Przełamanie Rumina i triumf Skry. Na Lorecie czeka nas apogeum emocji

  • Published in News

W meczu 33. kolejki trzeciej ligi Skra Częstochowa zgodnie z planem pokonała na wyjeździe Polonię Głubczyce 4:0 i wciąż jest liderem rozgrywek. Podopieczni Pawła Ściebury mają taki sam dorobek co Ślęza Wrocław. Już teraz można szykować się na niesamowite emocje w ostatniej serii gier, która powinna, ale nie musi rozstrzygnąć losy awansu.

Powiedzieć, że Skra musiała wygrać w Głubczycach to jak nic powiedzieć. Wystarczyło spojrzeć na tabelę, aby zdać sobie sprawę, że częstochowianie byli murowanym faworytem. Polonia to outsider rozgrywek, który już dawno pogodził się ze spadkiem. Skrzacy nie mogli jednak zlekceważyć rywala.

Obawy o ewentualne rozluźnienie ekipy Pawła Ściebury szybko zostały rozwiane, ponieważ już w 5. minucie Dawid Niedbała wykorzystał sytuację sam na sam i pokonał bramkarza gości. Dziesięć minut później rezultat podwyższył strzałem zza pola karnego Piotr Nocoń. W tej sytuacji nie popisał się golkiper miejscowych, któremu piłka prześlizgnęła się po rękawicach. Na jego usprawiedliwienie należy dodać, że przed spotkaniem oraz w jego trakcie padał rzęsisty deszcz.

W drugiej połowie obraz gry nie uległ zmianie i Skra nadal kontrolowała przebieg wydarzeń. Niepokoić mogła kontuzja odniesiona przez Adama Olejnika. Na placu gry zameldował się m.in. Daniel Rumin, który po wcześniejszych słabszych meczach przełamał złą passę i dwukrotnie zapisał się na liście strzelców. Dzięki temu 21-latek wciąż liczy się w walce o koronę króla strzelców trzeciej ligi, ponieważ do prowadzącego w tej klasyfikacji Macieja Firleja ze Ślęzy Wrocław traci dwie bramki.

Ostatecznie Skra wygrała 4:0 i utrzymała status quo w czubie tabeli. Apogeum emocji nadejdzie 16 czerwca w ostatniej kolejce. Wówczas częstochowianie zagrają u siebie z BKS-em Bielsko-Biała, natomiast Ślęza Wrocław na własnym boisku podejmie KS Polkowice. Możliwości jest naprawdę wiele, bowiem teoretycznie szansę na awans ma także jeszcze Gwarek Tarnowskie Góry. Nie pozostaje zatem nic innego jak wybrać się na Loretę i być świadkiem historycznych wydarzeń.

Polonia Głubczyce – Skra Częstochowa 0:4 (0:2)
Bramki:
0:1 Dawid Niedbała 5. min.
0:2 Piotr Nocoń 15. min.
0:3 Daniel Rumin 83. min.
0:4 Daniel Rumin 89. min.

cz-pilka.pl, Krystian Natoński

Log in or create an account