Trzy po trzy Znicza

  • Published in News

Piłkarze Znicza trzy razy z rzędu pokonali Liswartę strzelając jej za każdym razem trzy bramki. Było to ich 38. zwycięstwo z rzędu. Piłkarze Znicza ostatni raz przegrali 15.czerwca 2017 roku. Od tamtej pory zanotowali 27. zwycięstw z rzędu w A-klasie i 11. w Lidze Okręgowej.

Znicz Kłobuck - Liswarta Krzepice 3:0 (0:0)
Krzepiczanie przez długi okres czasu powstrzymywali ataki piłkarzy Znicza. Znający doskonale atuty miejscowych trener Liswarty, Andrzej Wróblewski, za punkt honoru stawiał pokrzyżowanie planów podopiecznym Tomasza Juszczyka. Trwało to jednak 20.minut i po stałym fragmencie gry Kamil Wojtyra zaskoczył Wojciecha Pietrzaka. Było to jego 16.trafienie w tych rozgrywkach. W bardzo dobrej dyspozycji strzeleckiej jest Konrad Skoczylas, który ma na swoim koncie sześć trafień, a krzepiczanom zaaplikował gola typu „stadiony świata”. Było to klasyczne „wejście smoka” z ławki rezerwowych. - Dostałem super piłkę od Krzyśka Łazowskiego, za co podziękuję mu w szatni, dołożyłem nogę i nic więcej nie pozostało zrobić - powiedział strzelec bramki. Cała rozmowa TUTAJ. Gola numer 50. dla Znicza zdobył Krzysztof Łazowski. Goście praktycznie dwa razy zagrozili bramce miejscowych, ale piłka po strzałach Grzegorza Noga z wolnego i „główce” Tomasz Mikołajczyka nie znalazła drogi do bramki.
Znicz Kłobuck - Liswarta Krzepice 3:0 (0:0)
Bramki:
1:0 23’Kamil Wojtyra (głową)
2:0 61’Konrad Skoczylas
3:0 70’Łazowski Krzysztof
Znicz Kłobuck: 1.Błażej Stępień, 22.Maciej Wolski (60’10.Konrad Skoczylas), 20.Miłosz Bielecki (75’15.Tomasz Gadomski), 9.Kamil Ciapa (70’6.Mateusz Jabłko), 21.Jakub Juszczyk (85’17.Ariel Mikołajczyk), 5.Karol Kasprzyk, 19.Łukasz Kmieć, 4.Dawid Korczak, 8.Krzysztof Łazowski, 14.Marcin Sroka, 27.Kamil Wojtyra. Trener: Tomasz Juszczyk.
Rezerwowi: 16.Rafał Obała, 13.Rafał Staśkiewicz, 12.Piotr Węzik.
Liswarta Krzepice: 1.Wojciech Pietrzak, 13.Łukasz Kajkowski, 11.Rafał Kasprzak, 17.Łukasz Kilan (75’15.Tomasz Mikołajczyk), 16.Jakub Krakowiak, 14.Jakub Mikołajczyk, 7.Kacper Nagłowski, 19.Adam Płuciennik (45’10.Grzegorz Noga), 20.Mateusz Spaczyński, 6.Miłosz Szczepański, 8.Jakub Troczka. Trener: Andrzej Wróblewski.
Rezerwowi: 4.Marcin Podgórski, 12.Wiktor Krzemiński, 18.Mateusz Mońka.
Sędziowali: Konrad Sierociński, Jacek Podkarczemny, Michał Zroślak.
Żółte kartki: Pietrzyk, Mikołajczyk (Liswarta)


Pogoń Kamyk - Warta Kamieńskie Młyny 1:1 (1:1)
Pogoń trochę nieoczekiwanie przegrała w Kościelcu i przed własną publicznością chciała pokazać, że był to tylko wypadek przy pracy. Warta również zaliczyła wpadkę w Kościelcu i odrobiła straty w ostatnim spotkaniu z Kłomnicami. W Kamyku zakończyło się jednak podziałem punktów. Goście po 12.minutach objęli prowadzenie, a gola strzelił Kamil Pasternak. Wyrównał po kwadransie gry siedemnastoletni Kacper Sukiennik, dla którego było to pierwsze trafienie w barwach Pogoni.
Warta Mstów - Lotnik Kościelec 2:2 (2:1)
Mstowianie po fali niepowodzeń odnieśli cenny sukces w Psarach. Do meczu z Lotnikiem przystąpili osłabieni i pełni obaw  o wynik. Już w dziesiątej minucie Krzysztof Małolepszy dał sąsiadom zza miedzy prowadzenie. Mateusz Kyzioł wyrównał dziesięć minut później strzałem głową. Gospodarze nękali dobrze broniącego Macieja Pyrz i dopiero pod koniec pierwszej połowy podwyższył Andrzej Bogucki. Goście wyrównali po strzele głową Michała Gawrona i wywalczyli pierwszy punkt w delegacji.
Piast Przyrów - Orzeł Psary/Babienica 5:2 (2:2)
Przed meczem w Przyrowie zawodnicy i kibice uczcili minutą ciszy pamięć zmarłego ich byłego bramkarza, Piotra Bajora. Przyrowianie zagrali dla swojego byłego kolegi w czarnych opaskach i jemu zadedykowali zwycięstwo. Piłkarze Orła podrażnieni ostatnią  porażką u siebie z Wartą Mstów nie zamierzali im tego uławiać i po dwóch bramkach Adama Młynka utrzymywali wynik remisowy. Dla Piasta trafili Paweł Nowakowski i Kamil Smoleń. Ten ostatni po godzinie gry wyprowadził miejscowych na prowadzenie, a Mateusz Kopera dopełnił dzieła aplikując Michałowi Koj dwa gole.
Gmina Kłomnice - Olimpia Huta Stara 5:2 (2:2)
Gmina w poprzedniej kolejce przegrała w Kamieńskich Młynach z Wartą, która powoli wraca na właściwy nurt. Kłomniczanie dużo lepiej czują się jednak na swoim obiekcie, na którym wygrali cztery razy, a punkty od nich wywieźli tylko zawodnicy Pogoni Kamyk. Beniaminek wraca z delegacji bez sukcesów, a jeden punkt przywiózł z Truskolasów. Dla podopiecznych Jana Spychalskiego trzy bramki zdobył Tomasz Wypych oraz Piotr Borowiecki i Piotr Mucha. Goście dwa gole strzelili w pierwszej części pojedynku, uczynili to Wiktor Dobosz i Kacper Michowicz.
Stradom Częstochowa - Amator Golce 0:3 (0:1)
Jedyne domowe punkty Stradom zdobył w VII kolejce pokonując Olimpię Huta Stara. Podopieczni Tomasza Czoka grają bez porażki, a punkty oddali remisując cztery razy. Stradomianie w poprzedniej kolejce w derbowym pojedynku pokonali przy Starzyńskiego Orła Kiedrzyn, jednak nie poszli za ciosem i ulegli „Kogutom”. Bramki zdobyli Denys Dushkin, Robert Brzęczek i Patryk Chajduś.
Olimpia Truskolasy - MLKS Woźniki 2:4 (1:2)
Truskolasanie w poprzedniej kolejce pokonali dość niespodziewanie Liswartę w Krzepicach. Woźniczanie przegrali z KS Panki i była to ich pierwsza porażka na własnym obiekcie. W Tuskolasach chcieli odrobić stracone punkty i cel zrealizowali. Inicjatywę przejęli od pierwszego gwizdka i po kilku minutach objęli prowadzenie po strzale Mateusza Malca. Po pół godziny gry wyrównał Adrian Dymarek, ale po kilku minutach ponownie Mateusz Malec dał prowadzenie woźniczanom. Po zmianie stron Dawid Wojtyra wyrównał, ale finisz w wykonaniu przyjezdnych był imponujący i po dwóch bramkach Filipa Jaworskiego w końcówce meczu dał im komplet punktów. Ostatnie sześć minut przyjezdni zagrali w „10” po czerwonej kartce dla Krzysztofa Kowalskiego.
Sparta Lubliniec - Unia Kalety 0:2 (0:0)
Piłkarze Sparty na swoim odnowionym obiekcie grali do meczu z Kaletami bezbłędnie i odprawiali kolejnych rywali na tarczy. Kalecianie przełamali tą passę i po raz piąty z rzędu nie przegrali, a w trzech meczach nie stracili gola. Po 23.minutach plac gry musiał opuścić najlepszy strzelec Sparty, Bogusław Borowiec. Kalecianie dziesięć minut później mogli prowadzić, ale strzał głową Adriana Golec przeleciał tuż nad poprzeczką. W drugiej odsłonie ten sam zawodnik nie zmarnował już dwóch okazji i dał kalecianom cenne derbowe zwycięstwo.
KS Panki - Orzeł Kiedrzyn 12:1 (6:0)
W tym meczu faworyt był tylko jeden, ale niepokojące są rozmiary porażki kiedrzynian. Orzeł od sześciu kolejek przegrywa mecz za meczem. Być może w następnej kolejce, gdy do Częstochowy zawita Olimpia Truskolasy, uda im się przełamać.  Cztery bramki zdobył Tomasz Pasieka, który z 14.trafieniami awansował na pozycję wicelidera w klasyfikacji strzelców.  Dwie bramki zdobył Krystian Piechel, a po jednej strzelili Patryk Kudła, Paweł Wręczycki, Arkadiusz Hyra, Łukasz Rabiniak, Jakub Koza i Sebastian Flak samobójcza. Honorowego gola pod koniec pojedynku zaliczył Miłosz Socha.

cz-piłka.pl, foto: Waldemar Deska

Log in or create an account