstochowa - Raków Częstochowa, Zieloni Żarki, MKS Myszków, Polonia Poraj

Myszkowianie podzielili się punktami z rezerwami Rakowa, ale przy porażce Slavii zdołali awansować przed zespół z Rudy Śląskiej. Polonia Poraj i Zieloni Żarki przegrali swoje mecze, ale dużo większe konsekwencje tej porażki dosięgły podopiecznych Karola Pilisa, którzy muszą wspiąć się na wyżyny swoich umiejętności i nie tylko, aby uratować się przed spadkiem. Aktualna tabela. TUTAJ

Przez większość pierwszej połowy zawodnicy obu drużyn nie stworzyli sobie dogodnych sytuacji strzeleckich. Po dwudziestu pięciu minutach gry goście nie wykorzystali niezdecydowania obrońców Zielonych, ale strzał Kamila Bochenka okazał się niecelny. Kilka minut później uderzenie Pawła Krzosa obronił Tomasz Stańczyk. Podopieczni Karola Pilisa odpowiedzieli dwiema okazjami,   gdzie przy jednej piłkę z linii bramkowej wybił Rafał Otwinowski. Po zmianie stron Grzegorz Koch strzałem głową otworzył wynik. Przyjezdni mieli szansę na podwyższenie wyniku, ale Paweł Krzos nie zdołał pokonać Tomasza Stańczyka. Miejscowi odpowiedzieli uderzeniem w poprzeczkę, a kilka minut później wykorzystali rzut karny. Będzinianie odpowiedzieli bramką Damiana Waśniewskiego i dowieźli trzecie z rzędu zwycięstwo do końca.
- Niestety mamy bardzo małe pole manewru w składzie, ale udało nam się zmobilizować chłopaków do maksymalnego wysiłku. Szkoda poprzedniego meczu w Ornontowicach i teraz z Grodźcem, bo zasłużyliśmy w obu przynajmniej na remis. Nadal nie składamy broni i walczymy do końca - zapewnił Karol Pilis.
Mecz ze Świętochłowicami został przełożony na środę, 5.czerwca, na prośbę zespołu Śląska. Najbliższy pojedynek podopieczni Karola Pilisa zagrają więc w sobotę, 1.czerwca, z Sarmacją. „Sarmaci” nie mają jeszcze całkowitej pewności pozostania w lidze i na pewno powalczą w Żarkach o komplet punktów.
Zieloni Żarki - RKS Grodziec 1:2 (0:0)
0:1 59’Grzegorz Koch (głową)
1:1 64’Bartosz Gliński (karny)
1:2 70’Damian Waśniewski
Zieloni Żarki: 1.Tomasz Stańczyk, 22.Kajetan Sikora, 17.Daniel Flak, 4.Mateusz Bik, 99.Marcin Brodziński (75’14.Jan Gładysz), 8.Dawid Frukacz, 18.Damian Garcarz, 6.Bartosz Gliński, 27.Kamil Kurpios, 7.Mateusz Niedbała, 23.Dawid Skrzypczyk. Trener: Karol Pilis.
Rezerwowi: 13.Adrian Kaźmierczak, 20.Wiktor Gordel, 19.Jakub Juzoń, 10.Bartosz Zachara.
Sędziowali: Jacek Lis, Robert Boruta, Daniel Rutka.
Żółte kartki: Brodziński, Kaźmierczak, Niedbała - Garczarczyk.

Sąsiedzi w ligowej tabeli podzielili się punktami. Nie udał się więc myszkowianom rewanż za jesienną porażkę w Częstochowie 0:6.
- Chcieliśmy bardzo ten mecz wygrać, ale tylko zremisowaliśmy. Przespaliśmy pierwsza połowę i to rywale objęli prowadzenie.  W drugiej części meczu zaatakowaliśmy zdecydowanie i doprowadziliśmy do wyrównania. Niestety kolejna bramka gości i musieliśmy gonić wynik. Nie wykorzystany przez Andrzejewskiego rzut karny, ale po kilku minutach piłka już wpadła do bramki. Zabrakło nam trochę szczęścia, ale remis jest sprawiedliwy. Walczymy dalej i mamy nadzieję, że nie znajdziemy się w ostatniej trójce - relacjonował Piotr Trepka.
Przed myszkowianami pojedynek z bezpośrednim rywalem, Slavią Ruda Śląska, który może mieć decydujące znaczenie o układzie dolnych rejonów tabeli. Rezerwy Rakowa zmierzą się w środę o 18.30. w Częstochowie z Sarmacją Będzin.
MKS Myszków - Raków II Częstochowa 2:2 (0:1)
Bramki:
0:1 26’Franciszek Wróblewski
1:1 47’ Piotr Andrzejewski
1:2 54’Krystian Ślęzak
2:2 66’Piotr Andrzejewski
MKS Myszków: 1.Adam Bensz, 6.Adrian Musiał, 8.Filip Starczewski, 89.Kamil Mokwiński (46’9.Michał Bobryk), 4.Maciej Obodecki, 20.Jakub Sołdecki, 10.Piotr Andrzejewski, 18.Jarosław Bąk, 16.Paweł Mazurek, 7.Piotr Nowakowski, 3.Tomasz Zdanowski. Trener: Piotr Trepka.
Rezerwowi: 13.Bartłomiej Taska, 24.Wiktor Pikuła, 27.Igor Sychowicz, 14.Szymon Zieliński.
Raków II Częstochowa: 1.Kacper Trelowski, 13.Danian Pavlas, 11.Krystian Ślęzak, 6.Bartosz Waśkiewicz, 9.Jakub Bator (46’8.Oskar Januszewski), 10.Adam Czerkas, 5.Oskar Krzyżak, 7.Franciszek Wróblewski, 2.Jakub Budnicki, 4.Bartosz Chłód, 3.Michał Zębik (66’19.Dawid Jargosz). Trener: Tomasz Kuźma.
Rezerwowi: 17.Adrian Bajkiewicz, 12.Dawid Sztekler, 18.Michał Kobyłkiewicz.
Sędziowali: Leszek Lewandowski, Jacek Konieczny, Mateusz Płowiec.
Żółte kartki: Budnicki, Czerkas (Raków)

Spore problemy kadrowe oraz pech miejscowych spowodowały, że to goście wyjechali z kompletem punktów. Pierwsza bramka w opinii wielu kibiców zdobyta z pozycji spalonej, ale odpowiedź miejscowych była natychmiastowa. Gola do szatni po ładnej akcji zaprezentowali przyjezdni i po zmianie stron to oni pilnowali wyniku. Podopieczni Rafała Psonki nie mogli znaleźć recepty na pokonanie Michała Boreckiego, ratowały go słupki lub udane interwencje, nawet przy rzucie karnym uśmiechnęło się do niego szczęście.  
Dzięki temu zwycięstwu siewierzanie zapewnili sobie już spokojne wakacje i przerwali passę czterech porażek z rzędu.
- Wygraliśmy w dobrym stylu. Była walka, zaangażowanie i sporo jakości czysto piłkarskiej. Gratuluję drużynie postawy w tym spotkaniu i cieszę się z faktu, że tworzyliśmy kolektyw - ocenił Przemysław Oklejewski.
Przed Polonią środowy wyjazd na Szombierki. Oba zespoły mają już zapewnione pozostanie w czwartej lidze, ale na pewno zaprezentują dobry futbol. Jesienią w Poraju podzieliły się punktami po remisie 2:2
Polonia Poraj - Przemsza Siewierz 1:3 (1:2)
Bramki:
0:1  6’Rafał Nowak
1:1  7’Mateusz Mielczarek
1:2 44’Rafał Nowak
1:3 60’Szymon Tutaj (karny)
Polonia Poraj: 1.Mateusz Kępka, 16.Mateusz Mielczarek (72’7.Alan Jaworski), 15.Oskar Mazerant, 46.Eryk Krupa, 20.Piotr Góralczyk, 11.Mateusz Piątkowski (89’19.Mateusz Pawłowski), 14.Paweł Konieczko, 88.Marcin Kowalski, 6.Bartłomiej Płatkowski, 8.Rafał Psonka (72’17.Jakub Kaziszyn), 18.Maciej Swatek. Trener: Rafał Psonka.
Rezerwowi: 96.Emil Widawski, 3.Dawid Ligus, 5.Michał Mizgała, 24.Dominik Nietresta.
Sędziowali: Mirosław Górecki, Maciej Kuropatwa i Grzegorz Szymanek.
Żółte kartki: Kępa, Psonka, Konieczko, Płatkowski, Jaworski - Niesyto.

cz-piłka.pl, foto: Waldemar Deska

Log in or create an account