Derby dla Poraja

  • Published in News
cz-piłka.pl. piłka nożna, Częstochowa, football, Waldemar Deska, football photo gallery, football photos, Skra Częstochowa - Raków Częstochowa, Zieloni Żarki, MKS Myszków, Polonia Poraj

Polonia bez taryfy ulgowej i sentymentów podeszła do pojedynku w Żarkach i pokonała Zielonych, których sytuacja staje się coraz bardziej nieciekawa. Wiosenne słońce zaświeciło wreszcie dla myszkowian, którzy po trzech porażkach z rzędu wygrali w Świętochłowicach i awansowali o jedną lokatę. W Bytomiu rezerwy Rakowa przegrały minimalnie z liderem, ale młodzież miała wsparcie tylko w dwóch doświadczonych zawodnikach.

Poloniści nie mieli sentymentów dla swoich rywali i pokonali ich w derbowym pojedynku. Pierwszą bramkę zdobyli gospodarze za sprawą Bartosza Glińskiego, ale w końcówce spotkania zabłysnął Mateusz Piątkowski, który zapewne chciał coś udowodnić swoim byłym kolegom i dwa razy pokonał Rafała Koteckiego. Po tej porażce żarczanie spadli na przedostatnie miejsce i ich sytuacja staje się bardzo nieciekawa. Wiosną odnieśli cztery porażki z rzędu, a ich najbliższy pojedynek w Zawierciu nie napawa optymizmem, gdyż Zieloni z delegacji zawsze wracali na tarczy. Zawiercianie mają sześć punktów straty do prowadzącej Polonii i na pewno zrobią wszystko aby jej nie zwiększyć. Porajanie po tym zwycięstwie mogą już powoli snuć plany na kolejny sezon w czwartej lidze. Ich sobotnie ewentualne zwycięstwo nad Unią Dąbrowa Górnicza utwierdziłoby ich w tych zamiarach.
Zieloni Żarki - Polonia Poraj 1:2 (0:0)
Bramki:
1:0 51’Bartosz Gliński (wolny)
1:1 70’Mateusz Piątkowski (wolny)
1:2 84’Mateusz Piątkowski (wolny)
Zieloni Żarki: 12.Rafał Kotecki, 15.Jan Gładysz (55’10.Bartosz Zachara), 22.Kajetan Sikora, 11.Krzysztof Czerwik, 45.Marcin Brodziński, 8.Dawid Frukacz, 6.Bartosz Gliński, 9.Maciej Konieczko, 27.Kamil Kurpios, 7.Mateusz Niedbała (80’17.Daniel Flak), 23.Dawid Skrzypczyk. Trener: Tomasz Jarosz
Rezerwowi: 1.Tomasz Stańczyk, 18.Damian Garcarz.
Polonia Poraj: 1.Mateusz Kępka, 13.Oskar Mazerant, 10.Mateusz Piątkowski, 7.Alan Jaworski (90’4.Mateusz Mielczarek), 9.Marcin Kowalski, 16.Eryk Krupa, 15.Michał Mizgała, 11.Sławomir Piwiński, 6.Bartłomiej Płatkowski (73’3.Piotr Góralczyk), 8.Rafał Psonka, 18.Maciej Swatek. Trener: Rafał Psonka.
Rezerwowi: 12.Emil Widawski, 5.Dominik Nietresta, 17.Jakub Kaziszyn, 14.Paweł Konieczko, 2.Mateusz Pawłowski.
Sędziowali: Piotr Lasyk, Rafał Lasyk i Artur Żółtowski.
Żółte kartki: Sikora, Kurpios, Skrzypczyk, Gliński, Gliński
Czerwona kartka: Gliński

Kilka dni temu trener Piotr Trepka mówił, że jego podopieczni w końcu „odpalą”, ale nikt się nie spodziewał, że będzie to miało miejsce w meczu ze Śląskiem, który na swoim terenie punktów raczej nie oddaje. Poza tym myszkowianie do tej pory z delegacji wracali bez zwycięstwa. Jednak nie od dziś daje się słyszeć o kłopotach finansowych w świętochłowickim klubie, z którym rozstał się trener Janusz Kluge i przeszedł do pobliskiej Slavii Ruda Śląska. Świętochłowiczanie po inauguracyjnej wygranej w Czeladzi, ponieśli trzy porażki z rzędu. Dla świętochłowiczanina, Adama Bensz, był to sentymentalny powrót na stare śmieci. W sobotę w Myszkowie MKS będzie gościł „Sarmatów” z Będzina i wówczas zobaczymy, czy dobra myszkowska passa trwa dalej.
Śląsk Świętochłowice - MKS Myszków 0:3 (0:1)
Bramki:
0:1 15’Piotr Andrzejewski (karny)
0:2 51’Piotr Andrzejewski (karny)
0:3 64’Michał Bobryk
MKS Myszków: 1.Adam Bensz, 6.Adrian Musiał (86’89.Kamil Mokwiński), 8.Filip Starczewski, 9.Michał Bobryk, 88.Mateusz Borys, 4.Maciej Obodecki (85’13.Bartłomiej Taska), 10.Piotr Andrzejewski (88’77.Jakub Sołdecki), 18.Jarosław Bąk, 5.Bartosz Braksator, 16.Paweł Mazurek, 20.Sebastian Stankiewicz. Trener: Piotr Trepka.
Rezerwowi: 27.Michał Wiśniewski, 24.Jakub Lewandowski, 7.Piotr Nowakowski, 33.Szymon Zieliński.
Sędziowali: Dawid Woliński, Adam Adamus i Wojciech Rafalski
Żółte kartki: Kaiser, Koniarek - Bąk, Starczewski

Częstochowianie pojechali do Bytomia w młodzieżowym składzie wsparci Adamem Czerkasem i Dariuszem Formella. Mecz rozpoczął się dla nich pechowo, niepotrzebnym faulem w polu karnym, za co sędzia wskazał „wapno”. Później do głosu doszli piłkarze Rakowa, którzy chcieli doprowadzić do wyrównania i po stałym fragmencie gry dopięli swego. Niestety po zmianie stron inicjatywę ponownie przejęli gospodarze, uzyskali zwycięskiego gola i dopisali do swoich statystyk kolejne trzy punkty, które przybliżają ich do awansu.
- Nasza gra w niedzielę pozostawiała wiele do życzenia. Dobrze weszliśmy w mecz, już po 5. minutach strzelamy bramkę i powinniśmy kontrolować przebieg spotkania. Niestety chwila dekoncentracji i po stałym fragmencie gry tracimy „głupią bramkę”. Nie potrafię wytłumaczyć naszej gry od 15. minuty do 45. W nasze poczynania wkradła się nerwowość, nie potrafiliśmy utrzymać się przy piłce, za łatwo oddawaliśmy ją do przeciwnika - opowiadał bytomski obrońca, Norbert Radkiewicz.
Szansa dla Rakowa na odrobienie strat z Bytomia nadarzy się w niedzielne południe przy Limanowskiego, gdzie zmierzy się z Unią Kosztowy. Mysłowiczanie są raczej drużyną swojego specyficznego boiska, a w delegacji uzbierali zaledwie osiem punktów wygrywając tylko w Myszkowie. Tomasz Kuźma na wzmocnienia z pierwszego składu raczej nie ma co liczyć, gdyż ekipa Marka Papszuna kilka godzin później zagra z Wartą Poznań.
Polonia Bytom - Raków II Częstochowa 2:1 (1:1)
Bramki:
1:0 5’Marcin Lachowski (karny)
1:1 10’Adam Czerkas (głową)
2:1 58’Marcin Lachowski (głową)
Raków II Częstochowa: 1.Kacper Trelowski, 8.Krystian Ślęzak, 6.Bartosz Waśkiewicz, 18.Jakub Bator (83’17.Adrian Bajkiewicz), 10.Adam Czerkas, 9.Dariusz Formella, 5.Oskar Krzyżak, 2.Jakub Budnicki, 4.Bartosz Chłód, 29.Mateusz Kaczmarek (65’19.Michał Kobyłkiewicz), 3.Michał Zębik. Trener: Tomasz Kuźma.
Rezerwowi: 22.Mateusz Margas, 11.Mikołaj Hajdacz, 7.Mateusz Skibiński.
Sędziowali: Piotr Szypuła, Paweł Susek i Adam Szczepański

cz-piłka.pl, foto: Waldemar Deska

Log in or create an account