Równy krok liderów

Pierwsza czwórka obu grup A-klasy zgodnie i wysoko pokonała swoich rywali. Strzeliła ona swoim przeciwnikom 31.bramek, a iście hokejowym wynikiem zakończył się pojedynek w Hucie Starej. W najbliższą sobotę odbędzie się ostatnia kolejka A-klasy, natomiast w niedzielę mecz na szczycie, Olimpii z Piastem Przyrów.

Sokół Wręczyca Wielka - Maraton Waleńczów 4:0 (4:0)
Maraton niestety nie poszedł za ciosem po ostatniej wygranej z Juniorem Szarlejka i przegrał z Sokołem Wręczyca Wielka. Gospodarze sprawę wyniku załatwili w pierwszej odsłonie po bramkach Łukasza Toborka, Mariusza Stelmaszczyka i Jakuba Skoczka, który otworzył i zamknął wynik pojedynku. Przed Sokołem na zakończenie rozgrywek najtrudniejsza wyprawa do Kłobucka, a Maraton spróbuje wywalczyć kolejne punkty w w pojedynku z Naprzodem Ostrowy.
Liswarta Popów - Znicz Kłobuck 0:7 (0:0)
Po przegranej 0:4 z Liswartą Krzepice, lider z Kłobucka w tradycyjnych rozmiarach pokonał popowian na ich ich obiekcie. Jednak wynik z pierwszej połowy nie zapowiadał takiego pogromu. Tym razem doskonałą formą strzelecką popisał się Przemysław Majczyna, który pięć razy z rzędu pokonał bramkarza gospodarzy. Pozostałe bramki dołożyli Kamil Wojtyra i Krzysztof Łazowski. Popowianie mają jeszcze jeden wyjazd do Aleksandrii, natomiast lider będzie chciał zakończyć bez strat zmagania u siebie z Sokołem Wręczyca Wielka.
Liswarta Krzepice - Alkas Aleksandria 7:0 (2:0)
Podopieczni Stanisława Szczęsnego nie zwalniają tempa pokonując Alkas wysoko i zdecydowanie. Klasycznym hattrickiem popisał się Tomasz Wojtal, dwie bramki zdobył Rafał Kasprzak, a po jednej Grzegorz Noga i Kacper Nagłowski. W sobotę w Blachowni krzepiczanie będą chcieli przypieczętować uczestnictwo w barażach o „okręgówkę”. Alkasowi pozostanie ewentualna walka w barażach, ale o utrzymanie się w A-klasie. W ostatnim meczu będą podejmować Liswartę Popów.
Grom Miedźno - Orlik Blachownia 1:0 (0:0)
Podopieczni Macieja Furmanka przypieczętowali sukces dopiero w końcówce meczu po golu Marcina Szewczyka. Tym samym miedźnianie zrewanżowali się ekipie Ireneusza Jury za porażkę w Blachowni 3:4. Grom dwoma ostatnimi zwycięstwami zapewnił sobie spokojne wakacje już po sobotnim meczu z Płomieniem Czarny Las. Orlik będzie chciał sprawić niespodziankę i pokonać u siebie Liswartę Krzepice.
Grom Cykarzew - Płomień Czarny Las 3:2 (0:2)
Mogłoby się wydawać, że mecze w końcówce sezonu zespołów mających już jasną sytuację będą nudne i bez emocji. Nic bardziej mylnego, szczególnie w meczach derbowych. W pierwszej części pojedynki pojedynku dominowali przyjezdni, a bramki Łukasza i Rafała Stefańskiego dały im prowadzenie. Gospodarze jednak na własnym obiekcie punktów nie oddają tak łatwo i po trafieniach Marcina Kotyli, Patryka Czyża i niezawodnego Tomasza Kutaka zgarnęli trzy punkty. Jakub Bobel po dwóch kwadransach gry opuścił boisko z powodu czerwonej kartki, a pół godziny później dołączył do niego Przemysław Hyra. Grom czeka jeszcze pojedynek w Łobodnie, natomiast Płomień powalczy u siebie z miedźnianami.
Błękitni Libidza - Oksza Łobodno 2:1 (2:1)
Obie ekipy od trzech kolejek nie przegrały pojedynku i cały czas miały nadzieję, na grę w barażach. Po meczu w Libidzy z tej rywalizacji odpadła Oksza, a podopiecznym Cezarego Siwego pozostało wygrać w Kalei i oczekiwać na wynik krzepiczan w Blachowni. W Libidzy mecz rozstrzygnął się w pierwszej połowie po bramkach Kamila Sajeckiego i Amadeusza Polaka, pierwszego w meczu i jedynego dla podopiecznych Tomasza Kasprzyka gola strzelił Rafał Kudroń. Oksza zagra jeszcze u siebie z Gromem Cykarzew, który w delegacji nie jest już tak skuteczny jak u siebie.
Naprzód Ostrowy - Junior Szarlejka 3:1 (3:0)
Junior po remisie w Aleksandrii przegrał piąte spotkanie z rzędu. Ostrowianie już w pierwszej części spotkania zapewnili sobie zwycięstwo po bramkach Tomasza Pełki, Mikołaja Szymonika i Bartosza Jędrczaka. W drugiej już tylko kontrolowali przebieg spotkania, a rywale zdołali zdobyć honorową bramkę po strzale Kacpra Mościńskiego. Ostrowianie ostatni mecz rozegrają w Waleńczowie, którego Maraton będzie chciał odnieść drugie zwycięstwo na pożegnanie z A-klasą. Juniora w Kalei czeka ciężka przeprawa z walczącymi o miejsce barażowe Błękitnymi z Libidzy.
Unia Rędziny - Sokół Olsztyn 2:4 (2:0)
Damian Niezgoda z karnego zdobył pierwszą bramkę dla gospodarzy, a kwadrans później podwyższył Dariusz Kawecki. To bardzo podrażniło gości, którzy zaczęli odrabiać straty w drugiej części pojedynku. Kontaktowe trafienie zaliczył Dawid Abucewicz, później dwukrotnie trafił Tomasz Mijas, wynik zamknął Dominik Fajer. Rędzinianie będą chcieli zrehabilitować się w Dąbrowie Zielonej, natomiast piłkarze z Olsztyna już od soboty mają wolne, gdyż za mecz ze Spartą Siedlec Duży otrzymają punkty walkowerem.
LKS Kamienica Polska - Dąbrowianka Dąbrowa Zielona 5:0 (3:0)
W bardzo ważnym dla obu zespołów pojedynku ekipa Artura Minkiny pokonała bezpośredniego rywala z Dąbrowy Zielonej. Stawką było ewentualne uczestnictwo w pojedynku barażowym. Wszystko rozstrzygnie się w ostatniej kolejce, w której Dąbrowianka będzie podejmować Unię Rędziny, a Kamienica pojedzie do Złotego Potoku.  Bramki zdobyli: Przemysław Sikora, Arkadiusz Nitecki, Dariusz Madejski, Krzysztof Szczęsny i Krzysztof Rak.
Piast Przyrów - KS Złoty Potok 7:1 (1:1)
Dość niespodziewanie walczący o miejsce barażowe zespół Tomasza Walioszczyka remisował po pierwszej części spotkania z beniaminkiem ze Złotego Potoku. W tej części pojedynku gole zdobyli Damian Burza i Adam Dąbrowski. W drugiej odsłonie gospodarze zdominowali przyjezdnych zdobywając sześć kolejnych bramek. Ich strzelcami byli Paweł Nowakowski, Kamil Smoleń, Norbert Nowak, Mateusz Kopera i dwukrotnie Norbert Biniek. Na zakończenie rozgrywek w HSB pojawi się Piast Przyrów, który będzie chciał się zrewanżować za porażkę u siebie 2:3. Złoty Potok będzie przy Alei Klonów rozdawał karty dla zespołów walczących w dolnych rejonach tabeli. Pojawi się tam ekipa Kamienicy Polskiej.
Czarni Starcza - Olimpia Huta Stara 3:10 (0:5)
Wygrać w Hucie Starej nie jest łatwo, a przekonali się o tym piłkarze Czarnych, którzy wystąpili na boisku Olimpii jako gospodarze w związku z remontem swojego obiektu. Podopieczni Łukasza Wlazło bez straty punktu odprawili wszystkich przeciwników, a czy uda im się kontynuować zwycięską passę przekonamy się w sobotę po meczu na szczycie z Piastem Przyrów. Doskonałą formę strzelecką podtrzymuje Krzysztof Pietrzykowski zdobywca „pięciopaku”. Dwie bramki zdobył Wiktor Dobosz, a pozostałe Łukasz Błaszczyk, Kamil Zasępa i Bartłomiej Pilarek. Dla „gospodarzy” dwa gole strzelił Łukasz Krzyczmanik i jednego Janusz Kamiński. Czarnym pozostał jeszcze wyjazd do Rzerzęczyc.
Jura Niegowa - Orkan Rzerzęczyce 2:0 (0:0)
Okazale pożegnali się ze swoimi kibicami piłkarze Jury, którzy zwycięstwem nad Orkanem zapewnili już sobie spokojne wakacje. Po meczu odtańczyli na płycie boiska taniec radości oblewani wodą z wiader. Dwie bramki w drugiej części meczu zdobył Artur Resiak. Przed nimi jeszcze wyjazd do Kruszyny na spotkanie z trzecim w ligowej tabeli Kmicicem. W Rzerzęczycach pojawią się natomiast Czarni, którzy będą chcieli zmazać plamę po klęsce w Hucie Starej.
Pilica Koniecpol - Kmicic Kruszyna 2:1 (1:0)
Również ze strefy barażowej uciekła Pilica wygrywając z Kmicicem. Wynik otworzył w pierwszej części spotkania Grzegorz Walasek. Po zmianie stron wyrównał Adrian Bodanka. Po godzinie gry ponownie Grzegorz Walasek wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. Na zupełnym luzie koniecpolanie zakończą sezon w Gniazdowie z Małą Panew Cynków, która otrzymała punkty walkowerem za pojedynek z lokalnym rywalem, Spartą Siedlec Duży.
Sparta Siedlec Duży - Mała Panew Cynków 0:3 (v.o.)

cz-piłka.pl, foto: Waldemar Deska

Log in or create an account