Klasa Okręgowa: Niewykorzystana szansa Orła

Za nami 32. kolejka w Klasie Okręgowej. Po sensacyjnej porażce Zielonych Żarki z Olimpią Truskolasy, szansę na dogonienie lidera tabeli miał Orzeł Kiedrzyn. Beniaminek jednak nie wykorzystał swojej okazji i również uległ w tej serii gier. Na krawędzi spadku znajduje się Jedność Boronów.


Zieloni Żarki – Olimpia Truskolasy 1:2 (0:1)
Niesamowity wiatr w żagle złapała ostatnio Olimpia Truskolasy, która najpierw pokonała wicelidera rozgrywek – Orła Kiedrzyn, a następnie zanotowała zwycięstwo z liderem tabeli – Zielonymi Żarki. Miejscowi kibice po cichu liczyli, że już po tym spotkaniu uda się zapewnić awans. Prowadzenie przyjezdnym zapewnił jednak Dawid Wojtyra. W drugiej połowie wyrównał Kamil Kurpios i wydawało się, że Zieloni pójdą za ciosem. Stało się zupełnie inaczej, bowiem w samej końcówce gola na wagę wygranej strzelił Marcin Zalewski.

LZS Mrzygłód – Amator Golce 3:1 (1:0)
LZS Mrzygłód pokonał Amatora Golce 3:1 i na pewno uniknie strefy spadkowej. Obecnie ubiegłoroczny beniaminek walczy o uniknięcie baraży, ponieważ do bezpiecznej lokaty traci pięć punktów. W starciu z Amatorem wynik dla gospodarzy otworzył Mateusz Wosik. W drugiej połowie prowadzenie podwyższył Piotr Prusko. Goście odpowiedzieli za sprawą Pawła Suchanka, ale ostatni cios zadał Patryk Czerwiński.

Stradom AJD Częstochowa – Jedność Boronów 2:1 (2:0)
Piłkarze Stradomia AJD Częstochowa pokonali w miniony weekend Jedność Boronów i tym samym zapewnili sobie utrzymanie w lidze. Obie bramki dla częstochowian padły w pierwszej połowie autorstwa Macieja Malinowskiego i Daniela Przewieźlika. W drugiej połowie w doliczonym czasie gry straty zniwelował Patryk Jureczko, ale zabrakło czasu na cokolwiek więcej. Boronowianie mają matematyczne szanse na uniknięcie spadku, tracąc do strefy barażowej pięć punktów.

Lotnik Kościelec – KS Panki 2:2 (1:2)

Podziałem punktów zakończył się mecz w Kościelcu pomiędzy Lotnikiem i KS Panki. Podopieczni Adriana Pasieki prowadzili już 2:0 za sprawą Tomasza Pasieki i Dawida Świtały. Jeszcze przed przerwą bramkę kontaktową zdobył Bartłomiej Małolepszy. W 65. minucie wyrównał Damian Kotas. Lotnicy uniknęli porażki, ale osunęli się w tabeli na czwarte miejsce. Ekipa z Panek jest na ósmej pozycji.

MLKS Woźniki – Płomień Kuźnica Marianowa 3:1 (0:1)
Na bezpieczne utrzymanie nie ma już szans Płomień Kuźnica Marianowa, który przegrał na wyjeździe z MLKS-em Woźniki 1:3 i do bezpiecznej lokaty traci już osiem oczek. Zespół ten ma pięć punktów przewagi nad strefą spadkową, więc wielce prawdopodobne, że będzie zmuszony zagrać w barażach. W Woźnikach to właśnie Płomień objął prowadzenie w pierwszej połowie dzięki trafieniu Daniela Klyty. Były to jednak miłe złego początki, ponieważ w drugiej połowie inicjatywę przejęli gospodarze. Wyrównał Marcin Zaczyński, natomiast w samej końcówce MLKS zadał kolejne dwa ciosy za sprawą Filipa Jaworskiego oraz drugiej bramki Zaczyńskiego. W tabeli MLKS jest szósty i może jeszcze powalczyć o piąte miejsce na koniec sezonu.

Orzeł Kiedrzyn – Gmina Kłomnice 2:3 (1:0)
Olbrzymiej szansy nie wykorzystali zawodnicy Orła Kiedrzyn, którzy podejmując u siebie Gminę Kłomnice wiedzieli już o porażce Zielonych Żarek. Triumf beniaminka pozwoliłby im na zbliżenie się do lidera tabeli na dystans jednego punktu. Zaczęło się zgodnie z oczekiwaniami, bowiem podopieczni Rafała Kuczery prowadzili już 2:0. Wynik otworzył już w 3. minucie Denis Duszkin. W drugiej połowie trafił niezawodny Maciej Wolski. Dwie minuty później trzecią bramkę zdobył Krystian Janos, ale problem polegał na tym, że był to gol samobójczy. Dla kłomniczan był to sygnał do ataku. W 70. minucie wyrównał Tomasz Kowalczyk, który zwycięstwo zapewnił dwadzieścia minut później. Dzięki temu Gmina wróciła na trzecie miejsce, natomiast Orzeł nadal traci cztery oczka do Zielonych.

Orzeł Psary/Babienica – Pogoń Kamyk 3:2 (1:1)
Coraz bliżej utrzymania się jest Orzeł Psary/Babienica, który pokonał u siebie Pogoń Kamyk 3:2. Goście objęli prowadzenie dzięki Konradowi Nowakowi, ale szybko wyrównał Adam Młynek. W drugiej połowie Orzeł poszedł za ciosem za sprawą Krzysztofa Glafika. Rywale nie odpuszczali i tym razem to oni doprowadzili do remisu po trafieniu Filipa Stelmacha. Radość miejscowym zapewnił Marcin Żmuda w samej końcówce, walnie przybliżając swój zespół do uniknięcia baraży. Orzeł ma w tym momencie cztery oczka przewagi nad Spartą Szczekociny. Piłkarze Pogoni są na piątej lokacie.

Victoria Częstochowa – Warta Mstów 1:4 (1:4)
Mecz wyłącznie o prestiż odbył się w Częstochowie, gdzie spotkały się drużyny, które już mogą myśleć o wakacjach. Miejscowa Victoria nie dała rady wywalczyć utrzymania i na pewno skończy sezon na ostatniej lokacie. Warta Mstów może jeszcze powalczyć o wyższe pozycje. Pod Jasną Górą goście wygrali 4:1 i co ciekawe wszystkie bramki padły w pierwszej połowie. Dwa gole dla Warty strzelił Andrzej Bogucki, a dwa kolejne trafienia dorzucił Michał Kowalczyk oraz Adrian Jura. Dla częstochowian bramkę zdobył Piotr Lenartowski.

Sparta Szczekociny – Warta Kamieńskie Młyny 2:0 (0:0)
Bardzo ważne zwycięstwo odniosła Sparta Szczekociny, która tym samym uniknęła bezpośredniego spadku, ale wciąż jeszcze walczy o uniknięcie baraży. Spartanie pokonali Wartę Kamieńskie Młyny 2:0. Na listę strzelców wpisywali się Kamil Piszczek oraz Grzegorz Jastrząb. Beniaminek traci do bezpiecznej lokaty cztery oczka. Warta po tej porażce wciąż jeszcze nie ma zapewnionego bytu.

Krystian Natoński, cz-piłka.pl, foto: Waldemar Deska

Log in or create an account