Znicz i Olimpia jedną nogą w „okręgówce”

Najbliższa kolejka może być przysłowiową kropką nad „i” dla kłobucczan, którzy już szykują się do awansu. Na ich drodze staną jednak Błękitni, którzy maja kilka powodów aby rozstrzygnąć ten mecz na swoją korzyść. Pojedynek derbowy odbędzie się w sobotę o 11.00. w Libidzy.

Znicz Kłobuck - Naprzód Ostrowy 4:0
Mało kto się spodziewał takie sytuacji w meczu A-klasy. Goście pojawili się w Kłobucku na meczu derbowym w ośmioosobowym składzie i po kilkunastu minutach, przy stanie 4:0 dla Znicza, dwóch zawodników gości opuściło plac gry z powodu kontuzji. Sędziemu tego pojedynku, Jackowi Stępniowi, nie pozostało nic innego jak odgwizdać koniec meczu i przyznać walkower gospodarzom. Sprawą zajmie się na pewno w najbliższym czasie Wydział Gier. Gwoli informacji bramki zdobyli: Karol Kasprzyk, Krzysztof Łazowski oraz dwie Kamil Wojtyra.
Orlik Blachownia - Oksza Łobodno 3:1 (0:1)
Oksza poza wygraną w Zawadach z Popowem, nie może wrócić z delegacji z tarcza. Również w Blachowni doznała porażki z młodzieżą Orlika. Do przerwy goście objęli prowadzenie po bramce do szatni strzelonej przez Przemysława Zakrzewskiego. Po zmianie stron dwa trafienia zaliczył Adrian Szymański, a wynik zamknął Kacper Pawlak. Dzięki tej wygranej Orlik awansował na dziewiąte miejsce. Oksza zapewne nadal będzie walczyła o miejsce „barażowe”.
Alkas Aleksandria - Junior Szarlejka 1:1 (1:1)
Dość niespodziewany wynik zanotowano w Aleksandrii. Będący już jedną nogą w B-klasie Junior zremisował z Alkasem, który po niedawnych wzmocnieniach stwarzał wiele problemów innym zespołom, szczególnie u siebie. Goście po kwadransie gry objęli prowadzenie po strzale Szymona Bika. Po następnym gospodarze zdołali wyrównać po golu Marcina Matławskigo.
Sokół Wręczyca Wielka - Błękitni Libidza 2:3 (0:2)
Podopieczni Cezarego Siwego, jak zapewniał trener Błękitnych, walczą do końca i to udowodnili we Wręczycy Wielkiej. W pierwszej części pojedynku Mateusz Traczyk i Michał Łągwa dali prowadzenie przyjezdnych. Po zmianie stron Łukasz Toborek w cztery minuty doprowadził do wyrównania, ale Mateusz Grzybowski przypieczętował zwycięstwo przyjezdnych, którzy zachowali drugie miejsce w tabeli.
Liswarta Krzepice - Grom Miedźno 3:0 (1:0)
Najgroźniejszy rywal libidzian w walce o miejsce premiowane barażami o awans, wygrał zdecydowanie z piłkarzami Macieja Furmanka. Pewni utrzymania miedźnianie mogli zagrać na przysłowiowym luzie, ale gospodarze nie mogli sobie pozwolić na potknięcie. Po 20.minutach celną główką popisał się Grzegorz Noga i gospodarze objęli prowadzenie, które utrzymało się do końca pierwszej połowy. W drugiej części pojedynku na listę strzelców wpisali się Jakub Krakowiak i Tomasz Mikołajczyk.
Liswarta Popów - Grom Cykarzew 4:1 (1:0)
Liswarta przeplata zwycięstwa porażkami. Po klęsce w Libidzy już nie zostało chyba wiele wspomnień, gdyż podopieczni Łukasza Pilarza odnieśli dwa zwycięstwa i przesunęli się na siódme miejsce w tabeli. Wyżej osadzony Grom przegrał, a jedyną bramkę zdobył Michał Turek. Dla zwycięzców strzelili Michał Różański, Michał Nąckiewicz, Norbert Bzdak i Przemysław Jawor.
Maraton Waleńczów - Płomień Czarny Las 4:6 (2:3)
Ambitnie walczący waleńczowianie bardzo liczyli na pierwsze ligowe zwycięstwo, jednak bardziej doświadczeni goście objęli prowadzenie po czterech minutach gry po strzale Łukasza Stefańskiego. Kolejne dwie bramki zdobył Rafał Stefański, a gospodarze odpowiedzieli golami Marcina Kacprzaka i Bartosza Pagacza. W drugiej rundzie nadal trwała wymiana ciosów, z której zwycięsko wyszli goście. Dodatkowe trafienia zaliczyli Damian Wolski, który dwa razy pokonał bramkarza gospodarzy i Oskar Czyż, który zamknął wynik meczu. Dla gospodarzy trafili Mateusz Sośniak i Sebastian Najman.

Olimpia Huta Stara - Kmicic Kruszyna 8:2 (3:0)
Wszystko się kiedyś kończy i tak się skończyła dominacja Kmicica w delegacji, który po raz pierwszy wrócił na tarczy do domu. Natomiast Olimpia jako jedyny zespół nie stracił punktów na własnym obiekcie. W sobotę piłkarze Łukasza Wlazło urządzili sobie festiwal strzelecki. Trzy bramki zdobył Krzysztof Pietrzykowski, dwie Krzysztof Marciniec i po jednej Adrian Rak, Kacper Michowicz i Miłosz Nalepa. Dla gości strzelili Kamil Kluczny i Adrian Bodanka
Sokół Olsztyn - Orkan Rzerzęczyce 4:1 (3:1)
Sokół zrewanżował się za jesienny pojedynek, który zakończył się podziałem punktów, a później został zweryfikowany jako walkower dla rzerzęczycan. Pierwszego gola po kwadransie gry zdobył Bartłomiej Rak, ale gospodarze po drugim kwadransie odpowiedzieli golem Nicjo Strączyńskiego. Jeszcze przed przerwą kolejne strzelili Paweł Krawczyk i Damian Michalik. Pod koniec meczu wynik ustalił Mateusz Zębik. Po tej porażce Orkan spadł na szóste miejsce i stracił dystans do prowadzącej dwójki.
KS Złoty Potok - Mała Panew Cynków 2:2 (1:0)
W pojedynku dwóch „wiszących” nad strefą spadkową zespołów padł remis. Dąbrowianka otrzymała trzy punkty za walkower nad Spartą Siedlec Duży i zmniejszyła dystans do rywali do trzech punktów. Pierwsza bramka padła w 40.minucie po strzale zawodnika gospodarzy, Rafała Kolan. Zaraz po przerwie wyrównał Szymon Owczarz. Kamil Ołdakowski ponownie dał gospodarzom prowadzenie, a wyrównał Damian Pędzik.
Unia Rędziny - Pilica Koniecpol 2:1 (0:0)
Podopieczni Michała Kręblewskiego odnieśli piąte zwycięstwo z rzędu i awansowali na czwarte miejsce w tabeli i będą bacznie obserwować pierwszą trójkę. W niedzielę zmierzą się w Niegowie z Jurą, która cały czas walczy o zachowanie ligowego bytu i postawi na pewno twarde warunki. Tak samo było w spotkaniu z Pilicą, a wszystko rozstrzygnęło się w cztery minuty. Najpierw dwie bramki zdobyli gospodarze po trafieniach Damiana Niezgody i Pawła Malczewskiego, a honorowego gola zdobył Dariusz Synowiec.
Piast Przyrów - Czarni Starcza 1:0 (0:0)
Dwie ostatnie porażki wykluczyły zawodników ze Starczy z walki o miejsce barażowe. Szczególnie bolesna jest przegrana 1:2 „ u siebie” z Kmicicem Kruszyna. Przyrowianie tym zwycięstwem, przy klęsce Kmicica z Olimpią Huta Stara, zwiększyli przewagę do siedmiu punktów i umocnili się na drugiej lokacie. Jedyną bramkę zdobył Bartłomiej Wiśniewski.
LKS Kamienica Polska - Jura Niegowa 0:2 (0:0)
W meczu o „6” punktów górą byli piłkarze z Niegowy i to oni awansowali w górę tabeli. Ich sytuacja staje się coraz bezpieczniejsza, ale ciągle muszą zdobywać kolejne punkty. Od ósmego miejsca w dół zespoły muszą włożyć maksimum wysiłku aby utrzymać status A-klasowca. Do końca rozgrywek pozostało jeszcze sześć kolejek. Bramki dla niegowian strzelili Łukasz Będkowski i Marcin Bialik.
Dąbrowianka Dąbrowa Zielona - Sparta Siedlec Duży 3:0 (v.o.)
Dąbrowianka zaliczyła darmowe punkty, które utrzymują ją w grze o pozostanie. Najbliższy przeciwnik jest w jej zasięgu, ale wszystko rozstrzygnie się w Koniecpolu.

cz-piłka.pl, foto: Waldemar Deska

Log in or create an account