Panie jeszcze grają

  • Published in News

Piłkarki Gola zremisowały z sąsiadkami w ligowej tabeli i zachowały status quo w zestawieniu. Kolejna szansa na zmiany w ostatnim meczu sezonu w Krakowie. Krakowianki na swoim obiekcie jeszcze nie wygrały i miejmy nadzieję, że częstochowianki pomogą im podtrzymać tą passę. W trzeciej lidze zespoły z naszego regionu mają do rozegrania mecze zaległe.

Podopieczne Szymona Mlynka mimo ciągłych problemów kadrowych walczą o jak najlepszy wynik i utrzymanie w gronie pierwszoligowców. Zdołały uzbierać jedenaście punktów i są nad strefą spadkową. Na „swoim” boisku pokonały lidera i odwiecznego przeciwnika, Rolnika Biedrzychowice oraz outsidera z Tomaszowa Mazowieckiego. Do tego doszły dwa remisy i dwie porażki z Rybnikiem i Radomiem. W delegacji urwały punkty tylko Rysom a resztę pojedynków przegrały. Przed nimi ostatni mecz, który rozegrają w Krakowie. Pojedynek o „sześć punktów” może zapewnić zwycięzcy awans do środka tabeli. Czasu na odpoczynek nie będzie jednak zbyt wiele. W niedzielę, 18.listopada, nasze panie rozpoczną zmagania w Ekstralidze futsalu i w pierwszym meczu zmierzą się o 16.00. w hali AJD z mistrzyniami Polski, ROW-em Rybnik.  
Gol Częstochowa - Sokół Kolbuszowa Dolna 0:0
Gol Częstochowa: 1.Klaudia Ciupa, 15.Dominika Małycha, 8.Aleksandra Rusek (46’9.Patrycja Falborska), 27.Kamila Czaja (60’12.Dominika Woszczyńska), 19.Natalia Krawczyk, 16.Justyna Przybylska, 20.Martyna Jeziorska, 5.Małgorzata Miniak, 17.Oliwia Pająk, 13.Renata Uchnast, 11.Stefania Wodarz. Trener: Szymon Mlynek.
Rezerwowe: 44.Sylwia Kępa, 4.Paulina Drapacz.
Żółta kartka: Przybylska (Gol)

Mecz został rozegrany w bardzo trudnych warunkach. Zimno i padający deszcz nie były sprzymierzeńcem zawodniczek poruszających się po rozmokłym boisku. Faworytem były częstochowianki, które zajmują drugie miejsce w tabeli. Myszkowianki poza sprezentowanym przez lidera z Sosnowca walkowerem, zremisowały aż pięć razy. Taki wynik padł również w Częstochowie, ale jak wiadomo derby rządzą się swoimi prawami. To właśnie przyjezdne uzyskały prowadzenie a podopieczne Marty Mika musiały gonić wynik. Dopiero precyzyjny strzał Leny Mesjasz doprowadził do wyrównania. Mogła ona jeszcze dać prowadzenie swojemu zespołowi, ale piłka po jej strzale tylko „ostemplowała” spojenie słupka i poprzeczki. W końcówce meczu za nieprawidłowe zagranie z boiska wyleciała Karolina Woźniakowska, ale gospodynie nie wykorzystały przewagi w polu i mecz zakończył się podziałem punktów. Była to ostatnia kolejka rozgrywek, ale nasze zespoły mają do rozegrania zaległe spotkania. W najbliższą sobotę myszkowianki zagrają u siebie z Polonią Tychy. Natomiast 17.listopada w Poraju stradomianki rozegrają kolejny pojedynek derbowy regionu. Ewentualne zwycięstwo częstochowianek może im dać tytuł Mistrzyń Jesieni.
Stradom Częstochowa - MKS Myszków 1:1 (0:1)
Bramki:
0:1 12’Martyna Mystek
1:1 54’Lena Mesjasz
KS Stradom Częstochowa: 22.Oliwia Młynek, 20.Natalia Grajcar (25’15.Nicola Wojciechowska), 7.Natalia Liczko, 9.Lena Mesjasz, 18.Maja Tomczyk, 6.Marta Huras (25’17.Andżelika Żukowska), 13.Ewelina Kaczmarzyk, 8.Marta Mika, 10.Maja Ozieriańska, 12.Aleksandra Połacik (78’11.Wiktoria Dzianak), 3.Karolina Surdyk (46’4.Sonia Sikorska). Trener: Marta Mika
Rezerwowa: 16.Weronika Włoch
MKS Myszków: 1.Julia Kopińska, 2.Anna Sokołowska, 19.Wiktoria Polk, 7.Sandra Jankowska, 13.Izabela Kuźniak, 11.Martyna Mystek, 9.Paulina Niemczyk, 6.Kludia Nowak, 17.Patrycja Sakłak, 8.Paula Specjał, 10.Karolina Woźniakowska. Trener: Łukasz Karmański
Rezerwowa: 14.Oliwia Furch
Czerwona kartka: Woźniakowska (Myszków).

Zawodniczki Polonii początek sezonu mogą uznać za zadowalający. Przegrały do tej pory tylko jeden pojedynek w Rybniku i z szesnastoma punktami plasują się na piątym miejscu. W przypadku wygranej, w zaległym meczu ze Stradomiem, mają szansę uplasować się na najniższym stopniu podium rundy jesiennej. W Mikołowie zanosiło się, że wrócą do Poraja bez punktów, chociaż na początku pojedynku to one dominowały. Rywalki w doliczonym czasie gry pierwszej połowy objęły prowadzenie, które podwyższyły po wznowieniu meczu. Podopieczne Patrycji Tkacz rozpoczęły pogoń za wynikiem i zdołały doprowadzić do wyrównania. Strzeliły niezawodne Ewelina Bojakowska i Paulina Szopińska, która na mecze specjalnie przyjeżdża z Wrocławia.
AKS Mikołów - Polonia Poraj 2:2 (1:0)
Bramki:
1:0 40’+4 Klaudia Heblik
2:0 49’Iwona Baran
2:1 51’Ewelina Bojakowska
2:2 70’Paulina Szopińska
Polonia Poraj: 1.Martyna Bereza (54’31.Antonina Zbirek), 13.Julia Białas, 15.Milena Rajczyk (74’8.Karolina Borowiecka), 4.Ewelina Bojakowska, 18.Paulina Koszownik, 3.Michalina Kotynia, 9.Paulina Kowalska, 19.Małgorzata Lipińska, 11.Karina Przyborowska (44’5.Karolina Klimczak), 17.Paulina Szopińska, 10.Patrycja Tkacz. Trener: Patrycja Tkacz
Rezerwowa: 7.Martyna Chmielewska
Żółta kartka: Kotynia (Poraj)

cz-piłka.pl, foto: Waldemar Deska

Log in or create an account