Raków już bez balastu

  • Published in News

Nic nie może wiecznie trwać. Fantastyczna seria Rakowa została przerwana w Mielcu, ale nadal jest liderem i zachował przewagę nad drugim ŁKS-em, który również przegrał, u siebie z Puszczą Niepołomice. Tym samym zmalała przewaga łodzian na Stalą i wynosi już tylko cztery „oczka”. Częstochowianie przegrali po raz pierwszy od 27. spotkań, czyli od 3.sierpnia, gdy ulegli 1:2 Chojniczance w Chojnicach.

Mielczanie zaatakowali zdecydowanie od pierwszego gwizdka sędziego co przyniosło efekt po pięciu minutach w postaci bramki. Najbliżej strzelenia wyrównującej bramki był w 30. minucie Sebastian Musiolik, ale jego uderzenie zatrzymało się na słupku bramki Seweryna Kiełpina. Do piłki po chwili dopadł Marcin Listkowski, jednak jego uderzenie wybronił bramkarz mieleckiej Stali. Natomiast mielczanie kilka minut później podwyższyli po pięknej akcji i idealnym podaniu Leândro i strzałach na raty Łukasza Janoszki. Decydujące bramki padły dopiero w doliczonym czasie gry. Trzecią bramkę dla Stali Mielec zdobył Denis Gojko, ale riposta częstochowian była natychmiastowa.
- To trafienie nie smakowało jak powinno i mimo, że walczyliśmy do samego końca to była to niestety była to tylko bramka pocieszenia. Zagraliśmy naprawdę dobre spotkanie choć końcowy rezultat tego nie odzwierciedla. Nie składamy broni i walczymy dalej - ocenił Andrzej Niewulis.
- Wszedłem na boisko w ciężkim momencie. Walczyliśmy do końca o korzystny rezultat, którego koniec końców nie zdołaliśmy uzyskać. Nie zmienia to faktu, że nadal jesteśmy na pierwszym miejscu w tabeli. Bez zmian pozostał także nasz cel w tym sezonie, jakim jest awans do LOTTO Ekstraklasy - powiedział po meczu Szymon Lewicki.
- Jest to dość dotkliwa porażka, bo przegraliśmy 1:3. Stal Mielec przerywa naszą wyjątkową serię bez przegranego meczu, ale każda passa kiedyś się kończy. Akurat padło na to spotkanie. Wynik meczu jest dość wysoki, ale myślę, że z przebiegu gry wyglądało to inaczej. Mieliśmy swoje sytuacje i przy naszej lepszej skuteczności ten mecz mógł się potoczyć inaczej. Przyzwyczailiśmy wszystkich do tego, że nie tracimy żadnych bramek, a tym razem straciliśmy aż trzy. To dla nas niecodzienna sytuacja - tłumaczył  Maciej Domański.
- Paradoksalnie, nie wiem czy to nie był to nasz najlepszy mecz w tej rundzie. Stworzyliśmy sobie sporo sytuacji, które z reguły zawsze wykorzystywaliśmy. Nie będziemy też rozmyślać i rozpaczać, bo nie ma nad czym. Nasza przewaga w lidze jest zdecydowana i jest tylko kwestią czasu, kiedy osiągniemy cel. Musimy się teraz szybko zregenerować i przygotować do środowego spotkania półfinału Pucharu Polski z Lechią Gdańsk.- zauważył Marek Papszun
- Moi zawodnicy ciężko zapracowali na to dzisiejsze zwycięstwo grając z bardzo silnym przeciwnikiem pod każdym względem. Myślę, że taki mecz jak ten dzisiejszy z tak fantastycznym rywalem, może wiele zmienić w głowach tych naszych zawodników. Wierzę, że uwierzyli po prostu w siebie - stwierdził Artur Skowronek, trener Stali Mielec.
W najbliższą środę, 10.kwietnia, o godzinie 18:00 drużyna Rakowa Częstochowa zmierzy się przed własną publicznością z liderem Lotto Ekstraklasy, Lechią Gdańsk w półfinale Totolotek Pucharu Polski. Natomiast w niedzielę, 14.kwietnia, o godzinie 17:00 w XXVIII kolejce Fortuna 1.Ligi, przy Limanowskiego rywalem Rakowa będzie Warta Poznań.
Stal Mielec - Raków Częstochowa 3:1 (2:0)
Bramki:
1:0 5’ Krystian Getinger (głową)
2:0 38’Łukasz Janoszka
3:0 90’+1 Denis Gojko
3:1 90’+3 Andrzej Niewulis (głową)
Stal Mielec: 87.Seweryn Kiełpin, 22.Mateusz Spychała, 32.Jonathan de Amo, 4.Martin Dobrotka, 6.Leândro (61’9.Andreja Prokić), 20.Grzegorz Tomasiewicz (84’7.Denis Gojko), 16.Josip Šoljić, 8.Maciej Urbańczyk, 17.Bartosz Nowak, 23.Krystian Getinger, 14.Łukasz Janoszka (78’19.Adrian Paluchowski). Trener: Artur Skowronek.
Rezerwowi: Damian Primel, 5.Marcel Gąsior, 30.Łukasz Wroński, 51.Rafał Grodzicki.
Raków Częstochowa: 1.Michał Gliwa, 2.Tomáš Petrášek, 6.Andrzej Niewulis, 28.Arkadiusz Kasperkiewicz, 13. Piotr Malinowski (57’27. Daniel Bartl), 17.Petr Schwarz (57’9.Maciej Domański), 10.Igor Sapała, 30.Miłosz Szczepański, 19.Marcin Listkowski (75’32.Szymon Lewicki), 23.Patryk Kun, 96.Sebastian Musiolik. Trener: Marek Papszun.
Rezerwowi: 29.Jakub Szumski, 7.Rafał Figiel, 26.Łukasz Góra, 45. Patrick Friday Eze.
Sędziowali: Paweł Pskit, Marcin Hankiewicz, Maciej Majeski, Albert Różycki.
Żółte kartki: Šoljić, de Amo - Niewulis, Schwarz, Musiolik.

cz-piłka.pl, foto: Waldemar Deska

Log in or create an account