Falstart Skry

  • Published in News

- Szkoda, że pierwszy mecz zagraliśmy z tą silniejszą Olimpią. Z tą elbląska dalibyśmy sobie dzisiaj radę, a później było by już łatwiej. Mówili starzy kibice Skry opuszczający stadion przy Loretańskiej. Grudziądzanie, mimo problemów finansowych i rewolucji kadrowej, pokazali swoją siłę i dojrzałość oraz skuteczność.  

Pierwszy kwadrans to twarda i wyrównana, ale nerwowa gra z obu stron. „Skrzakom” nic nie wychodziło, czy jak to  powiedział Piotr Nocoń - nie kleiło. W czternastej minucie z powodu kontuzji boisko opuścił Marcin Kaczmarek, a zastąpił go Kacper Skibicki, który po dziesięciu minutach odwdzięczył się trenerowi zdobytą bramką. Wcześniej, po niefortunnym wybiciu piłki przez naszego bramkarza, prezent wykorzystał Portugalczyk, Tiago Alves strzelając gola „nożycami”. Szybko strzelone dwie bramki ustawiły mecz. Od teraz Olimpia spokojnie kontrolowała przebieg spotkania, a po zmianie stron jeszcze trzy razy piłkarze Mariusza Pawlika pokonali Łukasza Krzczuka, ale jedno trafienie było z pozycji spalonej. Tym samym powtórzyli wynik z Grudziądza. Były to pierwsze stracone gole od wizyty na stadionie Widzewa, czyli od siedmiu kolejek. W tabeli za plecami częstochowian zrobiło się bardzo ciasno i w następnym spotkaniu trzeba będzie zagrać skuteczniej.
- Z przebiegu meczu zasłużyliśmy na zwycięstwo. Do gry na sztucznej nawierzchni byliśmy przygotowani. Wystąpiło kilku młodych zawodników, którzy zaprezentowali się bardzo dobrze. Z optymizmem pojedziemy w niedzielę do Chorzowa - powiedział Mariusz Pawlik.
- Nie tak wyobrażaliśmy sobie początek tego sezonu. Porażka 0:4 boli, i to bardzo boli. Mieliśmy plan i byliśmy przygotowani do tego meczu. Wynik na przebieg meczu miała pierwsza bramka stracona w kuriozalny sposób - stwierdził Paweł Ściebura.
Skra Częstochowa - Olimpia Grudziądz 0:4 (0:2)
Bramki:
0:1 17’Tiago Alves
0:2 23’Kacper Skibicki
0:3 69’Germán Ruiz
0:4 71’Przemysław Kita

View the embedded image gallery online at:
http://www.cz-pilka.pl/news/3430-falstart-skry#sigProIdd1089a4cb6

Skra Częstochowa: 12.Łukasz Krzczuk, 20.Bartosz Skowron (69’23.Dawid Niedbała), 21.Adrian Błaszkiewicz (85’2.Konrad Poprawa), 27.Mariusz Holik, 24.Oktawian Obuchowski, 17.Krzysztof Napora, 5.Kamil Zalewski, 26.Adam Olejnik (81’30.Sebastian Siwek), 7.Piotr Nocoń, 28.Michał Kieca (60’22.Dominik Marek), 9.Damian Nowak. Trener: Paweł Ściebura.
Rezerwowi: 1.Mikołaj Biegański, 11.Karol Tomczyk, 16.Konrad Gerega.
Olimpia Grudziądz: 19.Wojciech Muzyk, 12.Bartosz Sulkowski, 28.Ivan Očenáš, 6.Ariel Wawszczyk, 25.Damian Ciechanowski, 9.Marcin Kaczmarek (14’22.Kacper Skibicki, 89’37.Hubert Kantorowski), 21.Maciej Kona, 70.Konrad Handzlik (64’27.Przemysław Kita), 11.Robert Ziętarski, 7.Tiago Alves (77’14.Vahe Mnatsakanyan), 23.Germán Ruiz. Trener: Mariusz Pawlik
Rezerwowi: 31.Mikołaj Brylewski, 5.Grzegorz Kochalski, 66.Piotr Witasik.
Sędziowali: Łukasz Karski, Rafał Brieger, Marek Szerszeń, Robert Kowalczyk.
Żółte kartki: Olejnik, Napora - Kita.

cz-piłka.pl, foto: Waldemar Deska

Log in or create an account