Walkowery w Lublinieckim

  • Published in News

Bardzo dobra wiadomość dotarła do Sadowa, gdyż Pokój odzyskał punkt z Jeziora i wygrał w derbach ze Śląskiem Koszęcin. Tempa nie zwalnia Jedność Boronów, która wygrała po raz siódmy z rzędu. Ostra rywalizacja trwa również w B-klasie, gdzie bez porażki pozostaje tylko Orzeł Pawonków. Martwią tylko absencje zawodników na meczach. Mieliśmy dwa walkowery, a Rusinowicach goście w drugiej części meczu zeszli z boiska.

LKS Sieraków Śląski - Sparta Tworóg 2:0 (2:0)
Sparta, której bardzo pasuje boisko w Sierakowie, przyjechała „gołą 11” i wydawała się być łatwym kąskiem dla gospodarzy. Skończyło się „tylko” na dwóch golach Martina Brzezina z rzutu karnego i Mateusza Kinschera. Była to już siódma przegrana z rzędu tworożan, którzy zajmują ostatnie miejsce w tabeli.
Huragan Jezioro - Ruch Kochanowice 2:2 (1:2)
Huraganowi odebrano punkty za walkower nad Sadowem i stracił na remisie z Kochanowicami. Dobrze grający Ruch stracił sześć punktów z liderami z Sierakowa i Lublińca i w Jeziorze liczył na odrobienie strat. Skończyło się na jednym, co przyjęli bez zadowolenia. Dwie bramki z karnych zdobyli Łukasz Kaczmarzyk i Mateusz Jelonek, który uratował gospodarzom jeden punkt w ostatniej minucie gry. Dla gości trafili Maciek Cebula i obchodzący urodziny grający prezes, Rafał Dobrzyński. Od sędziego otrzymał dodatkowo czerwoną kartkę.
LKS Hadra - Promień Glinica 1:6 (1:3)
Po czerech dwucyfrowych porażkach, przyszła kolejna, ale już w mniejszym wymiarze. Ekipa Tomasza Wołowczyka obiecująco rozpoczęła rozgrywki od zwycięstwa nad Herbami, później rozpoczęło się pasmo porażek, często w hokejowych rozmiarach. Tym razem skończyło się „tylko” na sześciu bramkach, których autorami byli Patryk Płonka, Kamil Brol, Dawid Brol, Krystian Ptok i Mateusz Brol, który dwukrotnie trafił do bramki gospodarzy. Andrzej Kachel zdobył honorowego gola.
Śląsk Koszęcin - Pokój Sadów 1:2 (0:2)
Derby Gminy Koszęcin rozstrzygnęli na swoją korzyść podopieczni Jacka Szczygioł. Daniel Nowak w pierwszej odsłonie zdobył dwie bramki, które zapewniły przyjezdnym trzy punkty. Pokój po złożeniu odwołania odzyskał punkt wywalczony w Jeziorze. Wówczas po meczu Huraganowi został przyznany walkower, za nieopłacenie żółtych kartek przez sadowian. Po złożeniu odwołania przywrócono wynik z boiska, a Pokój awansował na czwarte miejsce. Jedynego gola dla Śląska strzelił Dariusz Bryś.
Jedność Boronów - Płomień Przystajń 2:0 (2:0)
Jedność poza premierowa wpadką z Sierakowem wygrywa mecz za meczem. Nie miała również litości dla Płomienia.  Gospodarze po dziesięciu minutach po strzałach Szymona Maruszczyka i Krzysztofa Kowalikowskiego z rzutu karnego, objęli prowadzenie, którego nie oddali do końca meczu. Dla Płomienia, który do tej pory w delegacji grał bezbłędnie, była to pierwsza porażka.
Liswarta Lisów - Mechanik Kochcice 3:1 (1:0)
„Mechanicy” nie mają farta do hitów kolejki. W poprzednim przegrali u siebie z Boronowem, tym razem ulegli w Lisowie. Lisowianie mają jeszcze dwa zaległe spotkania, ale i tak ich start nie należy do najlepszych, bo zajmują „dopiero” dziewiąte miejsce. Dwie bramki zdobyli Piotr i Tomasz Białas, a jedną z rzutu karnego dołożył Sławomir Góra.  Po godzinie gry Dariusz Mizera strzałem głową zaliczył honorowe trafienie.
Sparta II Lubliniec - Błękitni Herby (goście nie dojechali z powodu braków kadrowych)

Dragon Rusinowice - Płomień Łagiewniki Wielkie 4:0 (3:0)
„Smoki” były zdecydowanym faworytem tego pojedynku i już po pierwszej części pojedynku wynik był praktycznie rozstrzygnięty. Goście przyjechali do Rusinowic zaledwie w ośmiu co ułatwiło grę gospodarzom.  Trzy bramki strzelił Przemysław Mandla, a jedno trafienie dołożył Sebastian Dziuk. W 50.minucie, gdy Przemysław Mandla strzelił swoją trzecią bramkę, goście skreczowali.
Tajfun Harbułtowice     - Rybak Ciasna 4:2 (0:1)
Tajfun na swoim obiekcie pokonuje kolejnych rywali i odprawia ich do domu na tarczy. Pierwszą odsłonę wygrali jednak przyjezdni po bramce Marka Wróbla, a po zmianie stron podwyższył Joachim Poloczek. Wówczas przebudzili się miejscowi i zaczęli zdobywać kolejne bramki po strzałach Kamila Wpycha, Marcina Sowy, Dawida Hehnel i Dariusza Tyrały.
Unia Lubecko     - Zieloni Zborowskie 1:1 (1:0)
Do sporej niespodzianki doszło w Łagiewnikach Wielkich, gdzie swoje mecze rozgrywa bezdomna Unia, która zaledwie zremisowała z „czerwoną latarnią” rozgrywek, Zielonymi Zborowskie. Był to ich dopiero drugi punkt zdobyty w tych rozgrywkach. Wcześniej zremisowali na tym samym boisku, ale z Płomieniem Łagiewniki Wielkie. Bramki zdobyli Mateusz Strzoda dla „gospodarzy”, a wyrównał Mateusz Kubosz.
Promień II Glinica - Victoria Strzebiń 1:3 (0:1)
W meczu o „sześć oczek” górą była nieobliczalna Victoria, która przerwała gliniczanom pasmo zwycięstw. Victoria zgodnie z zapowiedziami włączła się do wyścigu  awans i z piętnastoma punktami i jednym zaległym spotkaniem zajmuje czwarte miejsce.  Pierwszą bramkę zdobył Piotr Musik, po zmianie stron podwyższył Jarosław Wróbel. Kontaktowego gola strzelił Patryk Kocyba, ale trzy minuty później ponownie Piotr Musik ustalił wynik.
LKS Wierzbie - Unia Lisowice 1:4 (1:2)
Marzący o powrocie do A-klasy lisowiczanie po serii wysokich wygranych zostali w poprzedniej kolejce zastopowani u siebie przez rezerwy Glinicy. Spadek na trzecie miejsce zmobilizował ich do meczu z Wierzbie, które również nie kryje aspiracji do awansu. Mecz na szczycie zakończył się zdecydowanym zwycięstwem przyjezdnych. Trzy bramki dla nich zdobył Przemysław Kałuziński kompletując hattricka. Wcześniej trafiali Mateusz Smyła i dla gospodarzy Mateusz Gansiniec.
Orzeł Pawonków - Płomień Borowe (goście nie dojechali)

cz-piłka.pl, foto: Waldemar Deska

Log in or create an account