Tomasz Kuś zakończył karierę po raz siódmy

  • Published in News

Piłkarze B-klasy zakończyli bardzo długi i męczący sezon. Trzecia runda dała się mocno we znaki większości zespołów, które dogrywały końcowe mecze z uczuciem ulgi. Wynika, że kolejna innowacja nie wypaliła i trzeba pomyśleć o kolejnej lub wrócić do punktu wyjścia. Na zakończenie rozgrywek z awansu cieszyły się Start Soborzyce, Metal Rzeki Wielkie, Ajaks Częstochowa i Lot Konopiska.

Znicz II Kłobuck - Olimpia II Truskolasy 3:0 (1:0)
Niespodziewana przegrana rezerw Znicza w poprzedniej kolejce w Widzowie pozbawiła ich awansu do A-klasy. Udanie finiszował Metal i to on zapewnił sobie promocję. Rozegrany awansem w środę pojedynek z rezerwami Olimpii Truskolasy zakończył się wprawdzie wygraną gospodarzy, ale piłkarze z Rzek Wielkich nie zaprzepaścili okazji i pokonali pogromcę kłobuczan, Polonię/Unia Widzów. Bramki dla podopiecznych Rafała Staśkiewicza zdobyli Paweł Kuźnik, Bartosz Smorąg i Miłosz Bielecki.
Warta Zawada - Biała Gwiazda Krasice 2:6 (0:2)
Krasiczanie wygrali po raz dwunasty i umocnili się na piątym, dobrym miejscu. Zdecydowanie pokonali słabiutką w tych rozgrywkach Wartę. Wynik otworzył Michał Mizgała, dla którego było to 19.trafienie. Pozostałe gole zdobyli Maciej, Łukasz i Kamil Boral oraz Damian Bekus i Mateusz Kała. Dla gospodarzy trafili Ukrainiec, Denys Lezhnyev i Dominik Magiera.  
Metal Rzeki Wielkie - Polonia/Unia Widzów 6:1 (3:0)
Metal nie zmarnował nadarzającej się okazji i pokonał wysoko widzowian, awansując do A-klasy po sześciu sezonach przerwy. W pokonanym polu zostawił murowanego faworyta z Kłobucka i spadkowicza z Nowej Wsi. Doskonałą formę strzelecką zaprezentował przez cały sezon Marcel Mielczarek, który w ostatnim meczu pięć razy trafił do bramki widzowian, a w sumie zdobył 29. goli i wspólnie z Kamilem Sztymala wygrał rywalizację najlepszych strzelców. Jedno trafienie dołożył Norbert Chmielarz. Konrad Stajszczak zdobył bramkę honorową.
Start Soborzyce - Płomień Lgota Mała 5:1 (2:1)
Sobrzyczanie w imponującym stylu zakończyli rozgrywki pokonując rywali aż 24.razy. Przegrali zaledwie raz w Kłobucku i dwa razy podzielili się punktami z Metalem. Ich najlepszy snajper, Kamil Sztymala, 29. razy wpakował piłkę do siatki rywali i wygrał wspólnie z Marcelem Mielczarkiem klasyfikację strzelców. Również w spotkaniu z Płomieniem zaliczył jedno trafienie, a pozostałe bramki zdobyli Mariusz Nowak, Jakub Ledziński oraz dwie Michał Grabowski. Piotr Wasiel pokonał debiutującego w pierwszym składzie Błażeja Kosin.  Podopieczni Artura Mysłka rozjechali się na urlopy, a do treningów powrócą w połowie lipca i będą mieli miesiąc na przygotowanie się do rozgrywek.
Sparta Nowa Wieś - Iskra Mokrzesz 5:3 (3:2)
Spadkowicz z A-klasy zdołał uplasować się na najniższym stopniu podium i marzenia  o powrocie musi odłożyć na przyszły sezon. Iskra ostatnie cztery mecze rozegrała z zespołami z czuba tabeli i wszystkie po pasjonującej walce przegrała. Dla Sparty dwie bramki strzelił Jakub Żurawski, a po jednej Dawid Turek, Emil Kasior i Krzysztof Warzyszyński.  Dla gości trafili Przemysław Jędrzejczyk, Mateusz Weżgowiec i Krystian Caban.
Lot Konopiska - Warta Myszków 6:2 (4:2)
Mecz rozpoczął się nie po myśli gospodarzy, którzy przez całą pierwszą połowę musieli się mocno napracować na korzystny wynik. Goście zawiesili bardzo wysoko poprzeczkę, a piłkarze Lotu marnowali kolejne okazje na zdobycie bramki. Trener Łukasz Kotas nerwowo obserwował poczynania swoich podopiecznych. Zapędy przyjezdnych ostygły po czerwonej kartce dla bramkarza, Łukasza Czerwika i kolejnej bramce z rzutu karnego Mariusza Figzała. W drugiej części pojedynku miejscowi kontrolowali już przebieg gry i zdobyli kolejne bramki. Gdy wynik meczu był już praktycznie ustalony, po raz ostatni między słupkami stanął Tomasz Kuś. - Już sześć razy kończyłem karierę, ale teraz już definitywnie. Zdrowie niestety nie pozwala na dalsze występy - powiedział były bramkarz Victorii Częstochowa, Pająka Wąsosz czy Alkasu Aleksandria. Koledzy z boiska utworzyli po meczu szpaler przez który udał się do szatni były już bramkarz Lotu.


Bramki:
0:1 3’Karol Gałus (karny)
1:1 13’Jakub Woźniak
2:1 23’Mariusz Figzał (karny)
2:2 24’Jan Pawlik
3:2 39’Jakub Woźniak
4:2 45’+1 Mariusz Figzał (karny)
5:2 72’Mariusz Figzał
6:2 79’Patryk Dziubiński
Lot Konopiska: 22.Leonid Balitskyi (89’72.Tomasz Kuś), 18.Marek Mastalerz, 9.Mariusz Figzał, 14.Jakub Woźniak (60’6.Piotr Gajzner), 7.Konrad Kowalik (70’19.Piotr Cierpiał), 10.Jakub Sapała, 13.Tomasz Miżejewski (45’16.Rafał Jezierski), 15.Przemysław Kowalik (45’5.Marek Szyduk), 2.Patryk Dziubiński, 17.Robert Opala, 8.Dariusz Figzał (78’20.Jakub Plaza). Trener: Łukasz Kotas
Rezerwowy: 11.Łukasz Kotas
Warta Myszków: 1.Łukasz Czerwik, 2.Denis Zięba, 18.Mateusz Szecówka, 10.Jakub Torbus, 17.Dawid Sularz (45’11.Piotr Szczupak), 21.Krzysztof Noszczyk (67’7.Dominik Piątek), 19.Marcin Mikołajczyk (45’14.Tomasz Stasiura), 6.Robert Karoński, 15.Karol Gałus, 8.Mateusz Błaut (75’5.Mateusz Męcik), 25.Jan Pawlik. Trener: Karol Gałus
Rezerwowy: 88.Rafał Dajek
Sędziowali: Lech Malinowski, Piotr Skoczylas, Stanisław Toborek
Żółte kartki: Kowalik - 2x Czerwik, Szecówka, Zięba, Torbus
Czerwona kartka: Czerwik
Unia Masłońskie - Orły Kusięta 5:1 (4:1)
Limit szczęścia się chyba wyczerpał piłkarzom Unii, którzy bardzo liczyli na potknięcia któregoś ze swoich rywali. Ci jednak czując za plecami ich oddech zdecydowanie powygrywali swoje mecze i zapewnili sobie awans do A-klasy. Podopieczni Tomasza Duszy swoimi występami wprowadzili sporo zamieszania w czubie tabeli, szczególnie w końcówce rozgrywek. Mając w pamięci niedawną porażkę z Orłami, tym razem zdecydowanie rozprawili się z rywalem już w pierwszej części meczu. Trzy bramki zdobył Dawid Szecówka, a po jednej Daniel Kozieł i Mateusz Łukasik. Dla gości jedynego gola strzelił Łukasz Pala.
Ajaks Częstochowa - MKS II Myszków 7:0 (4:0)
Ajaks również musiał wygrać swój pojedynek i zrobił to. Już w pierwszych minutach Piotr Pawłowski strzałem głową umieścił piłkę w bramce rywali. Na następnego gola musieliśmy czekać 20.minut, a jego autorem był Mateusz Dziewoński. Przed przerwą Wiktora Pikuła pokonali jeszcze Maciej Nabiałek i Adam Grobelak. W drugiej części meczu gospodarze kontrolowali już przebieg pojedynku, a wynik spotkania ustalili Kacper Klamut i Mateusz Pokrzywiński, który dwa razy pokonał myszkowskiego bramkarza.
Lelovia Lelów - Grom Poczesna 3:0 (v.o.) Goście nie dojechali.

cz-piłka.pl, foto: Waldemar Deska

Log in or create an account