Reaktywacja Piasta

  • Published in News
Waldemar Deska, cz-piłka.pl, piłka nożna, Częstochowa,

Druga wiosenna kolejka B-klasy przyniosła kilka niespodziewanych rozstrzygnięć. Szczególnie zaskakujące był remis Pogoni w Krasicach, czy derbowa wygrana Siedlca Dużego z Małą Panew Cynków. Łukasz Ciecierski nie jest już trenerem Płomienia Lgota Mała. Natomiast do reaktywacji przygotowują się w Lubojnie, której Piast wycofał się po zakończeniu rozgrywek A-klasy w 2011 roku i wówczas jego miejsce zajął B-klasowy Amator Golce. Pomysłodawca odtworzenia zespołu Piasta, Kacper Konieczny, chce aby zespół mógł wystartować w najbliższych rozgrywkach B-klasy. Trzymamy kciuki.

Biała Gwiazda Krasice - Pogoń Blachownia 1:1 (0:0)
Po remisie z liderem wydawało się, że krasiczanie bez problemów uporają się z ostatnią w tabeli, odradzającą się Pogonią Blachownia. Jednak nic bardziej mylnego. Wprawdzie gospodarze objęli prowadzenie tuż po przerwie, po strzale Kamila Borala, ale kilka minut później wyrównał Kamil Gęsiarz i takim rezultatem zakończył się ten pojedynek. W następnym BGK zagra już w delegacji w Widzowie, który będzie się chciał na swoim obiekcie zrewanżować za porażkę Krasicach 2:4. Jeszcze większej porażki, bo 1:8, doznali blachownianie podczas meczu z rezerwami Olimpii Truskolasy. Czas więc na rewanż i kolejne punkty.
Olimpia II Truskolasy - Gmina II Kłomnice 1:2 (0:1)
Pojedynek rezerw Olimpii i Gminy rozpoczął się od prowadzenia gości, którzy wyszli na prowadzenie po strzale Patryka Zawodniaka. Po zmianie stron wyrównał Grzegorz Łebek, a wynik ustalił ponownie Patryk Zawodniak zapewniając swojemu zespołowi drugie zwycięstwo w rundzie rewanżowej i spychając na trzecie miejsce zespół z Krasic. Olimpia w sobotę w Blachowni sprawdzi dyspozycję Pogoni, a Gmina zmierzy się u siebie z Juniorem, który od czterech kolejek jest niepokonany.
Sparta Nowa Wieś - Polonia/Unia Widzów 4:0 (1:0)
Lider nadal niepokonany i pewnym krokiem zmierza do awansu. Tym razem bez problemów pokonał widzowian, którzy okupują przedostatnie miejsce w tabeli. Jednak po sukcesie nad Maratonem Waleńczów piłkarze Polonii/Unii od pierwszego gwizdka śmiało ruszyli do ataku.   Jednak pierwszego, a dziesiątego w tych rozgrywkach, gola zdobył Dawid Turek, po zmianie stron kolejne dołożyli dwaj debiutanci Tomasz Smykalski i Dawid Małota oraz Adrian Dewódzki. Goście po godzinie gry występowali w „10” po czerwonej kartce dla Kamila Krzemińskiego. W sobotę Sparta zagra w Kusiętach, a Widzowie pojawi Biała Gwiazda Krasice, która będzie chciała odzyskać premiowane awansem miejsce.
Maraton Waleńczów - Orły Kusięta 0:2 (0:1)
Maraton czwarty mecz z rzędu zakończył przegraną. Orły po pierwszej wiosennej i pierwszej na swoim obiekcie porażce z Juniorem zdołały wygrać w Waleńczowie po bramkach Konrada Kozaneckiego i Piotra Czajkowskiego z rzutu karnego i wzbić się na piątą pozycję. Czy zdołają utrzymać tą lokatę po wizycie  lidera w Kusiętach? Przed Maratonem wyjazd do Lgoty Małej, która po ciężkim boju uległa w Kaleji - Juniorowi, ale pozostawiła po sobie bardzo dobre wrażenie.
Junior Szarlejka - Płomień Lgota Mała 5:0 (3:0)
Niepokonany na swoim obiekcie Junior podtrzymał dobrą passę i pokonał Płomień, który z delegacji zawsze wracał na tarczy. Gospodarze z każda minutą budowali swoją przewagę zdobywając od dziewiątej minuty kolejne bramki. Szczególnie efektowna była zamykająca wynik, którą zdobył powracający po dłuższej przerwie do gry, Paweł Ibek. Jego potężny strzał z dystansu wywołał wśród licznej publiczności zasiadającej na odnowionych trybunach spory zachwyt. Przed Juniorem trudny sprawdzian na boisku w Kłomnicach. Jeżeli zaliczą go pozytywnie, to istnieje możliwość włączenia się do walki o awans, co było by uwieńczeniem obchodów  90-lecia założenia klubu. Jednak prezes Cezary Kupczyk studzi nastroje. Rozmowa z nim TUTAJ.
Goście zaprezentowali się godnie i ambitnie na miarę swoich możliwości, a o problemach klubów z małych miejscowości opowiadał grający trener Płomienia, Konrad Renszmid. Rozmowa TUTAJ.
Junior Szarlejka - Płomień Lgota Mała 5:0 (3:0)
Bramki:
1:0 9’Jakub Głąb
2:0 25’Przemysław Moll
3:0 38’Mateusz Kobis
4:0 51’Jakub Koćwin
5:0 81’Paweł Ibek
Junior Szarlejka: 1.Michał Adler (45’12.Patryk Majewski), 6.Konrad Korzekwa, 13.Jakub Głąb (45’8.Kacper Mościński), 2.Mateusz Kobis (60’19.Paweł Ibek), 11.Jakub Koćwin, 14.Michał Korzekwa, 9.Tomasz Kozak, 7.Mateusz Kozak (68’18.Krzysztof Brzęczek), 17.Cezary Kupczyk (68’10.Bartosz Hłąd), 3.Przemysław Moll, 4.Przemysław Strzelczyk (55’15.Klaudiusz Mańka). Trener: Jakub Głąb.
Rezerwowy: 20.Jakub Kamela
Płomień Lgota Mała: 12.Bartosz Ślęzak, 17.Denys Bahniuk, 18.Mateusz Cieślak (55’16.Artur Domagała), 13.Krzysztof Knaś, 3.Michał Kośny (76’2.Artur Nożownik), 10.Paweł Kruk (70’19.Michał Piechowicz), 22.Dawid Mrożek, 5.Adam Nowicki, 14.Tomasz Porada, 15.Konrad Renszmid, 11.Piotr Wasiel. Trener: Konrad Renszmid
Rezerwowy: 20.Sebastian Kośny
Sędziowali: Michał Wasilewski, Bartosz Henel i Łukasz Jabłoński
Żółte kartki: Wasiel - Ibek, Kozak


Polonia II Poraj - MKS II Myszków 1:2 (1:1)
Derbowy pojedynek już w drugiej minucie rozpoczął od celnego trafienia Mateusz Mielczarek. Dziesięć minut później wyrównał Dominik Ociepa. Po zmianie stron gola na wagę trzech punktów i awansu na piąte miejsce zdobył Kacper Niedzielski. W najbliższej kolejce piłkarze Polonii mają wolne, a myszkowian czeka w niedzielę wizyta rezerw Warty, które wygrały z nimi w Mstowie 3:1.
Lelovia Lelów - Grom Poczesna 2:0 (1:0)
Zajmująca ostatnie miejsce w tabeli Lelovia na wiosnę zremisowała w Kotowicach i wygrała z Gromem. Pierwszego gola w ósmej minucie zdobył Marcin Magiera, a kwadrans przed końcem pojedynku podwyższył Mateusz Kapral. Lelovianie w niedzielę zagrają w Myszkowie z Wartą, a Grom zmierzy się na swoim boisku z Kotowicami i będzie chciał się zrewanżować za porażkę 1:10.
Unia Masłońskie - Warta Myszków 3:2 (1:2)
Podopiecznym Tomasza Duszy zawsze gra się ciężko z Wartą. Na początku września zremisowali 1:1, a w sobotę to goście rozpoczęli od podwójnego prowadzenia po bramkach Adriana Abresz. Gospodarze kwadrans później rozpoczęli odrabianie strat od trafienia Damiana Służałka. Wyrównał po godzinie gry Piotr Juzoń, a Adam Kamela na dziesięć minut przed końcem zapewnił gospodarzom trzy punkty i fotel lidera. Unia w niedzielę wystąpi w Siedlcu Dużym, który z fotela lidera strącił Małą Panew Cynków, czy teraz pora na Unię? Myszkowianie zmierzą się na swoim boisku z Lelovią Lelów.
Warta II Mstów - Iskra Mokrzesz 5:1 (0:1)
Derbowy pojedynek rozpoczął się od celnego strzału Michała Bajora. Gospodarze dopiero po wizycie w szatni i rprymendzie grającego trenera, Przemysława Jury zabrali się do pracy i strzelania bramek. Trafiali po dwa razy Damian Puczyński i Tomasz Walencki, a raz rezerwowy, Mateusz Gaudy. Po tej wygranej mstowianie awansowali na ósme miejsce i zrewanżowali się rywalom za porażkę w Mokrzeszy. Czeka ich teraz wyjazd do Myszkowa na mecz z rezerwami MKS-u. W Mokrzeszy zamelduje się natomiast wicelider i liczy na odzyskanie prowadzenia w tabeli.
Mała Panew Cynków - GLKS Siedlec Duży 1:2 (1:0)
Dość niespodziewane rozstrzygnięcie, ale jak mawia klasyk - derby rządzą się swoimi prawami. Pojedynek lidera z przedostatnią drużyną rozpoczął się zgodnie z planem od celnego trafienia Damiana Kupicha w piątej minucie meczu. Po zmianie stron to goście trafiali, a właściwie Marek Szyduk, który wyrównał po godzinie gry i zapewnił zwycięstwo w doliczonym czasie gry. Przed siedlczani kolejny pojedynek z liderem, tym razem z Masłonśkich. Wicelider jedzie do Mokrzeszy i ma nadzieję na szybki powrót na utracone pierwsze miejsce.

cz-piłka.pl, foto: Waldemar Deska

Log in or create an account