Opłatek u „Skrzaków”

  • Published in News

Po raz ósmy Klub Seniora Skry zorganizował spotkanie wigilijne, na którym pojawili się byli zawodnicy Skry oraz zaproszeni goście. Miłą niespodzianką było pojawienie się legendarnego trenera, Wojciecha Łazarka, który po zaproszeniu przez Jerzego Miedzińskiego wsiadł w Gdańsku w pociąg i zameldował się w Częstochowie.

Takich nietuzinkowych postaci polskiej piłki uczestnicy spotkań wigilijnych gościli więcej. Bywali tutaj Henryk Apostel, syn Kazimierza Górskiego, Dariusz, Andrzej Szarmach czy Andrzej Zamilski.
- Dzięki moim znajomościom zawartym przez dwanaście lat działalności w PZPN możemy zapraszać wiele znanych postaci polskiej piłki. Nieocenioną pomocą służy również Janek Bzowy, który zna chyba wszystkich. Dla uczestników tych spotkań jest to wielkie przeżycie, że mogą spędzić kilka godzin z tak znamienitymi osobami - mówi Jerzy Miedziński.  
Pojawili się również przedstawiciele władz miasta Częstochowa w osobie Zdzisława Wolskiego oraz Bartosz Błach ze Skry. Niestety z każdym rokiem grono „Skrzaków” się kurczy, a w tym roku odszedł Janusz Seńczuk, którego pamięć uczczono minutą ciszy.


Tradycyjnie zjawił się Zygmunt Anczok, który również pociągiem dotarł do Częstochowy. - Jestem częstym gościem Klubu Seniora Skry. Bardzo lubię tutaj przyjeżdżać, mimo utrudnień komunikacyjnych na trasie kolejowej Lubliniec - Częstochowa. Powiem, że mój kolega, Wojciech Fortuna również korzysta z tego środka transportu - zareklamował PKP Zygmunt Anczok.
- W Częstochowie mam wielu przyjaciół, między innymi Jurka Miedzińskiego i Janka Bzowego, którzy mnie zaprosili do Częstochowy. Ubolewam, że nie działają już w PZPN-ie. Bardzo się ucieszyłem, ze mogłem po wielu latach spotkać tutaj Zygmunta Anczoka. Ostatnio byłem w Częstochowie z Widzewem w 1998 roku. Mam już 82. lata, ale nadal działam w Pomorskim OZPN i szkolę młode kadry trenerskie - mówił mieszkający nieopodal gdańskiej Ergo Areny, Wojciech Łazarek.  
Wigilijne spotkanie odbyło się w milej atmosferze. Po życzeniach świątecznych, przy potrawach wigilijnych wspominano dobre, ale i mniej radosne chwile mijającego roku. Były śmieszne opowieści, żartobliwe uwagi, a prym w nich wiódł były selekcjoner reprezentacji Polski.

cz-piłka.pl, foto: Waldemar Deska

Log in or create an account