Porażka, ale (jeszcze) bez tragedii

  • Published in News

Kiepska passa Rakowa w nowym roku trwa. Zwycięstwo wyjazdowe ze Stalą Mielec okazało się jaskółką, która mimo dobrej pogody, nie czyni wiosny. Po przegranych z GKS-em Katowice, Wigrami Suwałki oraz Zagłębiem Sosnowiec, a także remisie z Odrą Opole, podopieczni Marka Papszuna ulegli na Limanowskiego ekipie Chrobrego Głogów 1:3 w rozgrywkach Nice 1 ligi.

Piłkarze obu drużyn zagrali w pięknych okolicznościach przyrody w niedzielne popołudnie przy niespełna trzytysięcznej publiczności. Do pełni szczęścia brakowało tylko sukcesu gospodarzy, którzy w pierwszym starciu obu zespołów w tym sezonie wygrali w Głogowie 3:2. Kibice RKS-u liczyli na powtórkę, ale zobaczyli w akcji zupełnie coś innego.
Nie można powiedzieć, że przyjezdni mieli w tym spotkaniu dużą przewagę nad Rakowem. Bardziej należy stwierdzić, że Chrobry zagrał w sposób wyrachowany i czekał na swoje okazje. Takie nastąpiły i co ważne zostały one wykorzystane. W ostatnim kwadransie pierwszej połowy do siatki częstochowian trafiali Karol Danielak oraz Przemysław Trytko. W obu przypadkach można mieć wiele uwag do linii obrony, która zachowywała się bardzo pasywnie. Przy pierwszej bramce defensorzy Rakowa pozwolili rywalom rozegrać akcje w polu karnym i z bliska wpakować piłkę do siatki, natomiast przy drugim trafieniu zawodnik z Głogowa strzałem głową z kilku metrów podwyższył rezultat.
Trener Marek Papszun w międzyczasie dokonał zmiany, wpuszczając Adama Mesjasza za słabo grającego w obronie Jakuba Łabojko. W drugiej połowie goście postawili kropkę nad „i” już w 56. minucie za sprawą Michała Ilków - Gołąba. W tej sytuacji Chrobry rozegrał podobną akcję do tej na 1:0.
Kibice byli bardzo mocno rozczarowani takim przebiegiem spotkania, ale musieli pogodzić się z porażką i tylko honorową bramką Andrzeja Niewulisa, który wykorzystał dobitkę do pustej bramki po tym jak piłka odbiła się od słupka po strzale głową Artema Rakhmanova. Raków po tej porażce nadal jest w środku stawki, ale dla poprawy atmosfery konieczne jest szybkie przerwanie złej passy.


- Wiedzieliśmy, że Raków jest ciekawą drużyną grającą fajnie w piłkę. Rozegraliśmy bardzo dobrze pierwszą połowę, stworzyliśmy sobie dwie sytuacje, zdobyliśmy dwie bramki i później kontrolowaliśmy przebieg wydarzeń na boisku - powiedział po meczu Grzegorz Niciński, szkoleniowiec Chrobrego
- Gratuluję drużynie Chrobrego zdobycia trzech punktów. Rzadko się zdarza aby przeciwnik był dużo lepszym zespołem od nas. Pierwsza połowa należała zdecydowanie do Chrobrego Głogów i już wtedy rozstrzygnęły się losy meczu. My w tym piątym spotkaniu rozegranym w przeciągu dwóch tygodni nie daliśmy fizycznie rady - oznajmił Marek Papszun, trener Rakowa
RKS Raków Częstochowa - MZKS Chrobry Głogów 1:3 (0:2)
Bramki:
0:1 30’Karol Danielak
0:2 45’Przemysław Trytko  (głową)
0:3 56’Michał Ilków Gołąb
1:3 92’Andrzej Niewulis
Raków Częstochowa: 29.Jakub Szumski, 25.Karol Mondek (65’10.Adam Czerkas), 21.Jakub Łabojko (38’4.Adam Mesjasz), 3.Artiom Rachmanow, 6.Andrzej Niewulis, 77.Hubert Tomalski (80’19.Krystian Wójcik), 11.Dariusz Formella, 7.Rafał Figiel, 8.Adam Radwański, 13.Piotr Malinowski, 90.Mateusz Zachara. Trener: Marek Papszun
Rezerwowi: 33.Mateusz Kos, Jose Embalo, 16.Igor Sapała, 30.Miłosz Szczepański.

Chrobry Głogów: 12.Sławomir Janicki, 18.Michał Ilków-Gołąb, 32.Przemysław Stolc, 3.Michał Michalec, 8.Karol Danielak, 25.Jakub Bach (88’15.Szymon Nowicki), 10.Marcel Gąsior (72’14.Michał Borecki), 7.Maciej Kona, 89.Mateusz Machaj, 77.Serhij Napołow, 19. Przemysław Trytko (84’99. Damian Kowalczyk). Trener: Grzegorz Niciński
Rezerwowi: 27.Anatolly Gospodinov, 2.Łukasz Szczepaniak, 29.Daniel Wojsak, 42.Seweryn Michalski.
Sędziowali: Mateusz Złotnicki, Andrzej Zbytniewski, Mikołaj Kostrzewa, Piotr Kozłowski (Lublin).
Żółte kartki: Trytko, Stolc.
Widzów: 2834.

Krystian Natoński, cz-piłka.pl, foto: Waldemar Deska

Log in or create an account