Lubliniec czeka

  • Published in News

Z A-klasy awansują Unia Kalety i być może Liswarta Lisów jeżeli wygra baraż z Wartą Kamieńskie Młyny. Czyli mamy tutaj status quo. Może się również zdarzyć, że w A-klasie wyląduje Orzeł Psary/Babienica i wówczas spadną jeszcze Błękitni Herby. Wiele zależy od sobotniego pojedynku w Rudzie Śląskiej, gdzie zmierzą się rezerwowe zespoły Rakowa i Podbeskidzia. Jeżeli wygrają „Górale” z „okręgówki” spadnie Mrzygłód, a w barażu będzie musiał zagrać Orzeł. W przypadku przegranej z Piastem Przyrów zepchnie do B-klasy jeszcze Błękitnych Herby. Czekamy więc do godziny 13.00. na optymistyczne wieści z Rudy Śląskiej.

Liswarta Lisów - Ruch Kochanowice 2:4 (0:4)
Lisowianie doznali pierwszej porażki na własnym obiekcie. Już w pierwszej odsłonie goście czterokrotnie pokonali Karola Wosia, a byli to Maciek Cebula i zdobywca klasycznego hattricka, Rafał Dobrzyński. Po zmianie stron gospodarze zabrali się do pracy i zdobyli dwie bramki po strzałach Piotra Białasa i Daniela Wójcika, ale korzystniejszego rezultatu już nie udało się osiągnąć. Przed lisowianami batalia o powrót do Ligi Okręgowej i spotkanie z Wartą Kamieńskie Młyny, z którą może zamienić się miejscami.
Unia Kalety - LKS Sieraków Śląski 0:0
Iście festynowa formę zaprezentowali zawodnicy obu drużyn i po bezbarwnym widowisku kalecianie stracili pierwsze punkty na własnym obiekcie. Nawet Arnold Imiołczyk nie wykorzystał rzutu karnego, a goście umiejętnie bronili swojej bramki, w której nietypowo stanął obrońca, Michał Koziarski. Po zakończeniu pojedynku odbyło się wspólne świętowanie awansu i powrotu do „okręgówki”. Sierakowianie muszą próbować w przyszłym sezonie, ale konkurencja może być bardzo silna.
Błękitni Herby - Promień Glinica 0:1 (0:0)
Błękitni rozegrali chyba najgorszą rundę rewanżową w swojej karierze. Zdołali wygrać zaledwie jedno spotkanie z pawonkowianami i drugie otrzymali walkowerem. Jesienna zaliczka wystarczyła na zajęcie zaledwie trzeciego miejsca od końca. Skutkuje to tym, że herbianie muszą drzeć o swój status i czekają na kolejne rozstrzygnięcia poczynając od pojedynku rezerw Rakowa z drugą drużyną Podbeskidzia Bielsko-Biała. Bramkę dla gliniczan strzelił Mateusz Strzoda. Z prowadzenia zespołu zrezygnował Adam Fiedelok.
Sparta Tworóg - Huragan Jezioro 0:5 (0:1)
Sparta przegrała cztery ostatnie pojedynki i wylądowała na czwartym od końca miejscu. Na drugim biegunie znajduje się Huragan, a wynik pojedynku nie miał wpływu na zmianę lokat. W pierwszej odsłonie Paweł Labocha zdobył gola dla przyjezdnych, a Damian Zuber osłabił zespół i zszedł z boiska po czerwonej kartce. W drugiej Łukasz Kaczmarzyk dwukrotnie pokonał Michała Grzybka, uczynił to również jego kolega klubowy, Marcin Kaszuba, a Mateusz Jelonek zamknął wynik.
Rybak Ciasna - Mechanik Kochcice 2:1 (1:0)
Kolejny mecz, który nie miał już wpływu na układ tabeli. Zdegradowany Rybak wygrał po raz piaty i raczej na zeszłoroczny cud nie ma co liczyć. Po dwóch kwadransach gry Janusz Jenszczok dał prowadzenie gospodarzom, ale po zmianie stron wyrównał Błażej Strzoda. Ponownie Janusz Jenszczok pokonał bramkarza gości i dał gospodarzom zwycięstwo na koniec przygody z A-klasą. „Mechanicy” utrzymali piątą pozycję.
Pokój Sadów - Płomień Przystajń 1:4 (1:3)
Podopieczni Jacka Szczygioła byli chyba już myślami na wakacjach, bowiem przyjezdni szybko objęli prowadzenie po strzałach Mateusza Piśniaka i Wojciecha Kucharczyka. Wprawdzie niezawodny Damian Michna zdobył kontaktowego gola, to goście jeszcze przed przerwą po strzale Piotra Matyja podwyższyli rezultat. Pod koniec pojedynku Mateusz Piśniak ustalił wynik. Była to pierwsza porażka sadowian w tej rundzie na własnym obiekcie.
Orzeł Pawonków - Sparta II Lubliniec 3:0 (v.o.)
Na boisku padł wynik 1:3 (0:1) po bramkach Szymona Mlynka z karnego oraz Adama Popanda i dwóch Wojciecha Małczaka. Został jednak zweryfikowany jako walkower dla beniaminka, który i tak pożegna się z A-klasą.

Unia Lisowice - Płomień Łagiewniki Wielkie 1:3 (0:1)
Młodzież Unii zajęła trzecie miejsce w rozgrywkach, ale niestety nie powróci do A-klasy. Marzenia o promocji trzeba będzie odłożyć na przyszły sezon. Jedynego gola dla gospodarzy strzelił Tomasz Sobalski. Goście otworzyli wynik już w czwartej minucie po strzale Damiana Seget. Pozostałe dwa zdobył Marcin Ulfik. Płomień odniósł swoje pierwsze zwycięstwo w delegacji. Drugie dostał w prezencie po walkowerze nad Victorią Strzebiń.
Zieloni Zborowskie - Tajfun Harbułtowice 1:5
Pojedynek rozegrany w Sadowie zakończył się zdecydowanym zwycięstwem gości, którzy mają chyba patent na wysokie zwycięstwa nad rywalem ze Zborowskie. Na boisku w Harbułtowicach w ostatniej jesiennej kolejce wygrali 6:2.  Tym razem łupem bramkowym podzielili się: Daniel Rokosa, Marek Imiołczyk, Dawid Hehnel i zdobywca dwóch goli, Wojciech Krawczyk.
Promień II Glinica - Victoria Strzebiń 2:4 (1:1)
Piłkarze Victorii pojawili się w Glinicy z zaledwie jednym rezerwowym, ale to oni w końcówce spotkania zdominowali ekipę gospodarzy. Pierwszą bramkę w czwartej minucie strzelił Dawid Helisz, wyrównał Bartłomiej Wieczorek, a w drugiej części spotkania prowadzenie miejscowym dał Dawid Czudaj. Ostatni kwadrans to popis strzebinian, którzy po dwóch bramkach Dawida Helisza i jednej Dawida Musika zainkasowali komplet punktów.
Unia Lubecko - LKS Wierzbie 4:1
W Łagiewnikach Wielkich „bezdomna” Unia pokonała na koniec „debiutanckich” rozgrywek LKS Wierzbie. Było to jej szóste zwycięstwo, które dało 11.lokatę. „Beniaminek” zapowiada w nowym sezonie marsz w górę tabeli. Bramki dla nich zdobyli Sebastian Pisula, Mariusz Franciszczok i dwie Sebastian Guzy.
Płomień Borowe - Dragon Rusinowice 3:0 (v.o.) - goście nie dotarli na mecz i borowianie drugi raz z rzędu otrzymali punkty walkowerem, a rozgrywki zakończyli już 31.maja porażką z Hadrą.
LKS Hadra - LKS Droniowice 3:0 (v.o.)

cz-piłka.pl, foto: Waldemar Deska

Log in or create an account