Skra i Raków gotowi do rozgrywek

  • Published in News

Przed inauguracją rozgrywek ligowych przedstawiciele Skry i Rakowa na konferencjach prasowych spotkali się z dziennikarzami. Pierwsi przygotowywali się na własnych obiektach, drudzy nad formą pracowali na obozach w Polsce i Turcji. W składach obu zespołów nie doszło do większych zmian.

Skład Rakowa zasilili: Patrick Friday Eze, Damian Michalik, Franciszek Wróblewski i Jakub Apolinarski. Odeszli Adam Mesjasz, Adam Radwański, Adam Czerkas, Chidiebere Nwakali i Kacper Chorążka. Z powodu kontuzji nie wystąpi w tej rundzie Kamil Kościelny.
Ze Skrą pożegnali się Maciej Buławski, Łukasz Hanzel, Wojciech Jurek, Damian Ziarko i z powodu kontuzji na długą przerwę szykuje się Mateusz Woldan. Przybyli Mateusz Kos, Alan Jaworski, Paweł Kaczmarczyk i Dominik Marek.

- Czekamy na ten pierwszy mecz. Jesteśmy dobrze przygotowani i nie możemy się doczekać piątkowego spotkania. Bardzo cieszy nas też pogoda. Zdajemy sobie sprawę z tego, że nasza murawa jest niepodgrzewana i rozegranie tego meczu mogło stać pod znakiem zapytania. Żeby nie było tak kolorowo - zawsze są jakieś trudności. Nie wszyscy moi zawodnicy są zdolni do gry. Wszyscy wiedzą o poważnej kontuzji Kamila Kościelnego, który jest już po operacji więzadeł. W pełni sił nie jest też póki co Maciej Domański i on także może nie zdążyć z powrotem na boisko do piątku. Pod znakiem zapytania stoi występ Miłosza Szczepańskiego, aczkolwiek wierzę w to, że "Szczepan" pomoże nam w tym spotkaniu - mówił trener Rakowa, Marek Papszun.

– Moje samopoczucie jest naprawdę bardzo dobre. W okresie przygotowawczym strzeliłem jedną bramkę. Mocno trenowaliśmy. W pierwszym spotkaniu nie zagram, bo pauzuję za kartki, ale będę do dyspozycji trenera od meczu z GKS-em Katowice i myślę, że w nim wystąpię ocenił Andrzej Niewulis.

- Policzyliśmy, że do utrzymania wystarczy nam zdobycie dwunastu punktów, to niby niedużo, ale trzeba pamiętać, że przed nami tylko trzynaście meczów – mówił na konferencji prasowej przed rozpoczęciem wiosennej części rozgrywek wiceprezes Skry, Piotr Wierzbicki.

Trener Paweł Ściebura podkreślał, że zespół jest dobrze przygotowany. - Jestem zadowolony z przebiegu przygotowań, ostatni mecz z Rakowem pokazał, że wyglądamy bardzo dobrze, ale wszystko zweryfikuje boisko.

- Ja nie miałem problemu z wejściem do szatani Skry, znam tu prawie wszystkich i dobrze się czuję – powiedział doświadczony bramkarz, Mateusz Kos. – Rzeczywiście mamy mocną rywalizację o miejsce w bramce, ale o to przecież chodzi, a decyzję podejmuje trener i on ma ból głowy - dodał 31-letni zawodnik.

Wszyscy obecni na konferencji podkreślali, że dobrze byłoby jak najszybciej zapewnić sobie utrzymanie by w kolejnych meczach grać bez presji. To pozwoliłoby także dać możliwość pogrania młodzieży, w tym klubowym wychowankom.
- Zachowujmy jednak chłodne głowy, bo rywale się zbroją – zauważył prezes Wierzbicki. – I nie mówię tylko o Widzewie czy Radomiaku, które walczą o awans, ale choćby o ostatniej w tabeli Olimpii Elbląg. Nikt jeszcze broni nie złożył i każdy mecz będzie bardzo trudny.

- Miałem bardzo wiele ofert z pierwszej i drugiej ligi, ale chcę wypełnić swój kontrakt w Skrze i pomóc kolegom w utrzymaniu się w lidze. Co będzie w letnim okienku transferowym, zobaczymy po zakończeniu rozgrywek. - zapewniał Damian Nowak.

cz-piłka.pl, foto: Waldemar Deska

Log in or create an account