B-klasa: Zwycięzca nie zwalnia tempa

  • Published in News

Koniec sezonu w B-klasie coraz bliżej, a walka o miejsca premiowane awansem trwa w najlepsze. Start Soborzyce choć zapewnił sobie już awans, nie zamierzał oddać punktów w Mokrzeszy. W Kotowicach padła z kolei dwucyfrówka.

Sparta Nowa Wieś - Metal Rzeki Wielkie 4:3 (2:2)
Sparcie pozostały już matematyczne szanse na awans do A-klasy, z kolei Metal do Znicza II Kłobuck tracił przed tym meczem ledwie dwa punkty. Obu ekipom zależało na punktach i po pierwszej połowie gry, było blisko podziału zdobyczy. W drugiej części gry, znowu obie drużyny dołożyły po kolejnym trafieniu, ale Sparta miała jeszcze jedno celne uderzenie, na wagę zwycięstwa.

Polonia/Unia Widzów - Płomień Lgota Mała 3:0 (2:0)
Derbowe starcie miało elektryzować i tak też było. Poprzednie spotkanie zakończone zwycięstwem gospodarzy 2:1, także i tym razem to Polonia/Unia zwycięsko wyszła z tej konfrontacji. Już po 180 sekundach za sprawą Ernesta Kuny mieliśmy prowadzenie gospodarzy, którego ci nie oddali do samego końca.

Biała Gwiazda Krasice - Znicz II Kłobuck 3:1 (1:1)
Znicz II Kłobuck na „Kęp Nou” walczył o komplet punktów, który miał pozwolić im zachować przewagę nad Metalem i utrzymać premiowane miejsce. Rozpoczęło się idealnie, bowiem w ósmej minucie do bramki trafił Bartosz Smorąg. Później jednak trzy bramki strzelili gospodarze, którzy przy Cmentarnej 41 zapisali trzy oczka.

Iskra Mokrzesz - Start Soborzyce 2:6 (0:4)
Start już swoje plany na ten sezon zrealizował - wywalczył awans, lecz to nie oznacza, że teraz łatwo będzie oddawał punkty. W Mokrzeszy już praktycznie po pierwszej połowie, gdy prowadzili 4:0, zapewnili sobie zwycięstwo. Gospodarzy stać było tylko na dwa trafienia, którymi jeszcze Start zdołał się zrewanżować.

Olimpia II Truskolasy - Warta Zawada 6:0 (2:0)
Sowa show. Bartosz Sowa niemalże w pojedynkę rozstrzygnął losy tego spotkania, strzelając dwie bramki w dziesięć pierwszych minut i dorzucając trzecie trafienie w 49 minucie. Dalej trafiali jeszcze jego koledzy Korzekwa i Kurzacz.

KS Kotowice - Lot Konopiska 1:9
Przed Lotem Konopiska gra z teoretycznie słabszymi rywalami i mecz w Kotowicach pokazał, że faktycznie tak jest. Przyjezdni wygrali aż 1:9, choć po golu Jakuba Woźniaka w drugiej minucie, Grzegorz Merta odpowiedział niemalże po dziesięciu minutach. Później jednak Woźniak (ogółem 5 trafień), Figzał (3 bramki) i Gajzner urządzili sobie festiwal strzelecki.

Grom Poczesna - Ajaks Częstochochowa 0:6 (0:3)
Mający dwa punkty przewagi nad Lotem Konopiska - Ajaks Częstochowa, nadal utrzyma taką przewagę nad rywalem. Lot wygrał na wyjeździe 1:9, a Ajaks był niewiele gorszy, bowiem w Poczesnej strzelił sześć bramek (w tym cztery, Maciej Nabiałek), nie tracąc przy tym ani jednej bramki.

Orły Kusięta - MKS II Myszków 5:2 (1:1)
Bardzo ciekawie było w Kusiętach, gdzie Orły podejmowały MKS II Myszków. Myszkowianie liczyli na komplet punktów i przekazanie „czerwonej latarni” sąsiadom zza miedzy. Prawdziwe granie i strzelanie rozpoczęło się jednak zasadniczo w drugiej połowie, bliżej końca. Po pierwszej części gry był remis 1:1, a na pół godziny przed końcowym gwizdkiem, strzelanie rozpoczął Piotr Czajkowski. Z wyniku 2:1,zrobiło nam się po kilku chwilach (osiemnastu minutach) 5:2 dla Orłów.

Lelovia Lelów - Unia Masłońskie 0:2 (0:1)
Bardzo ważne spotkanie dla Unii, która chcąc się utrzymać na dystansie do czołówki, musiała wygrać. Na szczęście, mają w swoich szeregach Daniela Kozieła, który tuż przed gwizdkiem końcowym pierwszą połowę i kilka chwil po jej rozpoczęciu, strzelając dwie bramki zapewnił swojej drużynie zwycięstwo.

cz-piłka.pl, Konrad Cinkowski, foto: Waldemar Deska

Log in or create an account