Zaiskrzyło na Rakowie

  • Published in News

Po nie najlepszym meczu piłkarze Marka Papszuna dopiero w doliczonym czasie gry uratowali remis w meczu z ŁKS-em Łódź. Po faulu młodego Jana Sobocińskiego na Andrzeju Niewulisie, sędzia Łukasz Bednarek wskazał na „wapno”, a Arkadiusz Kasperkiewicz z zimną krwią pokonał Michała Kołba. We wcześniejszych akcjach futbolówka omijała jego bramkę lub udanie interweniował łódzki golkiper.

Po bezbarwnym początku spotkania goście objęli prowadzenie w czternastej minucie meczu. Strzał głową Lukasa Bielaka instynktownie zdołał odbić Michał Gliwa, ale przy kapitalnym uderzeniu przewrotką w wykonaniu Rafała Kujawy był już bezradny. Ta bramka chyba obudziła piłkarzy Rakowa, którzy przez dwadzieścia minut byli jeszcze myślami w szatni. Pod koniec pierwszej połowy Jan Sobociński skierował piłkę do własnej bramki i tylko ofiarna interwencja Michała Kołby zapobiegła golowi samobójczemu.
Po zmianie stron częstochowianie coraz liczniej i coraz dłużej przebywają na połowie ełkaesiaków, ale niestety bezskutecznie. Strzały Macieja Domańskiego czy Karola Mondka nie trafiają do celu.
- Przeciwnik przyjechał dobrze nastawiony, my trochę źle weszliśmy w mecz, straciliśmy szybko bramkę  i musieliśmy gonić wynik. W końcu udało się nam wyrównać, szkoda że tak późno, bo gdyby wpadło wcześniej, to moglibyśmy powalczyć o trzy punkty - opowiadał Maciej Domański
Gdy wydawało się, że łodzianie dowiozą prowadzenie do końca, w doliczonym czasie Jan Sobociński popełnił kolejny błąd i sfaulował Andrzeja Niewulisa a sędzia Łukasz Bednarek nakazał wykonanie rzutu karnego. Ze swojego zadania doskonale wywiązał się Arkadiusz Kasperkiewicz.
- Przeciwko ŁKS-owi strzelić rzut karny, jeszcze w 92.minucie na remis, to uczucie bardzo dobre. Trzeba szanować ten punkt, bo ŁKS to nie jest byle jaki przeciwnik i pokazuje, że dobrze gra w piłkę - mówił Arkadiusz Kasperkiewicz.
Zawodnik po zdobyciu bramki został staranowany przez  Lukáša Bieláka, który otrzymał żółtą i w konsekwencji czerwoną kartę. W tym czasie uradowany Arkadiusz Kasperkiewicz przebiegając przed sektorem kibiców gości pokazał  na palcach sympatykom ŁKS-u literę „W”, nie kryjąc swojej sympatii do Widzewa, gdzie grał przez kilka sezonów. Również barwy Widzewa reprezentował jego ojciec, Mieczysław. Natomiast Piotr Kasperkiewicz, brat Arkadiusza, w czasach juniorskich  reprezentował  ŁKS.  
Podyktowanie rzutu karnego, strata bramki i pewnego już zwycięstwa, czerwona kartka oraz gest Arkadiusza Kasperkiewicza spowodowały nieprzyjemną scysję zawodników obu drużyn na środku boiska. Niebezpiecznie zaiskrzyło, ale skończyło się na słownych utarczkach i przepychankach.
- W jakiś sposób czujemy niedosyt, bo tracąc bramkę w rzutu karnego w doliczonym czasie - to ten niedosyt zawsze będzie i trudno się temu dziwić - powiedział Kazimierz Moskal.
- Bardzo szybko straciliśmy bramkę i od samego początku nie byliśmy zespołem. Z czasem jednak „wchodziliśmy” w ten mecz - stwierdził Marek Papszun.
- Z ogółu mecz na remis, ale wiadomo kiedy się traci bramkę w ostatnich minutach, to jest pewien niedosyt - mówił Wojciech Łuczak, który z powodu urazu wcześniej zszedł z boiska.
Raków w piętnastu meczach uzbierał trzydzieści punktów i o trzy „oczka” wyprzedza drugą w tabeli - Sandecję Nowy Sącz, naszego sobotniego rywala. Pierwszy gwizdek rozbrzmi o godzinie 19.00.


RKS Raków Częstochowa - ŁKS Łódź 1:1(0:1)
Bramki :
0:1 14’Rafał Kujawa
1:1 90’+2 Arkadiusz Kasperkiewicz
Raków Częstochowa: 1.Michał Gliwa, 28.Arkadiusz Kasperkiewicz, 6.Andrzej Niewulis, 14.Kamil Kościelny (82’2.Tomáš Petrášek), 13.Piotr Malinowski, 19.Marcin Listkowski, 17.Petr Schwarz (46’8.Adam Radwański), 30.Miłosz Szczepański, 9.Maciej Domański, 25.Karol Mondek (71’23.Patryk Kun), 32.Szymon Lewicki. Trener: Marek Papszun.
Rezerwowi: 29.Jakub Szumski, 10.Adam Czerkas, 27.Daniel Bartl, 96.Sebastian Musiolik.
ŁKS Łódź: 25.Michał Kołba, 21.Jan Grzesik, 24.Kamil Juraszek, 2.Jan Sobociński, 4.Artur Bogusz, 6.Maciej Wolski (90’29.Maksymilian Rozwandowicz), 14.Lukáš Bielák, 28.Łukasz Piątek, 9.Wojciech Łuczak (70’23. Bartłomiej Kalinkowski), 18.Piotr Pyrdoł, 88.Rafał Kujawa (81’10. Jewhen Radionow). Trener: Kazimierz Moskal.
Rezerwowi: 33.Dominik Budzyński, 5.Bartosz Widejko, 11.Daniel Ramirez Fernandez, 13.Jakub Kostyrka.
Sędziowali: Łukasz Bednarek, Jacek Tokarski, Wiktor Wątroba i Rafał Rokosz.
Żółte kartki: Niewulis - Grzesik, Kujawa, Bielák, Wolski.
Czerwona kartka: Bielák
Widzów: 2156.

cz-piłka.pl, foto: Waldemar Deska

Log in or create an account