Porażki faworytów

W cieniu finałowej rywalizacji Pucharu Polski pomiędzy Skrą Częstochowa i Zniczem Kłobuck w środę odbyła się zaległa XVIII kolejka rozgrywek Klasy Okręgowej. Nie będzie ona dobrze wspominana przez zespoły z czuba tabeli, które przegrały swoje mecze. Wykorzystali to piłkarze Gminy Kłomnice, którzy zostali nowym liderem zmagań.

Victoria Częstochowa – Orzeł Psary/Babienica 0:3 (0:1)
Ważny mecz dla układu dolnych rejonów tabeli odbył się w Częstochowie pomiędzy Victorią i Orłem Psary/Babienica. Siedemnastą porażkę ponieśli już zawodnicy spod Jasnej Góry, którzy tym razem ulegli 0:3. Bramki dla beniaminka zdobywali Dawid Cyl oraz dwukrotnie Krzysztof Glafik. Sytuacja częstochowian robi się coraz bardziej beznadziejna. Victoria osunęła się na ostatnie miejsce w tabeli i nie widać, aby miało dojść do lepszej postawy tej drużyny w najbliższym czasie. Orzeł pozostał na czternastym miejscu.
Pogoń Kamyk – Lotnik Kościelec 1:2 (0:0)
Wyraźną zadyszkę złapali w Kamyku. Pogoń już od trzech kolejek nie potrafi zapisać zwycięstwa na swoim koncie. Najpierw dwa pechowe remisy, a teraz czołowej drużynie okręgówki przytrafiła się nieszczęśliwa porażka. Dlaczego nieszczęśliwa? Bowiem do końca regulaminowego czasu gry był remis po bramkach Konrada Skoczylasa dla gospodarzy oraz Marka Juszczyka dla gości. Wydawało się, że ekipa z Kościelca pierwszy raz w tym sezonu zanotuje podział punktów. W doliczonym czasie na listę strzelców wpisał się jednak Krzysztof Małolepszy i Lotnik rzutem na taśmę mógł cieszyć się kolejnego triumfu w tym sezonie i awansu na szóste miejsce. Pogoń wciąż jest czwarta, ale do lidera traci już pięć oczek.
Olimpia Truskolasy – LZS Mrzygłód 4:1 (2:1)
Dobrej passy nie ma też LZS Mrzygłód, który znowu musi pogodzić się z porażką. Ubiegłoroczny beniaminek przegrał na wyjeździe z Olimpią Truskolasy, chociaż jako pierwszy strzelił gola autorstwa Tomasza Kukułki. Odpowiedź gospodarzy była niemal natychmiastowa, bowiem minutę później wyrównał Dawid Wojtyra. Jeszcze przed przerwą prowadzenie miejscowym zapewnił Oskar Bogus. W drugiej połowie Olimpia postawiła kropkę nad „i”. Trzecie trafienie zanotował Marcin Zalewski, a dublet skompletował Wojtyra.
Gmina Kłomnice – Stradom AJD Częstochowa 2:1 (1:1)
Bardzo ważne zwycięstwo, jak się później okazało na wagę fotelu lidera, odnieśli piłkarze Gminy Kłomnice, którzy pokonali u siebie Stradom AJD Częstochowa. Przyjezdni objęli prowadzenie w 38. minucie po bramce Michała Kaczmarczyka. Chwilę później był już remis dzięki uderzeniu Huberta Prubana. W drugiej połowie kibice zobaczyli tylko jednego gola. Dla kłomnicczan trafił Tomasz Kowalczyk. Gospodarze po tym spotkaniu zostali nowym liderem tabeli, natomiast Stradom z bilansem siedmiu zwycięstw, siedmiu remisów i siedmiu porażek jest dziewiąty.
MLKS Woźniki – Sparta Szczekociny 1:0 (0:0)
Tylko jedna bramka padła w meczu MLKS-u Woźniki ze Spartą Szczekociny. Autorem trafienia w drugiej połowie na wagę trzech punktów okazał się być doświadczony Wiktor Najder. Gospodarze umocnili się w środku stawki, natomiast beniaminek ligi nie poprawił swojej pozycji w dole klasyfikacji i nadal jest piętnasty.
Jedność Boronów – Amator Golce 3:2 (2:1)
Do sporej niespodzianki doszło w Boronowie, gdzie Jedność wygrała z faworyzowanym Amatorem Golce 3:2. Dla gospodarzy było to już drugie zwycięstwo z rzędu i dzięki temu wracają do gry o utrzymanie się w lidze. Mecz zaczął się od spodziewanego prowadzenia gości za sprawą bramki Grzegorza Kuziorowicza. Boronowianie jeszcze przed przerwą odrobili straty i wysunęli się na czoło. W 36. minucie wyrównał Kacper Dodat, a do szatni trafienie zanotował Bartłomiej Pilarski. W drugiej połowie Amator odpowiedział bramką Bartosza Bartelaka, ale decydujący cios zadali miejscowi. Dublet ustrzelił Kacper Dodat. Jedność wreszcie opuściła ostatnią lokatę w tabeli i jeżeli nadal będzie punktować, to może jeszcze uratować ten sezon. Po tej porażce Amator jest na ósmym miejscu.
Warta Mstów – Orzeł Kiedrzyn 2:0 (1:0)
Do największej niespodzianki w tej kolejce doszło we Mstowie, gdzie Warta pokonała dotychczasowego lidera tabeli, Orła Kiedrzyn 2:0. W 33. minucie wynik otworzył Michał Kowalczyk, a w drugiej połowie rezultat ustalił Andrzej Bogucki. Warta awansowała na dziesiątą lokatę, natomiast podopieczni Rafała Kuczery osunęli się na drugie miejsce i tracą punkt do prowadzącej Gminy Kłomnice.
KS Panki – Płomień Kuźnica Marianowa 2:1 (0:0)
Tempa nie zwalniają KS Panki, które pod wodzą Adriana Pasieki zainkasował kolejne trzy oczka. Tym razem ofiarą ubiegłorocznego czwartoligowca zostali piłkarze Płomienia Kuźnica Marianowa. Smaczkiem tej rywalizacji był pojedynek grających trenerów, bowiem po drugiej stronie barykady stanął rutynowany Tomasz Czok. Wszystkie gole padły w ostatnim kwadransie spotkania. Najpierw bramkę zdobył Paweł Wręczycki, natomiast chwilę później wyrównali przyjezdni. Gdy wydawało się, że mecz zakończy się remisem, do siatki rywali znowu trafił Wręczycki. Zawodnicy z Panek są już na piątej pozycji w tabeli, podczas gdy Płomień jest dwunasty.
Warta Kamieńskie Młyny – Zieloni Żarki
Starcie pomiędzy Wartą Kamieńskie Młyny i Zielonymi Żarki odbędzie się 16 maja. To sprawia, że żarczanie są w tym momencie na trzecim miejscu w tabeli i tracą dwa oczka od lidera, mając aż dwa mecze zaległe do rozegrania. Gospodarze tej rywalizacji są na odległej szesnastej pozycji, ale również mają dwa spotkania mniej w swoim dorobku od drużyn bezpośrednio nad nimi.

Krystian Natoński, cz-piłka.pl, foto: Waldemar Deska

Log in or create an account