Grad bramek w lublinieckim

  • Published in News
cz-piłka.pl. piłka nożna, Częstochowa, football, Waldemar Deska, football photo gallery, football photos, Skra Częstochowa - Raków Częstochowa, Lubliniec

33.bramki w A-Klasie i 32. w B-Klasie, to bilans goli zdobytych w ten weekend w rozgrywkach Podokręgu Lubliniec. W środę zagrają aklasowcy, a w sobotę i niedzielę obie grupy powrócą do zmagań. O awans do „Okręgówki” biją się trzy zespoły i ta walka najbardziej elektryzuje kibiców.

Promień Glinica - Sparta Tworóg 7:0 (3:0)
Niewiele do powiedzenia mieli piłkarze z Tworogu w konfrontacji z ekipą z Glinicy w Ciasnej. Trzy bramki zdobył Bartłomiej Borszcz, a po dwie dorzucili Mateusz Brol oraz Patryk Płonka. Gospodarze na dziewięć kolejek do końca liczą po cichu na włączenie się do walki o awans. W pierwszomajową środę w Lublińcu zmierzą się z rezerwami Sparty, której pierwszy zespół również gra mecz w „Okręgówce” i będzie to sporym ułatwieniem dla gliniczan. Ekipa z Tworogu będzie podejmować Ruch Kochanowice.
Pokój Sadów - Sparta II Lubliniec 4:0 (0:0)
Drużyna Jacka Szczygioła bez problemów pokonała rezerwy Sparty, chociaż do przerwy był wynik bezbramkowy. „Spartanie” jako jedyni w lidze nie zaliczyli jeszcze podziału punktów i tak było tym razem. Worek z bramkami rozwiązał się dopiero po czerwonej kartce dla Adama Deneko ze Sparty, a gole strzelili: Karol Greupner, Michał Pepliński, Paweł Borosz i Daniel Nowak. Przed sadowianami trudny pojedynek z Sierakowem Śląskim, którego zawodnicy ustawili sobie celowniki w starciu z Płomieniem Przystajń. Do Lublińca przyjeżdża Promień Glinica i zapowiada się dobre widowisko, a wynik będzie zależał od składu jaki zdołają wystawić gospodarze.
Mechanik Kochcice - Huragan Jezioro 2:1 (0:1)
Wicelider tabeli okazał się lepszy od będącego na drugim biegunie Huraganu, ale na pewno dało się odczuć zmęczenie po pucharowym meczu z trzecioligowym Rekordem Bielsko-Biała. Przyjezdni na początku spotkania objęli prowadzenie po strzale Mateusza Czaja i utrzymali do 50.minuty, kiedy to wyrównał Dariusz Mizera, który kwadrans później zapewnił „Mechanikom” zwycięstwo. Przed podopiecznymi Rafała Dybowskiego pojedynek z ratującą się jeszcze od spadku Hadrą. W Jeziorze pojawią się zawodnicy Płomienia Przystajń, którzy będą chcieli nadrobić straty po klęsce z Sierakowem Śląskim u siebie. To była ich pierwsza porażka w tym roku.
Liswarta Lisów - LKS Hadra 6:0 (1:0)
Lisowianie w derbach Gminy wysoko pokonali zagrożony spadkiem Żwirex, który często ma problemy ze skompletowaniem składu. Przez pierwszą połowę goście starali się dotrzymać kroku faworytowi i stracili tylko jedną bramkę. Worek z golami rozsypał się w drugiej odsłonie.  Dwa razy trafił Kamil Josek oraz Piotr Białas, Kajetan Kmieć, Bartłomiej Gajda i lider klasyfikacji strzelców, Mateusz Korzekwa. Podopieczni Cezarego Białasa powalczą o punkty w Koszęcinie i powrót na fotel wicelidera. Hadra na swoim specyficznym boisku będzie podejmować zajmującego drugie miejsc Mechanika, ale raczej nie pomoże sąsiadom w wyprzedzeniu rywala.
Jedność Boronów - Śląsk Koszęcin 5:0 (2:0)
Podopieczni Michała Budnego udanie weszli w rundę rewanżową, odnieśli trzy zwycięstwa z rzędu i po cichu liczyli na korzystny wynik w Boronowie. Jednak w myśl powiedzenia „do trzech razy sztuka” ponieśli  u lidera dotkliwa porażkę. Wynik otworzył były zawodnik Śląska, Dariusz Bryś. Dwie bramki zdobył Krzysztof Kowalikowski, a po jednej dołożyli Przemysław Bralich i Mariusz Kucharczyk. W środę boronowianie zagrają w Herbach, a Śląsk zmierzy się z kolejnym kandydatem do awansu, Liswartą Lisów.
Płomień Przystajń - LKS Sieraków Śląski 0:7 (0:4)
Sierakowianie po raz pierwszy w tym roku zgarnęli komplet punktów i to z „przytupem”. Płomień w tym roku z boiska nie schodził pokonany i to między innymi zmartwiło kibiców oraz rozmiary porażki. Po dwie bramki strzelili Kevin Brzenska i Piotr Dawiskiba oraz po jednej Sebastian Radek, Martin Brzezina i Przemysław Bator, który  „główką” prawie z połowy boiska zaskoczył Kamila Krawczyka. Piłkarze Płomienia będą chcieli odrobić straty w Jeziorze, a sierakowianie pójść za ciosem i pokonać u siebie Pokój Sadów.
Ruch Kochanowice - Błękitni Herby 1:0 (1:0)
Sąsiedzki pojedynek o „sześć oczek” zakończył się długo oczekiwanym zwycięstwem ekipy Tomasza Hanszli. Jedynego gola po kwadransie gry zdobył Maciej Cebula. Tym samym Błękitni potwierdzili, że lepiej czują się na swoim obiekcie. Jednak najbliższy rywal może zweryfikować to twierdzenie. Jedność walczy o awans i jak na razie nie popełnia tylu błędów co rywale. „Niebieskich” czeka wyjazd do Tworogu, gdzie „Spartanie” nie raz pokazali, że walczą do końca.

LKS Wierzbie - Dragon Rusinowice 3:3 (2:1)
W gminnych derbach padł wynik remisowy. Sąsiedzi w ligowej tabeli rozegrali emocjonujące spotkanie, pełne bramek. Pierwsza padła po golu samobójczym Dominika Sowy, wyrównał jego kolega z zespołu Przemysław Mandla, a gospodarzy wyprowadził na prowadzenie Wojciech Anioł. Po zmianie stron podwyższył Sebastian Hindera, ale końcówka „Smoków”, a właściwie Dawida Małeska, była imponująca i doprowadzili do wyrównania.
Unia Lubecko - Tajfun Harbułtowice 2:0 (1:0)
Unia na „swoim” boisku w Łagiewnikach Wielkich, gdzie musi rozgrywać swoje „domowe” mecze pokonała wyżej notowany Tajfun. Obie bramki zdobył Mateusz Strzoda. Harbułtowiczanom po dwóch ostatnich wpadkach ciężko już będzie się włączyć do rywalizacji o awans. Pozostało im do rozegrania jeszcze siedem pojedynków (mecz ostatniej kolejki wygrali awansem), ale będzie ciężko nadrobić straty. Poza tym rywale również nie próżnują.
Promień II Glinica - Orzeł Pawonków 0:3 (0:3)
Zaledwie dwadzieścia minut trwał pojedynek w Kochcicach, gdzie swoje mecze rozgrywają rezerwy Promienia. Goście w tym czasie zdołali zdobyć trzy bramki po dwóch trafieniach Mateusza Ciocha i jednym Mikołaja Kuberskiego. Wówczas z powodu zdekompletowania drużyny gospodarzy sędzia przerwał zawody. Piłkarze wicelidera nie spoceni udali się w drogę powrotną do domu.
Zieloni Zborowskie - Płomień Borowe 3:2 (3:1)
Sąsiedzi w ligowej tabeli rozegrali pojedynek o „sześć punktów”. Po efektownym zwycięstwie wyprzedzili Płomień w klasyfikacji. Rozpoczęło się od klasycznego nokautu i trzech trafień Pawła Stroba, Grzegorza Roj i Daniela Kaczmarzyka. Wydawało się, że goście się już nie podniosą. Nic mylnego. Pięć minut później Jakub Chyra zdobył kontaktowego gola, a po godzinie gry Michał Wochnik zmniejszył rozmiary porażki. Na wyrównanie zabrakło już czasu.
Victoria Strzebiń - Płomień Łagiewniki Wielkie 7:5 (1:3)
Ostre strzelanie urządzili sobie w Kaletach, gdzie gra Victoria, piłkarze obu zespołów. Po pierwszej odsłonie sensacyjnie prowadzili goście, którzy zajmują ostatnie miejsce w klasyfikacji, a kwadrans przed ostatnim gwizdkiem na tablicy widniał remis 5:5. Dopiero bramka samobójcza Bartłomieja Kempy i gol Dawida Musika w ostatniej minucie meczu przechyliły szalę zwycięstwa na stronę Victorii, która walczy o awans i zajmuje trzecie miejsce. Bramki dla gospodarzy, którzy wrócili z dalekiej podróży, zdobyli  Bartosz Masłoń, Bartłomiej Kempa (samobójcza), dwie Dawid Musik i trzy Sławomir Glanc. Dla przyjezdnych po dwie strzelili: Dawid Skubała i Łukasz Skubała oraz Joachim Śleziona.
Unia Lisowice - Rybak Ciasna 3:1 (2:1)
Lider i faworyt do awansu pokonał spadkowicza, który nie może się otrząsnąć po degradacji. Lisowiczanom dwa sezony spędzone w A-klasie bardzo się spodobały, młodzież nabrała doświadczenia i jest gotowa ponownie podnieść rękawicę i powalczyć w wyższej klasie rozgrywkowej.  Goście za sprawą Dominika Perygi objęli prowadzenie. Dawid Brol jeszcze przed przerwą wyrównał i dał prowadzenie „Lisom”. Wynik ustalił w drugiej odsłonie i po strzale samobójczym Marcin Gawenda.

cz-piłka.pl, foto: Waldemar Deska

Log in or create an account