Skra odkryła karty

  • Published in News

Na kilka dni przed inauguracją rozgrywek kilkunastu dziennikarzy wzięło udział w konferencji prasowej.  W sali konferencyjnej na „Lorecie” do dyspozycji dziennikarzy byli prezes Skry,  Artur Szymczyk, trener Paweł Ściebura oraz trójka piłkarzy: Adrian Błaszkiewicz, Mariusz Holik i pozyskany ze Stali Brzeg, Kamil Zalewski.

- Bardzo zależało mi na tym, żeby wrócić na szczebel centralny. Pamiętam też Skrę z meczów ze Stalą Brzeg. To bardzo mocny zespół, który gra konsekwentnie i z wolą walki - mówił nowy nabytek Skry, Kamil Zalewski. - Wiem, że takie drużyny bez problemów radzą sobie w II lidze. Poza tym Częstochowa jest blisko Bytomia, czyli mojego miasta rodzinnego - dodał wychowanek Polonii Bytom, który grał także w Rozwoju Katowice czy Zagłębiu Sosnowiec.

- Na szczeblu centralnym, w II lidze, zaleźliśmy się pierwszy raz od ponad 60 lat – mówił prezes Artur Szymczyk. - To ogromny sukces drużyny, trenera Pawła Ściebury, który w trudnym momencie, po niespodziewanym odejściu Jakuba Dziółki, przejął drużynę. Poradził sobie, do ostatniej chwili walczyliśmy o awans i odnieśliśmy sukces. Liczę, że w nowym sezonie dostarczymy wszystkim tylu pozytywnych emocji, co w poprzednim - dodał prezes Skry.

Rozmowa z Arturem Szymczykiem. TUTAJ

- Przykłady z ostatnich lat pokazują, że beniaminkowie są w stanie realnie włączyć się do walki o awans i tę walkę wygrać, choćby Odra Opole czy Jastrzębie. W II lidze są też silne zespoły które spadły z I ligi. Radomiak, nasz najbliższy rywal jest od kilku sezonów stawiany w roli faworyta. Jeśli chodzi o nas to nie powiem nic ciekawego. Nasze podejście się nie zmienia. W każdym meczu będziemy chcieli grać jak najlepiej, każdy pojedynek będzie dla nas najważniejszy - stwierdził szkoleniowiec Skry, Paweł Ściebura.

Rozmowa z Pawłem Ściebura. TUTAJ

- Nie mamy założonego celu - ani awans, ani utrzymanie, ani środek tabeli. Chodzi o to, żeby w każdym meczu jak najlepiej zagrać o trzy punkty. Co będzie, jak będzie przekonamy się po pierwszej rundzie - stwierdził Adrian Błaszkiewicz.

Wiele się dowiemy już po najbliższym spotkaniu z Radomiakiem w Radomiu. Drużyna naszego rywala przeszła prawdziwe trzęsienie ziemi i odeszło z niej 13. zawodników. Czy te zmiany przyniosą wreszcie radomianom upragniony awans do I Ligi?. Natomiast częstochowianie rozstali się z Danielem Ruminem, Marcinem  Kowalskim, Erykiem Krupa i Kamilem Kosutem. Dołączyli Kamil Zalewski, Michał Kieca i Sebastian Siwek. Został więc utrzymany zgrany, świetnie rozumiejący się zespół, który powinien sprawić nie jedną niespodziankę.

cz-piłka.pl, foto: Waldemar Deska

Log in or create an account