Znicz i Amator nadal bez porażki

  • Published in News

Po miesiącu rozgrywek Lotnik przełamał niemoc i wygrał drugi pojedynek w tych rozgrywkach. Szóstą porażkę zaliczyła Warta Mstów, która pechowo przegrywa kolejne mecze. Do tego grona można dołączyć Stradom i Orła Kiedrzyn. Imienniczki z Truskolas i Huty Starej stworzyły pasjonujące widowisko zakończone podziałem punktów.

Lotnik Kościelec - Warta Kamieńskie Młyny 3:1 (1:0)
Lotnik zeszłe rozgrywki zakończył na trzecim miejscu, w tym, po zwycięstwie nad Wartą, awansował na trzynaste miejsce. Było to dopiero drugie zwycięstwo w tych rozgrywkach. Wynik po trzydziestu minutach otworzył Krzysztof Małolepszy. Na następną bramkę kibice musieli czekać aż czterdzieści minut, gdy wyrównującego gola zdobył Oskar Krawczyk. Kolejne trafienie padło po dziesięciu minutach za sprawą Damiana Kotasa. Wynik zamknął w doliczonym czasie gry Krzysztof Małolepszy.
Pogoń Kamyk - Orzeł Psary/Babienica 1:1 (1:0)
W VIII kolejce Pogoń zremisowała w Kaletach ze słabo spisującą się w tych rozgrywkach Unią 1:1. W sobotę podzieliła się punktami z kolejnym zespołem z Podokręgu Lubliniec. Orzeł przegrał tylko jeden pojedynek ze wspomnianą wyżej Wartą. Z delegacji wracał bez goryczy porażki. Pierwszą bramkę przed końcem pierwszej połowy zdobył Przemysław Zakrzewski. Wyrównał po godzinie gry Szymon Zboralski, co pozwoliło Orłowi utrzymać dobre, piąte miejsce w tabeli.
Warta Mstów - Unia Kalety 0:1 (0:0)
Warta przy dobrej dyspozycji i odrobinie szczęścia mogłaby być dużo wyżej, skończyło się tylko na wygranej z Kiedrzynem i dwóch remisach z Krzepicami i ostatnio z Amatorem. Szczególnie ten ostatni pojedynek w Golcach pokazał wachlarz możliwości podopiecznych Prometeusza Morawiaka, a rezultat końcowy 5:5 napawał optymizmem najwierniejszych kibiców Warty. Niestety w meczu o „sześć oczek” lepsi okazali się przyjezdni odnosząc pierwsze wyjazdowe zwycięstwo. Decydujące trafienie zadał po godzinie gry Marcin Nojman.
Piast Przyrów - Amator Golce 1:1(0:0)
Piast po dwóch wygranych zremisował z Amatorem, który podrażniony szczęśliwym remisem u siebie z Wartą Mstów, chciał w Brzózkach zgarnąć komplet punktów. Skończyło się dla nich czwartym już remisem w tych rozgrywkach. Najpierw Kajetan Sikora dał prowadzenie miejscowym, a dziesięć minut później wyrównał Ukrainiec, Denys Dushkin. Tym samym uratował „Kogutom” miano drużyny niepokonanej i trzecie miejsce w tabeli. Przyrowianie ulegli tylko raz na swoim boisku KS Panki.
Stradom Częstochowa - MLKS Woźniki 1:2 (0:1)
Młodzież Stradomia walczy ambitnie, ale zdobywanie punktów nie przychodzi już tak łatwo. Minimalne porażki, jedno zwycięstwo nad Olimpią Huta Stara i remis w Kamieńskich Młynach skutkują przedostatnią pozycją. Woźniczanie w Częstochowie odnieśli pierwsze wyjazdowe zwycięstwo. To oni po kwadransie gry objęli prowadzenie po strzale Krzysztofa Kowalskiego. Podwyższył w drugiej części spotkania Mateusz Zaczyński, a gospodarze odpowiedzieli bramką kontaktową i zarazem honorową strzeloną przez Piotra Nowaczyka.
Olimpia Truskolasy - Olimpia Huta Stara 4:4 (2:2)
„Olimpijskie derby” zespołów sąsiadujących bezpośrednio ze sobą, które nadal dzieli zaledwie jeden punkt wywalczony przez truskolasan w pobliskich Pankach, zakończył się podziałem punktów. Dla podopiecznych Łukasza Wlazło był to pierwszy remis. W pierwszej części spotkania prowadzenie miejscowym zapewnili Cezary Tomziński i Dawid Wojtyra, wyrównali Marek Błaszak i Łukasz Wlazło. Po zmianie stron ponownie miejscowi objęli prowadzenie po strzałach Dawida Wojtyry i Oskara Bogusa. Goście gonili wynik i pod koniec pojedynku doświadczeni Łukasz Wlazło i Paweł Kowalczyk zapewnili im jeden punkt.
Znicz Kłobuck - Gmina Kłomnice 3:0 (2:0)
Znicz po dość szczęśliwym zwycięstwie w Kamieńskich Młynach, pokonał team z Kłomnic, który z zespołami z czuba tabeli, Pankami i Spartą Lubliniec, zaliczył porażki tracąc po pięć bramek. Znicz zaaplikował „tylko” trzy po trafieniach Macieja Wolskiego (12.bramka po dziewięciu kolejkach), Krzysztofa Łazowskiego i Kamila Wojtyry, który goni Macieja Wolskiego i ma na koncie 11.trafień. Bezbłędny Znicz wyprzedza Panki pięcioma punktami.
Sparta Lubliniec - Orzeł Kiedrzyn 7:1 (1:0)
Spadkowicz prezentuje bardzo dobrą formę, szczególnie na własnym obiekcie, z którego jeszcze nikt nie wyjechał z punktami. Dwóch porażek doznał w Pankach i Kłobucku. Gorzej wiedzie się kiedrzynianom, którzy po rewolucji kadrowej nie mogą złapać odpowiedniego rytmu. Zaledwie trzy remisy i sześć porażek usadowiły Orła na dnie ligowej tabeli. Pierwsza bramka dla gospodarzy padła ze strzału samobójczego Krystiana Janosa w trzeciej minucie pojedynku. W drugiej odsłonie miejscowi zabrali się do zdobywania bramek i trzy strzelił Bogusław Borowiec, który z 12.trafieniami przewodzi wspólnie z Maciejem Wolskim w klasyfikacji strzelców. Po jednej dołożyli Roland Skolik, Damian Kosiński i Patryk Gatys. Honorowego gola dla Orła zaliczył Miłosz Socha.
KS Panki - Liswarta Krzepice 1:0 (0:0)
Pankowianie po szczęśliwy zwycięstwie w Hucie Starej, gdzie Jakub Chrzęstek popisał się bezpośrednim strzałem do bramki z rzutu rożnego w 96.minucie, chcieli wcześniej rozstrzygnąć losy pojedynku. Zwycięska bramka padła tym razem w 75.minucie, a jej autorem był Paweł Wręczycki. Licznie zgromadzona publiczność, którą przyciągnął derbowy charakter pojedynku, była lekko zawiedziona znikomą ilością bramek, ale walki i ambicji nie można odmówić zawodnikom. Sędzia Marcin Sobierajski aż dziesięć razy musiał studzić emocje piłkarzy żółtymi kartkami.

cz-piłka.pl, foto: Waldemar Deska

Log in or create an account