Cidry ścięte przez Drwali

  • Published in News

Sensacyjne zwycięstwo „Drwali” w Radzionkowie. Była to pierwsza porażka „Cidrów” od trzynastu spotkań i pierwsza w tych rozgrywkach na własnym stadionie. Wynik jest bardzo niekorzystny dla zespołów Sparty i Rakowa, które zaczynają szorować po dnie ligowej tabeli. Myszkowianie wygraną nad rezerwami Piasta zapewnili sobie pozostanie w lidze, Polonia być może przełamie niemoc i postawi w sobotę kropkę nad „i”.

Młodzież Piasta nie sprostała dobrze dysponowanym piłkarzom Piotra Trepki. Już pierwsza połowa okazała się decydująca o wyniku. Gości było stać tylko na honorowego gola strzelonego do szatni przez Łukasza Krakowczyka. W drugiej części pojedynku myszkowianie kontrolowali przebieg spotkania i jeszcze dwa razy pokonali Krzysztofa Kurka. Tym sukcesem przypieczętowali pozostanie w IV lidze. Sytuacja gliwiczan jest beznadziejna i raczej nie zobaczymy ich w przyszłorocznych czwartoligowych rozgrywkach.
MKS Myszków - Piast II Gliwice 7:1 (5:1)
Bramki:
1:0 11’Michał Bobryk
2:0 15’Jakub Sołdecki
3:0 25’Karl Pstuś
4:0 27’Michał Bobryk
5:0 39’Piotr Andrzejewski (karny)
5:1 44’Łukasz Krakowczyk
6:1 86’Jarosław Bąk
7:1 90’Piotr Andrzejewski
MKS Myszków: 21.Adam Bensz, 33.Michał Bobryk (75’15.Szymon Zieliński), 77.Jakub Sołdecki (66’11.Michał Mizgała), 3.Tomasz Zdanowski, 14.Igor Sychowicz, 5.Bartosz Braksator (80’20.Sebastian Stankiewicz), 7.Piotr Nowakowski, 89.Kamil Mokwiński, 18.Jarosław Bąk, 10.Piotr Andrzejewski, 9.Karol Pstuś (66’4.Wojciech Jaromin). Trener: Piotr Trepka
Rezerwowi: 1.Jakub Jastrzębski, 27.Szymon Surdacki, 16.Bartłomiej Taska
Sędziowali: Marcin Soja, Patryk Żmija i Karol Rożyński

Równie wysokie zwycięstwo odniosła Polonia pokonując walczącą przed spadkiem Spartę. Jej sytuację pogorszyło zaskakujące zwycięstwo sąsiadującej w ligowej tabeli Szczakowianki w Radzionkowie. Gospodarze odnieśli siódme z rzędu zwycięstwo i umocnili się czubie tabeli. Wprawdzie to goście rozpoczęli od zdobycia gola, ale w dalszej pojedynku stroną dominującą byli gospodarze, którzy sukcesywnie powiększali przewagą. Gdyby wykorzystali wszystkie nadarzające się okazje, to wynik mógłby być dwucyfrowy. Być może Skra Częstochowa będzie skuteczniejsza w dzisiejszym spotkaniu Pucharu Polski, które zostanie rozegrane w Łaziskach o 17.30.
Polonia Łaziska Górne - Sparta Lubliniec 7:2 (4:1)
Bramki:
0:1 5’Damian Kosiński (głową)
1:1 14’Daniel Fabisiak
2:1 20’Bartosz Smyla
3:1 30’Ireneusz Badura
4:1 35’Mateusz Mazurek
5:1 61’Mateusz Mazurek
6:1 65’Dawid Frąckowiak
6:2 71’Maksym Kravets
7:2 85’Mateusz Mazurek
Sparta Lubliniec: 12.Kacper Polak, 10.Maksym Kravets, 8.Wojciech Małczak, 17.Patryk Gatys (67’6.Szymon Kasprzak), 19.Michał Szwedziński, 11.Roland Skolik, 3.Dominik Panek (46’5.Szymon Perkowski), 7.Rafał Markowski, 77.Damian Kosiński, 27.Dawid Breulich (46’2.Łukasz Chmiel), 14.Grzegorz Maćkowiak. Trener: Tomasz Owczarek
Rezerwowi: 88.Tomasz Masina, 13.Krystian Suchy
Sędziowali: Tomasz Wajda, Tomasz Dudka i Łukasz Pydych

Niestety bez punktów wrócili z Czeladzi porajanie, którzy byli bliscy wywiezienia jednego punktu, ale skończyło się jak zwykle. Swojej przewagi nad broniącym się przed spadkiem Górnikiem nie potrafili udokumentować zdobyciem bramki. Zrobili to więć gospodarze po strzale Saba Jikia w ostatnich minutach pojedynku. W ostatniej akcji meczu sędzia Adam Adamus podyktował rzut karny dla przyjezdnych. Jednak Rafał Dawid obronił strzał Jakuba Dankowskiego. Tym samym to gospodarze zainkasowali trzy cenne punkty.
Górnik Piaski - Polonia Poraj 1:0 (0:0)
Bramka:
1:0 89’Saba Jikia
Polonia Poraj: 12.Konrad Kołodziej, 13.Kamil Adamczyk (65’6.Bartłomiej Płatkowski), 8.Robert Wosiewicz, 11.Sławomir Piwiński, 16.Damian Nowak (72’10.Sebastian Majewski), 5.Michał Mizgała, 14.Paweł Konieczko, 17.Kamil Witczyk (55’9.Patryk Mendela), 18.Maciej Swatek, 7.Jakub Dankowski, 15.Maciej Wnuk. Trener: Bartosz Kubisa.
Rezerwowi: 1.Daniel Ostrowski, 2.Dawid Zasik, 4.Jakub Kaziszyn.
Sędziowali: Adam Adamus, Wojciech Rafalski i Przemysław Marzec
Żółte kartki: Rzymowski, Wolf, Wilk - Wosiewicz, Płatkowski

Walczący o miejsce na pudle Śląsk nie miał skrupułów w stosunku do Rakowa. Pierwsza część pojedynku nie zapowiadała tak wysokiej porażki. Jedynego gola w doliczonym czasie gry pierwszej połowy zdobyli przyjezdni. W szatni już pozostał Mateusz Kos, który strzegł bramki do przerwy. Niestety po zmianie stron worek z bramkami rozwiązał się, ale skorzystali na tym przyjezdni. Szesnasta porazka w tych rozgrywkach zepchnęła częstochowian na trzynaste miejsce. W sobotę odbędzie się w Lublińcu decydujący pojedynek zagrożonych spadkiem Sparty i Rakowa.
Raków II Częstochowa - Śląsk Świętochłowice 1:6 (0:1)
Bramki:
0:1 45’+1 Mateusz Kaiser
0:2 55’Daniel Koniarek
0:3 58’Damian Wasiak
1:3 61’Przemysław Mizgała
1:4 70’Dawid Hewlik
1:5 76’Adrian Lesik
1:6 82’Daniel Koniarek
Raków II Częstochowa: 33.Mateusz Kos (46’31.Filip Wichman), 8.Marcin Łygaś (65’14.Łukasz Pura), 13.Jan Rybaniec (65’9.Kamil Drzazga), 6.Hubert Tomalski, 3.Przemysław Mizgała, 18.Lukas Duriska, 17.Grzegorz Sośniak (65’11.Wojciech Wikar), 7.Łukasz Rabiniak, 5.Dominik Kurek, 10.Michał Wójcik, 4.Oskar Krzyżak. Trener: Maciej Strożek.
Rezerwowy: 2.Jakub Olesiński
Sędziowali: Paweł Jurga, Dawid Grzelec i Andrzej Zawiślak
Żółte kartki: Tomalski - Wawrzyniak, Kaciuba

cz-piłka.pl, foto: Waldemar Deska

Log in or create an account