Gorąco w Lublińcu

  • Published in News

Ekipa z Boronowa nie mogła się pogodzić z porażką w Lublińcu. W czubie tabeli zrobiło się bardzo ciasno, a do gry wraca Liswarta Lisów. W A-klasie mają się odbyć jeszcze trzy mecze. Sparta Tworóg - Płomień Przystajń i Liswarta Lisów - Huragan Jezioro, zagrają w najbliższą sobotę o 13.00. Ostatni mecz ligowy odbędzie się 25. listopada w Hadrze, gdzie o 13.00. miejscowi w spotkaniu derbowym zmierzą się z Liswartą Lisów. W najbliższą niedzielę, czyli 18. listopada o 13.00. w półfinale Pucharu Polski na szczeblu Podokręgu Lubliniec, Mechanik Kochcice zmierzy się ze Żwirexem Hadra. Drugi z półfinałów będziemy mogli obserwować tydzień później, 25. listopada o 13.00., w którym LKS Sieraków Śląski będzie podejmować Spartę Lubliniec.

Promień Glinica - Płomień Przystajń 6:1 (3:1)
Gliniczanie na zakończenie rundy efektownie wygrali w Ciasnej z nieobliczalnym Płomieniem. Piłkarze z Przystajni potrafią sprawiać niespodzianki, ale nie zawsze miłe dla swoich sympatyków. Prowadzą otwartą grę i bramek na ich spotkaniach nie brakuje. Tym razem dla Glinicy po dwie zdobyli Mateusz Brol i Bartłomiej Borszcz, a po jednej Krystian Ptok i Marcin Makles. Wojciech Kucharczyk zaliczył honorowe trafienie dla gości, którzy będą jeszcze mieli okazję do rehabilitacji w sobotnim zaległym meczu w Tworogu.
LKS Sieraków Śląski - Śląsk Koszęcin 4:0 (1:0)
Sierakowianie nie pozostawili żadnych złudzeń rywalom i pokonali ich zdecydowanie. Musieli wygrać, żeby nie stracić kontaktu z czołówka. Koszęcinianie niestety nadal okupują dolne rejony tabeli i w rundzie rewanżowej muszą zacząć zdobywać punkty. Dwa zwycięstwa i jeden remis to nie jest szczyt możliwości tego zespołu. Po dwie bramki zdobyli Martin Brzezina i Patryk Piecka. W Sierakowie odbędzie się jeszcze jedno spotkanie ze Spartą Lubliniec w ramach Pucharu Polski. Niedzielny pojedynek rozpocznie się 25. listopada o godzinie 13.00. Wcześniej, bo w sobotę, 17.listopada, kibice organizują w Sierakowie zbiórkę i odbiór złomu, z którego sprzedaży dochód zostanie przeznaczony na rzecz klubu.
Huragan Jezioro - LKS Hadra 7:1 (3:1)
Hadra w przedostatnim swoim występie nie ugrała zbyt wiele w Jeziorze i przegrała po raz dziesiąty. Jakiś przebłysk nadzieji nastąpił po remisowym pojedynku z Sierakowem, ale na poprawę wyników musimy chyba poczekać do wiosny. Wprawdzie hadrzanie mają jeszcze zaległy pojedynek, ale Liswartą Lisów, z którą ciężko będzie im uzyskać korzystny wynik. W najbliższą sobotę również z lisowianami zmierzą się piłkarze Huraganu. W meczu w Jeziorze trzy gole strzelił Jarosław Szymanek, dwa Mateusz Jelonek i po jednym Damian Cieślak oraz Piotr Syrek. Dla gości trafił Jakub Duda, który musiał na kwadrans przed końcem opuścić boisko z powodu czerwonej kartki. W 50.minucie spotkało to również Sylwestra Suligę.  
Sparta Tworóg - Liswarta Lisów 0:9 (0:7)
Sparta po kilku dobrych meczach  ponownie poniosła dotkliwe porażki z Boronowem i Lisowem. Piłkarze Liswarty podganiają stracony czas i zaległości. Są już na czwartym miejscu i mają do rozegrania dwa ważne dla nich pojedynki z Jeziorem i w Hadrze. Przy korzystnych wynikach mogą zakończyć rozgrywki tuż za Boronowem, z którym przegrali 1:4. Łupem bramkowym w Tworogu podzielili się Mateusz Korzekwa z pięcioma trafieniami oraz Przemysław Ledwoń, Marcin Pyka, Michał Bartocha i Maciej Koźlik. Było to siódme zwycięstwo z rzędu lisowian.
Ruch Kochanowice - Mechanik Kochcice 2:4 (1:3)
Derby Gminy Kochanowice nie dla Ruchu, który zakończył rundę trzema porażkami z rzędu. Być może słaba postawa w ostatnich pojedynkach miała wpływ na zakończenie współpracy przez trenera Tomasza Hanszla. „Mechanicy” po pięciu ostatnich zwycięstwach wylądowali na trzecim miejscu, ale rozpędzona Liswarta po dwóch zaległych spotkaniach może ich zepchnąć z podium. Kochciczanom zwycięstwo zapewnili Stanisław Grzesik, Mirosław Wróbel i autor dwóch bramek, Dariusz Mizera. Dla gospodarzy strzelili Kamil Kasperek i Maciek Cebula. W najbliższą niedzielę, 18. listopada o 13.00., w półfinale Pucharu Polski na szczeblu Podokręgu Lubliniec, Mechanik Kochcice zmierzy się ze Żwirexem Hadra.
Sparta II Lubliniec - Jedność Boronów 1:0 (1:0)
Pojedynek na szczycie wywołał wiele emocji i kontrowersji, szczególnie po końcowym gwizdku sędziego Artura Maklesa. Goście po meczu niezbyt przychylnie wypowiadali się o pracy rozjemców. Krzysztof Kowalikowski otrzymał za to żółtą kartkę w drodze do szatni. Natomiast szkoleniowiec Jedności, Ireneusz Sukiennik, doczekał się wpisu do protokołu zawodów za stwierdzenie „Teraz możesz zameldować do Lisowa jaki jest wynik meczu.” Tak jakby arbitrzy mieli wpływ na niewykorzystane przez zawodników Sparty dwa rzuty karne. Przy jednym z nich doskonale interweniował Mateusz Saflik, który w kilku sytuacjach wykazał się dużym kunsztem. Poza golem Rolanda Skolika, doskonałe okazje zmarnowali Rafał Markowski, Eryk Wesołowski, Adam Deneko czy strzelec gola, Roland Skolik.
Pokój Sadów - Błękitni Herby 4:2 (2:1)
Po trzech przegranych pojedynkach podopieczni Jacka Szczygioła odnieśli cenne zwycięstwo na koniec rundy, tym bardziej wartościowe, że klub boryka się z problemami kadrowymi. Dwie bramki zdobył Szymon Kaczmarek, Józef Thomalla, który w trzeciej minucie otworzył wynik spotkania i Mateusz Rokosa, który ustalił wynik pojedynku. Obie bramki dla gości zdobył powracający po długiej kontuzji, Kamil Mrozik.

cz-piłka.pl, foto: Waldemar Deska

Log in or create an account